Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 11:41
Reklama
Reklama
Reklama

Hubert Antkowiak: Każde kolejne zwycięstwo nas napędza

KKS notuje serię dziesięciu zwycięstw z rzędu, a jego najlepszy strzelec Hubert Antkowiak trafia regularnie od siedmiu spotkań, w których wystąpił. Aktualnie jest on wiceliderem klasyfikacji strzelców grupy drugiej III ligi. – Na pewno dzięki takiej serii budujemy pewność siebie – podkreśla napastnik „trójkolorowych”.
Hubert Antkowiak: Każde kolejne zwycięstwo nas napędza

15. kolejka, która odbyła się w zeszły weekend, była przełomowa. KKS pokonał bowiem dotychczasowego lidera Radunię Stężyca (3:0) i po raz pierwszy w tej kampanii wdrapał się na szczyt III ligi. – To było bardzo trudne spotkanie i dzięki Bogu fajnie nam się ułożyło. Rywal otrzymał czerwoną kartkę, my strzeliliśmy karnego. Na pewno trzeba było dobrze wybiegać ten mecz, żeby zdobyć trzy punkty – uważa Hubert Antkowiak.

To on był właśnie skutecznym egzekutorem „jedenastki”. A znalazł się w niełatwej sytuacji, bo protesty gości trwały dobre 2-3 minuty. – Nie chciałem się w to mieszać i robiłem wszystko, żeby wyłączyć głowę i skupić się na karnym. To się udało. Na pewno to był istotny moment, bo drużyna ze Stężycy osłabiła się i mieliśmy trochę więcej wolnego miejsca. Nie ma się co jednak oszukiwać, mimo osłabienia przeciwnicy grali w piłkę, a my nie do końca zagospodarowaliśmy wolne przestrzenie na boisku. Tym niemniej wykorzystywaliśmy to, że rywale się otworzyli i parę razy groźnie ich skontrowaliśmy – oznajmia Antkowiak.

Mecz z Radunią był siódmym kolejnym spotkaniem z jego udziałem, w którym wychowanek Jaroty wpisał się na listę strzelców. W sumie ma on już na koncie trzynaście goli i jest wiceliderem klasyfikacji najlepszych snajperów w grupie drugiej III ligi. Imponująca jest też seria całego kaliskiego zespołu, który wygrał już dziesięć potyczek z rzędu. – Na pewno dzięki takiej serii budujemy pewność siebie. Każde kolejne zwycięstwo nas napędza i oby te serie trwały jak najdłużej – przyznaje napastnik lidera.

Do końca rundy jesiennej pozostały już tylko dwie kolejki. KKS przewodzi stawce, mając dwa punkty przewagi nad kolejnymi ekipami. – Liga jest bardzo trudna. Musimy dalej wygrywać mecz za meczem, grać bardzo pewnie i wtedy na pewno będzie dobrze – ocenia Hubert Antkowiak.

(mso)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: UprzejmyTreść komentarza: Czy Fakty Kaliskie wiedzą że przy ogłoszeniach o pracę musi obecnie być podawane wynagrodzenie?Data dodania komentarza: 1.04.2026, 09:16Źródło komentarza: Praca szuka człowieka! NOWA GIEŁDA PRACY - KALISZ I POWIATAutor komentarza: FredTreść komentarza: Byłaby obwodnica nie byłoby problemu!!!!!!!Data dodania komentarza: 1.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Droga zwężona, prace trwają. Kiedy to się skończy?Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama