Reklama
środa, 18 marca 2026 01:03
Reklama
Reklama
Reklama

Mocne otwarcie Prosny. Kaliszanie gromią na powitanie „okręgówki” ZDJĘCIA

Od mocnego uderzenia nowy sezon zaczęli piłkarze Prosny. Beniaminek klasy okręgowej gładko ograł w niedzielę Victorię Laski. Wynik 5:1 to najniższy wymiar kary dla gości.
Mocne otwarcie Prosny. Kaliszanie gromią na powitanie „okręgówki” ZDJĘCIA

Kaliszanie godnie przywitali się z „okręgówką”. I nie chodzi wyłącznie o rezultat, ale też o grę. Biało-czerwoni z łatwością dochodzili do sytuacji strzeleckich, czyniąc to z dużą regularnością, często też rozgrywali swoje akcje w dobrym, szybkim tempie. Przy większej skuteczności rywale wyjeżdżaliby z dwucyfrowym bagażem bramek. Skończyło się na 5:1, co i tak świadczy o sporej przewadze gospodarzy.

Worek z bramkami rozwiązał w 11. minucie Mateusz Jarczewski. Środkowy pomocnik Prosny oddał celny strzał głową po niezłej centrze Jana Zająca z rzutu wolnego. Asystent przy tym golu był chyba najaktywniejszym graczem na murawie. W 27. minucie, po indywidualnej akcji, sam mógł wpisać się na listę strzelców, ale jego strzał na bliższy słupek obronił golkiper gości. Co się jednak odwlecze... W 34. minucie Zając skorzystał z dogrania Marcina Czajczyńskiego, wymanewrował bramkarza i trafił do pustej siatki. Było 2:0, a mogło być już wtedy wyżej, bo nieco wcześniej w poprzeczkę ucelował Karol Płotek, a dogodnej sytuacji nie wykorzystał Czajczyński. Ten ostatni raz jeszcze spróbował w 38. minucie, lecz ponownie bez skutku. Na szczęście w doliczonym czasie pierwszej połowy dopiął swego. Najpierw zgrał piłkę do Zająca, ten szybko mu ją odegrał, a napastnik Prosny dokończył dzieła.

Po przerwie miejscowi nadal stawiali na ofensywę i już po trzech minutach podwyższyli prowadzenie. Najpierw sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Jarczewski, ale piłka błyskawicznie do niego wróciła, po czym dostrzegł on na dalszym słupku Zająca, który strzałem głową zaliczył swoje drugie trafienie w tym meczu. Spora przewaga i kolejny gol nieco uśpiły czujność kaliskiej defensywy, z czego skrzętnie skorzystała drużyna z Lasek. A konkretnie uczynił to w 53. minucie Jakub Nowak, skutecznie egzekwując rzut wolny. Dopisało mu przy tym nieco szczęścia, bo gdyby kaliszanie nie podskoczyli w murze, to zapewne ten strzał zostałby przez nich zablokowany. A tak zaskoczył kompletnie Adama Dwornika. Po godzinie gry przyjezdni grali już w osłabieniu, bo w ciągu niespełna dziesięciu minut dwie żółte kartki, a w konsekwencji czerwoną ujrzał Eryk Bartkowiak. Prosna dalej atakowała, ale już nie z taką intensywnością jak wcześniej. Tym niemniej sytuacji na powiększenie dorobku nie brakowało. W 65. minucie efektownie próbował uderzyć Zając, ale tym razem nie trafił w światło bramki. Lepiej za to ustawił swój celownik Karol Płotek, który w 79. minucie z zimną krwią sfinalizował ładny rajd lewym skrzydłem w wykonaniu rezerwowego Marcina Grabowskiego, ustalając wynik na 5:1.

Po pierwszej kolejce Prosna jest liderem klasy okręgowej, a kolejne spotkanie rozegra już w najbliższą środę, także przed własną publicznością. Na boisku przy Łódzkiej zmierzy się z Olimpią Brzeziny (godz. 11:00).

Michał Sobczak

***

Prosna Kalisz – Victoria Laski 5:1 (3:0)
Mateusz Jarczewski 11, Jan Zając 34, 48, Marcin Czajczyński 45+2, Karol Płotek 79 – Jakub Nowak 53

Żółte kartki: Bartkowiak (Victoria)
Czerwona kartka: Eryk Bartkowiak (Victoria, 60. min, druga żółta)

Prosna: Dwornik – Kołaczyk, Dziubek, Pawelec, Płotek – Balcerzak (78 Janik), Jarczewski (83 A. Mielcarek), Glapa, Witczak, Zając (86 Kamiński) – Czajczyński (76 Grabowski)

Victoria: Zimoch – Laske (59 Gliński), Czekaj, Peksa (46 P. Mielcarek), Hojka – Kosik, Werner, Nowak, Parzonka – Kozica, Bartkowiak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 3°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama