Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 11:27
Reklama
Reklama
Reklama

Niewykorzystana szansa. KKS przegrał w Koszalinie (WIDEO)

KKS mógł wrócić na fotel lidera grupy drugiej III ligi, ale nie wykorzystał doskonałej ku temu okazji. W wyjazdowym meczu, mimo chwilami miażdżącej przewagi, uległ Gwardii Koszalin 2:3. Gospodarze zdobyli w ten sposób pierwsze tej wiosny punkty.
Kliknij aby odtworzyć

Kaliski zespół był zdecydowanym faworytem piątkowego meczu. Nawet mimo nieobecności trzech podstawowych zawodników (Gabriel Vidal Gonzalez i Marcin Radzewicz zmagają się z urazami, a Pawło Hordijczuk pauzował za nadmiar żółtych kartek). Zmierzył się bowiem z drużyną, której w rundzie wiosennej wybitnie się nie wiedzie. A to dlatego, że jako jedyna w całej stawce nie wywalczyła w tym roku choćby punktu. Co więcej, podopieczni Dariusza Marca wiedzieli, że jeśli zainkasują pełną pulę, to ponownie obejmą przodownictwo w lidze, bo dzień wcześniej potknięcie w postaci remisu zaliczyły liderujące rozgrywkom rezerwy poznańskiego Lecha. Okoliczności były więc sprzyjające. Tyle że KKS okazji wręcz doskonałej nie wykorzystał.

Walcząca o utrzymanie Gwardia objęła prowadzenie w 19. minucie. Po stracie gości w środku pola wyprowadziła wówczas skuteczną kontrę. Po prostopadłym podaniu oko w oko z Adamem Wasilukiem stanął Paweł Bednarski, a bramkarz KKS-u interweniował tak niefortunnie, że piłka trafiła pod nogi nadbiegającego Dominika Drzewieckiego, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce.

Przyjezdni odpowiedzieli błyskawicznie, bo już dwie minuty później celną główką po centrze Roberta Tunkiewicza z kornera popisał się Mateusz Żebrowski. Gdy w 34. minucie ten sam zawodnik trafił po raz drugi, korzystając z dalekiego wybicia Wasiluka i błędu miejscowego bramkarza, wydawało się, że team Dariusza Marca ma wszystko pod kontrolą i nie da się już więcej zaskoczyć. Nic bardziej mylnego. W drugiej połowie Gwardia wyprowadziła dwa zabójcze kontrataki, które zapewniły jej pierwsze tej wiosny zwycięstwo. W 67. minucie pojedynek biegowym z Ernestem Dzięciołem wygrał Sebastian Ginter i strzałem w długi róg doprowadził do remisu. Ten sam zawodnik w ostatniej doliczonej już minucie zaliczył asystę, wykładając futbolówkę jak na tacy Drzewieckiemu.

KKS ma czego żałować. Choćby z tego względu, że na boisku w Koszalinie dominował i prezentował się zdecydowanie lepiej od rywali. Ci jednak byli skuteczni do bólu. Wszystkie trafienia zaliczyli po wzorowo wyprowadzonych kontrach.

Po 24. kolejce grupy drugiej III ligi niebiesko-biało-zieloni zajmują drugie miejsce i tracą do lidera z Poznania dwa punkty. Taki sam dystans dzieli kaliszan od trzeciej Raduni Stężyca. W nadchodzącym tygodniu podopieczni trenera Marca rozegrają dwa spotkania. W środę powalczą w finale Okręgowego Pucharu Polski z Jarotą Jarocin, a w sobotę ugoszczą przy Łódzkiej rezerwy szczecińskiej Pogoni.

Michał Sobczak, fot. gwardia-koszalin.pl, wideo: Norbert Gałązka

***

Gwardia Koszalin – KKS Kalisz 3:2 (1:2)
Dominik Drzewiecki 19, 90+4, Sebastian Ginter 67 – Mateusz Żebrowski 21, 34

Żółte kartki: Dondera, Drzewiecki (Gwardia)

Gwardia: Dulewicz – Dondera, Czyżewski, Stańczyk, Gołojuch (55 Szwak, 89 Piotrowski), Silski, Bednarski, Ginter, Bachleda, Drzewiecki, Cybula (75 Naka)

KKS: Wasiluk – Dzięcioł, Żytko, Gawlik, Fiedosewicz – Żebrowski, Tunkiewicz, Trayanov, Stefaniak (70 Jarantowicz) – Antkowiak, Ivan Vidal


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: UprzejmyTreść komentarza: Czy Fakty Kaliskie wiedzą że przy ogłoszeniach o pracę musi obecnie być podawane wynagrodzenie?Data dodania komentarza: 1.04.2026, 09:16Źródło komentarza: Praca szuka człowieka! NOWA GIEŁDA PRACY - KALISZ I POWIATAutor komentarza: FredTreść komentarza: Byłaby obwodnica nie byłoby problemu!!!!!!!Data dodania komentarza: 1.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Droga zwężona, prace trwają. Kiedy to się skończy?Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama