Reklama
środa, 4 lutego 2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama

Uzdrowił mnie św. Jan Paweł II

Lekarze nie znajdują dla tego przypadku racjonalnego wytłumaczenia, a on sam nie ma wątpliwości: Jan Chorostowski, konsul honorowy Republiki Bułgarii we Wrocławiu wierzy, że z Jan Paweł II uzdrowił go z nowotworu. Przed poważną operacją konsul pojechał do Watykanu pomodlić się przy grobie Ojca Świętego. Wrócił zupełnie zdrowy. W piątek gościł w Kaliszu.
Uzdrowił mnie św. Jan Paweł II

W podziękowaniu konsul buduje pomniki Jana Pawła II. Jeden z nich odsłonięto w piątek przy Wyższym Seminarium Duchownym w Kaliszu. Zgromadzeni na tej uroczystości księża oraz goście usłyszeli poruszającą opowieść Jana Chorostowskiego. Niejednemu z nich w oku zakręciła się łza – ze wzruszenia nad jego historią i determinacją, z jaką konsul daje świadectwo świętości papieża Polaka.

Jan Chorostowski w 2006 roku dowiedział się, że choruje na czerniaka. Guz wielkości ziarna grochu, usytuowany na lewym ramieniu, miał zostać usunięty natychmiast po diagnozie. – Pani profesor orzekła, że sprawa jest poważna i trzeba zrobić to niezwłocznie. Zanim jednak usłyszałem diagnozę o  raku, obiecałem żonie wycieczkę do Rzymu i Wenecji. Bardzo chciałem tę obietnicę spełnić, zwłaszcza że czekała mnie poważna operacja. Dlatego poprosiłem panią profesor, żeby przełożyła tę operację o kilka dni – mówi Jan Chorostowski, konsul honorowy Republiki Bułgarii we Wrocławiu.

Konsul Jan Chorostowski wspólnie z małżonką wziął udział w inauguracji roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Kaliszu

Punktem obowiązkowym wycieczki do Włoch była wizyta w Bazylice św. Piotra i modlitwa przy grobie papieża Jana Pawła II. - Będąc przy jego grobie i dziękując za wszystkie łaski, jakich dzięki jego wstawiennictwu doznałem poprosiłem również o wstawiennictwo w tej sprawie. Powiedziałem Ojcu Świętemu, że jestem za młody, żeby umierać, że może jeszcze coś dobrego w życiu zrobię – opowiada Jan Chorostowski.  – Chwilę później poczułem się słabo, zrobiło mi się gorąco, a towarzysząca mi rodzina powiedziała później, że byłem bardzo blady i lał się ze mnie pot. Robiono mi wówczas zdjęcia, ale żadne nie wyszło.

W podziękowaniu za cudowne uwzdrowienie konsul buduje pomniki św. Jana Pawła II. Jeden z nich stoi od piątku w Kaliszu

Od tego momentu czerniak zaczął się zmieniać, a trzy dni później podczas zwiedzania Wenecji konsul zauważył, że kilkunastomilimetrowy guz znikł całkowicie. - Na pierwszy rzut oka nie było po nim śladu. Żona uznała jednak, że być to wpływ klimatu i tylko chwilowa zmiana. Podobnie pani profesor, która mimo wszystko poleciła mi stawić się u siebie zaraz po powrocie. Po przyjeździe do Polski poddałem się badaniom i okazało się, że jestem zdrowy – mówi Chorostowski.  Jak dodaje, według opiekującej się nim profesor to niewytłumaczalne. – Zapytała mnie, czy jestem wierzący, a gdy odpowiedziałem, że bardzo powiedziała, że to zdarzenie można rozpatrywać wyłącznie w kategoriach cudu – relacjonuje konsul honorowy.  Od tego momentu Jan Chorostowski, chcąc spłacić dług wdzięczności wobec papieża Polaka, stawia mu pomniki. Trzy pomniki stanęły już we Wrocławiu, a czwarty odsłonięto w piątek, 24 października przy kaliskim Wyższym Seminarium Duchownym. Poświęcenia dokonał Biskup Kaliski Edward Janiak.

Ewelina Samulak, MIK, fot. ES


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 16 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: SzlachcicTreść komentarza: Nic mu nie zrobią w polsce wypuszczają obywateli kijowa dostanie dozór i ucieknie do siebieData dodania komentarza: 4.02.2026, 07:41Źródło komentarza: Był trenerem personalnym. Dlaczego udusił 14-latkę?Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Wody Polskie są tak kiepska instytucja że na bank tego nie zrealizują. Idę o zakład. Niech lepiej Prosne w Kaliszu oczyszcza bo od lat tego nie robią, a kasę biorą.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 07:17Źródło komentarza: Jest pierwszy przetarg! OGROMNY ZBIORNIK jednak powstanie?Autor komentarza: M.Treść komentarza: Bardzo dobrze!! W "naszym " dino Panie nie wiedzą w co ręce włożyć! To widać ilekroć się tam przyjdzie. To nie praca a orka ,nie zapominajmy ze po pracy jest jeszcze dom,rodzina, życie! Polacy muszą oduczyć się tyrać ponad siły, mieć siłę na swoje życie, hobby( chociaż w tym kraju podejrzewam że jedynym hobby to zasnąć o godziwej porze) I to nie ma nic wspólnego z lenistwem! Nam się chce pracować ale też żeby coś z życia mieć! W tym dino to jest zimno nawet dla mnie,klienta,a po całym dniu w takim czymś to w domu 2 godz trzeba odtajać!Data dodania komentarza: 4.02.2026, 06:50Źródło komentarza: Pracownicy jak „mrożonki”. Zmasowana kontrola w DinoAutor komentarza: 😁Treść komentarza: Lubię zimne piwo,to z Dino nadaje się w sam raz do picia bez lodówki.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 06:37Źródło komentarza: Pracownicy jak „mrożonki”. Zmasowana kontrola w Dino
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama