Reklama
niedziela, 27 września 2026 15:33
Reklama
Reklama
Reklama

Zmierzał po srebro, został zdyskwalifikowany. Kontrowersyjna decyzja i dramat kaliskiego chodziarza

– Rok pracy zawodnika i mój poszedł na marne – nie ukrywa rozżalony trener chodziarzy UKS 12 Kalisz, Paweł Wiśniewski. Jego podopieczny Jan Rosiewicz pewnie zmierzał po srebro mistrzostw Polski młodzików, ale na ostatniej prostej przed metą w kontrowersyjnych okolicznościach został zdyskwalifikowany.
Zmierzał po srebro, został zdyskwalifikowany. Kontrowersyjna decyzja i dramat kaliskiego chodziarza

Rosiewicz przeszedł już blisko pięć kilometrów. Na 40 metrów przed metą był drugi i w zasadzie nic nie mogło mu odebrać srebra. Tym bardziej, że na tablicy wniosków o dyskwalifikację przy nazwisku kaliskiego chodziarza nie było żadnej adnotacji. Nie przeszkodziło to jednak sędziemu głównemu w podjęciu co najmniej kontrowersyjnej decyzji. Ryszard Kądziołka pokazał zawodnikowi UKS 12 czerwoną kartkę, co pozbawiło go szans na medal. Co ciekawe, po chwili z trasy został też zdjęty kroczący kilkadziesiąt metrów za Rosiewiczem Dominik Barbużyński z Lechii Gdańsk. Z tym tylko, że gdańszczanin miał już na koncie dwa ostrzeżenia. W efekcie tych dyskwalifikacji na najniższym stopniu podium stanął zawodnik z Podkarpacia, czyli z tego samego rejonu, z którego pochodzi arbiter główny.

– Po analizie wideo ostatnich 100 metrów feralnego chodu stwierdzam, że mój zawodnik nie dopuścił się żadnych uchybień określanych przepisami regulaminu, poza tym wchodząc na ostatnią prostą z przewaga ok. 30 metrów nad następnym zawodnikiem, Janek dostał wyraźną komendę słowną, do której się zastosował, aby zwolnił tempo i spokojnie doszedł na drugiej pozycji – mówi trener Paweł Wiśniewski. – Jako doświadczony trener chodu sportowego zawsze podkreślałem profesjonalizm sędziowania na zawodach, bez względu na szczebel ich rozgrywania. Tym razem przeżyłem ogromne zaskoczenie i rozczarowanie. Rok pracy zawodnika i mój poszedł na marne, tym bardziej, że na docelowej imprezie jaką były mistrzostwa Polski mój podopieczny, gdyby ukończył konkurencję, mógł zanotować wynik ponad minutę lepszy od rekordu życiowego – dodaje rozżalony szkoleniowiec UKS 12.

W lepszym humorze od Rosiewicza zmagania w ramach MP młodzików kończyła Emilia Wiśniewska. Zawodniczka UKS 12 Kalisz debiutowała w zawodach tej rangi i poprawiła swój rekord życiowy o cztery sekundy, zajmując w chodzie na trzy kilometry siódme miejsce. – Ponieważ Emilia jest rok młodsza od swoich rywalek, cieszy, że był to najlepszy rezultat w jej roczniku. Tegoroczny poziom chodu sportowego młodziczek był kosmiczny. Dwie najszybsze zawodniczki uzyskały wyniki poniżej 15 minut. Osiągnięcie takiego wyniku stanowi problem dla dla starszych roczników. Żeby zdobyć brązowy medal, trzeba było uzyskać wynik 15:13, a jeszcze dwa lata temu trzecie miejsce mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej dawał wynik 16:28! – wskazuje trener Paweł Wiśniewski.

Michał Sobczak, fot. Paweł Wiśniewski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Zaczęli lobbować 30 lat za późno. Przebieg dróg S11 i S8 znany był od dawna. I od dawna było wiadome, że Kalisz potrzebuje wyrzucenia tranzytu DK12. Gdzie byli parlamentarzyści z naszego regionu? Co zrobił w tej sprawie przez trzy kadencje np. Pan Mosiński? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:56 Źródło komentarza: Chcą kolejnej ekspresówki. Badania natężenia i rozkładu ruchu Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Wydaje mi się, że przed PKO SA mieścił się tam Oddział Narodowego Banku Polskiego panie redaktorze... Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda Autor komentarza: kaczka Treść komentarza: Jak zwykle, ani ładu ani składu. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:19 Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt” Autor komentarza: M. Treść komentarza: Weź się puknij. Po pierwsze to państwo powinno bezwzględnie pomagać w takich sytuacjach. Łapę po podatki wyciągają ale jak obywatel ma powazny problem to musi sam sobie radzić. Po drugie to mamy państwo które jest za bezwzględna ochrona życia także niech to życie ratuje i pomaga i będzie konsekwentne w swoich poglądach. A nie na zasadzie -masz ,radzić se teraz sam . Po trzecie te piekne domy w 90% są na potężne kredyty ,mlodzi ludzie są na początku ich spłacania, sprzedadzą dom o co? Pieniążki do banku i tyle. Albo jeśli nie są już na kredyt -sprzedadzą dom i co? Mają kupić kawalerkę w bloku na 5 piętrze i tego dzieciaka nosić? Fajne mieszkanie kosztuje niewiele mniej niż dom. Jak kogoś nie chce wspierać to nie wspieram,jak chce to daje i nic nie mówię. Ale najlepiej byc mendą w internecie i komentować pod artykułem o naprawdę ciężko chorej dziewczynce! Mądry jesteś? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 10:17 Źródło komentarza: Ponad dziesięć tygodni przygotowań i skomplikowana operacja. Ania oddycha samodzielnie!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama