Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 09:40
Reklama
Reklama
Reklama

Kaliszanin śledził byłą partnerkę, nachodził ją w domu i pracy. Prześladowca trafił do aresztu

Po pijanemu groził i nękał swoją znajomą. Śledził ją i nachodził w domu i pracy. Kobieta nie wytrzymała i zgłosiła sprawę policji. Mężczyzna został zatrzymany i chociaż nie przyznał się do winy trafił na 3 miesiące do aresztu. A za stalking grożą mu 3 lata pozbawienia wolności.
Kaliszanin śledził byłą partnerkę, nachodził ją w domu i pracy. Prześladowca trafił do aresztu

Według nieoficjalnych informacji mężczyzna miał zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. Jednak 39-letni kaliszanin nic sobie z tego nie zrobił i przez dwa tygodnie, od 12 do 26 kwietnia, prześladował kobietę. - Groził jej pozbawieniem życia. Nękał, nachodził ją w pracy i miejscu zamieszkania, dzwonił dzwonkiem o różnych porach dnia i nocy, nocował pod jej drzwiami, nawiązywał liczne połączenia, dzwoniąc i wysyłając smsy pod jej numer telefonu, a widząc ją, używał słów wulgarnych i uważanych za obraźliwe słów – opisuje postępowanie mężczyzny Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. - Zachowanie wzbudziło u pokrzywdzonej uzasadnione poczucie zagrożenia, a także istotnie naruszyło jej prywatność.

Mężczyzna, kiedy dochodziło do opisanych sytuacji, znajdował się pod wpływem alkoholu. Wystraszona zachowaniem swojego byłego partnera kaliszanka sprawę zgłosiła policji. 39-latek został zatrzymany i przesłuchany. Usłyszał też zarzuty gróźb karalnych, zakłócania miru domowego oraz prześladowania. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

39-latek nie przyznał się do winy. Ze względu na kaliber zarzucanych mu czynów prokurator złożył wniosek o areszt tymczasowym, a sąd się do niego przychylił i kaliszanin najbliższe tygodnie spędzi w odosobnieniu.

AW, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?Autor komentarza: "Z"Treść komentarza: Mogli zabrać swoich ziomków do domu. Tam u nich nic się nie dzieje mogą i powinni wracać i to szybko.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Gigantyczny samolot nad Kaliszem. „Historyczny moment”Autor komentarza: PiwoniczaninTreść komentarza: Zdawałem na początku 1977 roku według starego systemu : egzamin ustny + jazda po mieście . Nie było żadnego placu . Egzamin odbywał się w budynku parafii św. Gotarda , bo tam mieścił się LOK. Tam placu żadnego nie było . W trakcie egzaminu m. in. parkowałem pod Komendą Wojewódzką MO przy Kordeckiego . Nie był to łatwy samochód : stary Żuk z biegami przy kierownicy i sprzęgłem zużytym do granic wytrzymałości. Spowodowanych wypadków : zero. To nie kursy na prawo jazdy i egzaminy kształtują bezpieczeństwo na drogach . Najważniejsze jest przestrzeganie przepisów , trzeźwość i zdrowy rozsądek . Co z tego , że ktoś zda idealnie test , plac , ronda , przepuszczania pieszych , parkowania przodem i tyłem , ruszania pod górkę itd. skoro zaraz po otrzymaniu prawka zachowuje się na drodze jak pijany zając albo agresywny kibol.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 21:25Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama