Reklama
środa, 13 maja 2026 04:35
Reklama
Reklama
Reklama

Wyszarpali zwycięstwo. Szczypiorniści Energa MKS z premierową wygraną ZDJĘCIA

Do czwartej kolejki szczypiorniści Energa MKS Kalisz czekali na pierwsze w tym sezonie zwycięstwo w rozgrywkach PGNiG Superligi. W piątek w Arenie podopieczni Pawła Ruska, po zaciętym i pełnym zwrotów akcji boju, pokonali mielecką Stal 29:28.
Wyszarpali zwycięstwo. Szczypiorniści Energa MKS z premierową wygraną ZDJĘCIA

To był dość dziwny mecz. W pierwszym kwadransie gospodarze zdobyli zaledwie dwa gole. W drugim aż dwanaście. Po przerwie prowadzili różnicą sześciu trafień, ale po paru chwilach musieli odrabiać jednobramkową stratę. Koniec końców po ostatniej syrenie mogli wznieść ręce w geście triumfu. – Cóż z tego, gdybyśmy zagrali piękny mecz, ale nie byłoby trzech punktów. Najważniejsze, że je mamy, cieszymy się z tego powodu i mam nadzieję, że teraz będziemy się piąć coraz wyżej – podkreśla trener Energa MKS, Paweł Rusek.

W początkowych fragmentach kaliszanie męczyli się w ataku pozycyjnym, sporo błędów popełniali też w obronie. Gdyby nie wysoka skuteczność interwencji Artema Padasinowa (bronił na poziomie 40 procent), pewnie w 17. minucie przegrywaliby wyżej niż 2:6. Obraz gry zmienił się dopiero w momencie, gdy miejscowi podkręcili tempo swoich akcji. Gole Michała Dreja przyniosły w 23. minucie wyrównanie (9:9), a pewnie sfinalizowana kontra przez drugiego ze skrzydłowych, Michała Bałwasa, pozwoliła MKS-owi wyjść na prowadzenie 10:9. Gospodarze wyraźnie złapali wiatru w żagle. Na przerwę schodzili z trzybramkową przewagą (14:11), którą w 38. minucie powiększyli do sześciu goli (21:15). Wydawało się wtedy, że rywale nie będą już w stanie im zagrozić. A jednak... Podopieczni trenera Ruska znów zaczęli gubić się w rozegraniu, a ich obrona nie stanowiła specjalnej przeszkody dla mielczan. Trzy z rzędu bramki, a potem cztery w wykonaniu przyjezdnych sprawiły, że w 47. minucie był remis 22:22. Po chwili Stal prowadziła nawet 24:23. Na szczęście w decydujących momentach nie zawiedli Piotr Adamczak, który godnie zastąpił zmagającego się z gorączką Marka Szperę, a także Maciej Pilitowski. Ich rzuty zapewniły kaliskiej drużynie cenną wygraną 29:28. Goście mogli jeszcze doprowadzić do remisu i serii rzutów karnych, ale w ostatniej akcji pogubili się, tracąc piłkę. – Jak myśli się o głupotach to potem tak wychodzi. Nie chcę niczego ujmować Kaliszowi, ale to my oddaliśmy ten mecz. Zachowaliśmy się jak kelnerzy – pieklił się grający trener Stali, Krzysztof Lipka.

Dla ekipy z Kalisza był to pierwszy w tym sezonie PGNiG Superligi triumf. Historia zatoczyła koło, bo w poprzedniej kampanii również zwycięstwem ze Stalą zespół znad Prosny otworzył punktowe konto. – Te trzy punkty były nam bardzo potrzebne. Cieszymy się, tym bardziej, że był to dla nas bardzo trudny mecz. Można powiedzieć, że wyszarpaliśmy to zwycięstwo w końcówce, zachowując więcej zimnej krwi – ocenia Paweł Rusek.

W następnej kolejce jego podopieczni zagrają na wyjeździe z Chrobrym Głogów.

Michał Sobczak

***

Energa MKS Kalisz – SPR Stal Mielec 29:28 (14:11)

Energa MKS: Padasinow, Zakreta – Piotr Adamczak 6, Drej 6, Pilitowski 5, Bałwas 3, Krycki 3, Kniaziew 2, Misiejuk 2, Paweł Adamczak 1, Grozdek 1, Bożek, Czerwiński, Kwiatkowski, Wojdak.
Kary: 16. min. Czerwona kartka: Zbigniew Kwiatkowski (52. min, gradacja kar). Rzuty karne: 2/3.

Stal: Lipka, Wiśniewski – Kowalczyk 7, Rutkowski 4, Krępa 3, Wilk 3, Cuzić 2, Grzegorek 2, Krupa 2, Mochocki 2, Ćwięka 1, Sarajlić 1, Skuciński 1, Miedziński.
Kary: 10. min. Rzuty karne: 4/5.

Sędziowali: Korneliusz Habierski i Grzegorz Skrobak (Głogów)
Widzów: 2350


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama