Reklama
sobota, 15 sierpnia 2026 15:29
Reklama
Reklama
Reklama

Cudem uratowana! Odnaleziono zaginioną 80-latkę z Ostrowa Wielkopolskiego ZDJĘCIA

Przez trzy dni szukało jej blisko 100 osób: strażaków, policjantów i mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego. I gdy nadzieja zaczęła już gasnąć, we wtorek odnaleziona ją żywą! Chora na cukrzycę 80-latka, która w niedzielę wyszła z domu z balkonikiem i ślad po niej zaginął, wpadła do głębokiego rowu pod lasem i chyba tylko cud sprawił, że w ogóle ją tam zauważono. – Była bardzo spragniona, ale uśmiechnięta – opisuje pierwszą reakcję kobiety Błażej Busza, członek Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej „Szukamy i Ratujemy – Ostrów Wielkopolski”.
Cudem uratowana! Odnaleziono zaginioną 80-latkę z Ostrowa Wielkopolskiego ZDJĘCIA

Pani Zdzisława wyszła z domu w niedzielę, 22 lipca o godz. 15.00. Już dwie godziny później rodzina zgłosiła jej zaginięcie. Z pomocą ruszyli m.in. członkowie Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej „Szukamy i Ratujemy”. Trwające do wieczora poszukiwania nie przyniosły rezultatów. - W poniedziałek zaczęliśmy od nowa. W akcji uczestniczyło prawie 100 osób: policjantów, strażaków i mieszkańców - – mówi Błażej Busza. - Do późnych godzin nocnych szukaliśmy przy ścieżkach, drogach i w lasach. Pani jest chora na cukrzycę, dlatego istniało prawdopodobieństwo, że weszła np. do lasu i zasłabła. Niektórzy przeszli tego dnia po 16-20 km w ciężkim terenie. Zaangażowanie ludzi było niesamowite.

Nadzieja umiera ostatnia

Akcja trwająca do godz. 21.00 po raz kolejny zakończyła się fiaskiem. A czas biegł nieubłaganie – starsza, chora kobieta, na dworze upał… Niektórzy zaczęli tracić nadzieję. - Ale my, dopóki nie odnajdziemy osoby, traktujemy ją jako żywą – podkreśla Błażej Busz. - Biorąc przykład z podobnych grup angielskich, międzynarodowych przeanalizowaliśmy cały podręcznik, 400 stron w języku angielskim i wykorzystując doświadczenie, które zebraliśmy w trakcie dwóch ostatnich poszukiwań, we wtorek zaczęliśmy przeszukiwać obszary, które były najbardziej prawdopodobne. Przygotowałem bardzo dokładne mapki, mapę topograficzną i wspólnie z mieszkańcami i strażakami, którzy robili to nieodpłatnie, podzieliliśmy się na dwie grupy i rozpoczęliśmy poszukiwania. Teren był niesamowicie ciężki, niebezpieczny. Wielu uczestników odniosło jakieś obrażenia, jeden z ratowników nadział się na drut kolczasty.

Około 20 minut od rozpoczęcia akcji jedna z dwóch grup poszukiwawczych natrafiła na skarpę i rów. Na dół zeszły trzy osoby, w tym strażak ochotnik z Wtórku. To on zauważył wystające z krzaków nogi. – W pierwszej chwili pomyślał, że to bezdomny, ale gdy podszedł bliżej zobaczył pani Zdzisławę. Jej pierwsze pytanie brzmiało, czy mamy wodę – wspomina ten moment Błażej Busz. – Pani była niesamowicie uśmiechnięta, w pełni kontaktowa, świadoma, ale nie wiedziała, jak długo znajdowała się w tym rowie.

Cudem uratowana

Pani Zdzisława została odnaleziono w odległości około 500 metrów od domu; w tym miejscu znajduje się pole, teren żwirowy i lasek. Uczestnicy poszukiwań przyznają jednak, że akurat w rowie, który poprzedza wysoka skarpa nie spodziewali się na nią natrafić. - Nikt się nie spodziewał, że pani, która nie jest w stanie sama iść bez balkonika, potrafiła podejść metr, dwa w górę i dopiero tam nastąpił nagły spadek. W dodatku rów wypełniony był śmieciami, pani spadła parę centymetrów od ostrego elementu plastikowego, mogła też uderzyć w gliniane przedmioty. Miała  niesamowite szczęście – przyznaje Błażej Busza.

Pasjonaci, którzy chcą pomagać

Grupa „Szukamy i Ratujemy – Ostrów Wielkopolski” powstała spontanicznie w ubiegłym roku, kiedy miasto obiegła informacja o zaginięciu kobiety. Z pomocą ruszył m.in. Błażej Busza, na co dzień zajmujący się ratownictwem, który skrzyknął na portalu społecznościowym kilka osób. – Napisałem, że organizuję poszukiwania na wzór kolegów z Ameryki. Przyszło kilkadziesiąt osób – wspomina. W 6. dniu poszukiwań natrafili na zwłoki kobiety. Później włączyli się w poszukiwania 77-latka z Ołoboku, niestety również zakończone tragicznie.

Ostatecznie powstało Stowarzyszenie „Szukamy i Ratujemy”, ale jak podkreśla Błażej Busza, nie trzeba być jego członkiem, by służyć pomocą. – Stowarzyszenie to jedno, a my tworzymy grupę. Jest to około 12 osób, ale przyłączyć się może każdy. Wystarczy mieć 18 lat i kamizelkę odblaskową. Ja zajmuję się ratownictwem, mamy kolegę od bezpieczeństwa narodowego, osobę specjalizującą się w survivalu, ale są też osoby, które nie mają żadnego doświadczenia – dodaje Błażej Busza.

Zdobywają je jednak z każdą kolejną akcją. I jak widać, Inicjatywa przynosi efekty.

MIK, fot. Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza „Szukamy i Ratujemy – Ostrów Wielkopolski”


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 33°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Jakieś nieprawdziwe te dane Na wsiach kobiet prawie na równi z mężczyznami hehe.Wiadomo że tam chłopów wiecej.W Ostrowie słyszałem że jest więcej kobiet,a nie tu.W moim mieście Kaliszu kobiet(singielek też jest mało)Chyba że oni populację seniorów robią to by się zgadzało heh Data dodania komentarza: 15.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Miasto kobiet? To tutaj żyje ich znacznie więcej niż mężczyzn Autor komentarza: M Treść komentarza: Czy ma Pan dzieci? Czy chodzi Pan za nimi krok w krok ? Czy da Pan sobie "rękę uciąć " że Pana dzieci nic nigdy nie "wyczyniają " pod wpływem głupiego pomysłu ? Czy Pan będąc dzieckiem był taki ułożony i grzeczny i oh ę? Kara powinna byc ale nie finansowa bo to nie nauczy tych dzieciaków niczego ,one nie znają wartości pieniądza. Kara powinna być wychowawcza i zapamiętana na długo. Jest wiele form np prace społeczne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:57 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: Xxx Treść komentarza: Nie bronię takich zachowań ale też nie uważam że poprzednie pokolenia były święte i takie grzeczne. Każdy za młodu coś " odwalił " mniej lub bardziej poważnego. Pomysły miało się naprawdę różne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:51 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: sąsiad dyr!! ty jesteś oszołomie oderwany od rzeczywistości ,z demencją nie dostrzegasz co robili przez osiem lat .?? i co podobało się tobie jak magnaci z pi-su się bogacili !!! Data dodania komentarza: 15.08.2026, 11:01 Źródło komentarza: Kinastowski do Parlamentu? „Korzystam z rady pana prezydenta”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama