Reklama
środa, 13 maja 2026 05:27
Reklama
Reklama
Reklama

Mariusz Wiktorowicz: Mamy zespół pełen chętnych do pracy i rozwoju siatkarek

Jeszcze kilka tygodni temu siatkarki Energa MKS Kalisz przygotowywały się do występów w pierwszej lidze. Od dwóch tygodni wiadomo jednak, że w nadchodzącym sezonie zagrają w Lidze Siatkówki Kobiet. Trener Mariusz Wiktorowicz nie ma wątpliwości, że jego podopieczne są gotowe podołać wyzwaniu. – Wzięliśmy się ostro do pracy, by jak najlepiej przygotować się do gry na najwyższym poziomie – podkreśla.
Mariusz Wiktorowicz: Mamy zespół pełen chętnych do pracy i rozwoju siatkarek

W zeszłym sezonie kaliszanki zdobyły mistrzostwo pierwszej ligi, ale nie uzyskały bezpośredniego awansu do LSK. O ten musiały walczyć w barażach, które nie zakończyły się po ich myśli. Ostatecznie jednak zagrają na najwyższym szczeblu, zastępując w ekstraklasowych szeregach krakowską Proximę. – Był cień nadziei już na początku przygotowań, bo dochodziły do nas sygnały, że kilka klubów ma swoje problemy organizacyjne i finansowe. Wiedzieliśmy więc, że wcześniej czy później możemy się w tej ekstraklasie pojawić. Wiadomo, co wydarzyło się z klubem z Krakowa. Nasi działacze przy wsparciu miasta i innych osób podjęli rozmowy i zostały one spięte wielką i szczęśliwą klamrą. To dla nas świetna wiadomość. Życie toczy się swoim biegiem i nigdy nie wiadomo, kiedy nas zaskoczy – mówi Mariusz Wiktorowicz.

Jeszcze w sierpniu, gdy jego zespół rozpoczynał przygotowania, plan na nadchodzące rozgrywki był zupełnie inny. – Wygrywając pierwszą ligę zasłużyliśmy w 100 procentach na miejsce w Lidze Siatkówki Kobiet. System jest jednak taki, że mistrz nie uzyskuje automatycznego awansu i tak też będzie w nadchodzącym sezonie. To się zmieni za rok i myślę, że wtedy będzie sprawiedliwie. Dlatego też teraz mieliśmy całkiem inny plan budowania zespołu. Na spokojne granie, podbudowanie. Nie było nacisku na to, żeby raz jeszcze wygrać ligę – nie ukrywa trener Wiktorowicz.

Teraz kaliska drużyna będzie musiał sprostać ekstraklasowym wymaganiom. – Mamy taki pozytywny ból głowy, bo w składzie jest wiele zawodniczek chętnych do pracy i dalszego rozwoju, które przychodząc do nas zdawały sobie sprawę, że możemy zagrać w ekstraklasie. Zmieniamy trochę okres przygotowawczy. Zmieniliśmy piłki, bo sześć tygodni trenowaliśmy piłkami firmy Molten, które obowiązują w pierwszej lidze, a teraz trzeba przestawić się na Mikasy. Wzięliśmy się ostro do pracy, by jak najlepiej przygotować się do gry na najwyższym poziomie – zapewnia szkoleniowiec.

Przed ogłoszeniem decyzji o grze w Lidze Siatkówki Kobiet kadra mistrza pierwszej ligi liczyła 13 siatkarek. – Pozyskaliśmy dużo dziewczyn młodych, perspektywicznych, z dobrymi warunkami, na przyszłość. Sytuacja potoczyła się tak, że zespół z 13 zawodniczkami budowany na pierwszą ligę musi stawić czoła dziewczynom z ekstraklasy. Siłą rzeczy trzeba więc pewne wzmocnienia poczynić – podkreśla szkoleniowiec.

Pierwszą zawodniczką, która oficjalnie zasiliła ekipę beniaminka, jest Klaudia Kulig. To trzecia w składzie libero. W kadrze jest też nowa przyjmująca z Serbii, w planach jest również pozyskanie jeszcze jednej środkowej, w miejsce Ivany Isailović, która wprawdzie pozostała w Kaliszu, ale w innej roli – kierownika zespołu. – Kadra, gdy ją zamkniemy, będzie liczyła 16 siatkarek. Będzie więc duża konkurencja na każdej pozycji. Jak wiadomo, w protokole można wpisać 14 nazwisk, więc tych rotacji będzie sporo. Dla wielu dziewczyn gra w LSK to duże wyzwanie i spełnienie marzeń, więc to sprzyja takiej wewnętrznej rywalizacji – uważa trener Wiktorowicz.

Na co będzie stać kaliską drużynę w starciach z ogranymi w siatkarskiej elicie zespołami? – Zobaczymy, jak potoczy się pierwszy miesiąc. Ocenimy też wtedy naszą siłę, sprawdzimy się na tle innych zespołów. Chociaż nie ukrywam, że ten poziom na pewno będzie niższy niż w poprzednich latach. Mamy kilka spotkań sparingowych z zespołami z ekstraklasy. To da nam pewien obraz – przyznaje Mariusz Wiktorowicz.

Pierwszym testem dla jego podopiecznych jest turniej w Goleniowie, który rozpoczął się w piątek i potrwa do niedzieli. Tam formę kaliszanek sprawdzą trzy ekipy z LSK. W planach są też mecze sparingowe m.in. z Budowlanymi Łódź i Volley Wrocław oraz udział w turnieju w Pile. Pierwsze spotkanie w lidze siatkarki MKS-u rozegrają 3 listopada. Wtedy w Arenie zmierzą się z BKS-em Bielsko-Biała. Dla szkoleniowca beniaminka będzie to szczególna inauguracja, bo właśnie z bielszczankami kilkukrotnie, jako trener, stawał na podium mistrzostw Polski. – Na pewno to będzie ciekawy mecz z wieloma podtekstami, ale tutaj nie ma sentymentów. Mam nadzieję, że hala się się wypełni w takiej ilości, jak na meczach piłkarzy ręcznych, że będzie świetna atmosfera, która napędzi zawodniczki i da taki powiew adrenaliny z trybun. Mocno na to liczymy – zakończył Mariusz Wiktorowicz.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama