Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 09:36
Reklama
Reklama
Reklama

Sprawy ochrony zdrowia priorytetem dla Ewy Kopacz ZDJĘCIA

Poprawa wielkopolskiej i krajowej ochrony zdrowia – to priorytet Ewy Kopacz, byłej premier ubiegającej się o mandat do Parlamentu Europejskiego. Liderka wielkopolskiej listy Koalicji Europejskiej spotkała się dziś z kaliszanami na Głównym Rynku, rozmawiała z przedstawicielami kaliskiej branży transportowej i odwiedziła Ośrodek Radioterapii przy ul. Kaszubskiej.
Sprawy ochrony zdrowia priorytetem dla Ewy Kopacz ZDJĘCIA

Ewa Kopacz – z wykształcenia lekarz pediatra, była minister zdrowia, przyznała, że jest pod wrażeniem obiektu kaliskiej filii Wielkopolskiego Centrum Onkologii. To właśnie większe nakłady finansowe na walkę z nowotworami są dla byłej premier najważniejszym celem w ewentualnej kadencji europosłanki. - Jestem przekonana, że warto pomyśleć o tym, aby to kaliskie centrum wpisało się w wielki, ogólnoeuropejski program walki z nowotworami, zapowiedziany przez Manfreda Webera. Ośrodek Radioterapii może wpisać się jako jeden z tych, który będzie czerpał środki finansowe na rozbudowę, ale i poprawianie jakości swojego sprzętu – mówiła w Kaliszu Ewa Kopacz.

„Jedynka” KE w Wielkopolsce obiecała, że będzie starać się, by nasze województwo było największym beneficjentem ogólnoeuropejskiego programu walki z rakiem. Kopacz chce dążyć do pozyskania funduszy na m.in. Ośrodek Protonoterapii w Poznaniu, drugi w Polsce, a jedyny w Wielkopolsce stosujący najnowocześniejszą metodę naświetlania w leczeniu onkologicznym.

W ocenie polityk kondycja polskiej służby zdrowia pogarsza się, a przyczyniają się do tego szkodliwe rozwiązania wprowadzone przez rządy PiS. - Jedno powiem na pewno. Wtedy, kiedy ja byłam ministrem zdrowia, w NFZ było 46 mld zł do dyspozycji. Dzisiaj mamy ponad 84 mld zł, a kolejki są dłuższe, zadłużenie szpitali większe. A ustawa o sieci szpitali to zaraza i zakała dla wielu zarządzających szpitalami. To, że dzisiaj zamykają się łóżka w szpitalach, to że dzisiaj ludzie, mając ten piekielny wzór w ustawie o sieci szpitali, wiedzą, że nie mogą okazać więcej serca i empatii w stosunku do swoich pacjentów, bo jeśli będą mieli nadwykonania, to w następnym roku dostaną mniej -  jest jakąś totalną pomyłką – twierdzi Kopacz.

Czołowa polityk PO uważa swój start w euro wyborach za naturalny etap w karierze polityka. - Byłam ministrem, marszałkiem Sejmu, premierem… Jestem 18 lat w polityce i dzisiaj nadszedł czas, by sprzedać to doświadczenie poza polskimi parlamentem, czyli tam, gdzie dziś mogę zdobyć coś bardzo wymiernego – podkreśla Ewa Kopacz.

Kandydatka mówiła również, że Prawo i Sprawiedliwość „wyprowadza mentalnie” Polskę z Europy, a europejskie wartości takie jak „solidarność, praworządność, równość” funkcjonują dla naszych obywateli „niedostatecznie”.

Ewa Kopacz przyznała, że prowadzi intensywną kampanię wyborczą - jeździ do nawet kilku miejscowości dziennie i… bardzo rzadko śpi dłużej niż 5 godzin.

AG, fot. AG, PJ


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?Autor komentarza: "Z"Treść komentarza: Mogli zabrać swoich ziomków do domu. Tam u nich nic się nie dzieje mogą i powinni wracać i to szybko.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Gigantyczny samolot nad Kaliszem. „Historyczny moment”Autor komentarza: PiwoniczaninTreść komentarza: Zdawałem na początku 1977 roku według starego systemu : egzamin ustny + jazda po mieście . Nie było żadnego placu . Egzamin odbywał się w budynku parafii św. Gotarda , bo tam mieścił się LOK. Tam placu żadnego nie było . W trakcie egzaminu m. in. parkowałem pod Komendą Wojewódzką MO przy Kordeckiego . Nie był to łatwy samochód : stary Żuk z biegami przy kierownicy i sprzęgłem zużytym do granic wytrzymałości. Spowodowanych wypadków : zero. To nie kursy na prawo jazdy i egzaminy kształtują bezpieczeństwo na drogach . Najważniejsze jest przestrzeganie przepisów , trzeźwość i zdrowy rozsądek . Co z tego , że ktoś zda idealnie test , plac , ronda , przepuszczania pieszych , parkowania przodem i tyłem , ruszania pod górkę itd. skoro zaraz po otrzymaniu prawka zachowuje się na drodze jak pijany zając albo agresywny kibol.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 21:25Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama