Reklama
środa, 13 maja 2026 04:37
Reklama
Reklama
Reklama

Pożegnanie z pucharem. Azoty dały lekcję Energi MKS (ZDJĘCIA)

Były chęci i serce do walki, ale to za mało, by pokonać drużynę, w której aż roi się od byłych bądź obecnych kadrowiczów. W ćwierćfinałowym meczu PGNiG Pucharu Polski szczypiorniści Energi MKS Kalisz przegrali w środę w Arenie z Azotami Puławy 18:28 i od teraz całą swoją koncentrację mogą skierować na rozgrywki ligowe. – Bardzo chcemy, ale na tę chwilę, nikomu nie ujmując, jesteśmy po prostu słabsi od niektórych zespołów – nie ukrywa trener kaliskiej siódemki Paweł Rusek.
Pożegnanie z pucharem. Azoty dały lekcję Energi MKS (ZDJĘCIA)

Kaliszanie spodziewali się trudnej przeprawy. Inaczej być nie mogło, bo naprzeciw nich stanęła drużyna, która od trzech sezonów nie schodzi z ligowego podium. W środę w Arenie udowodniła, że w tej kampanii też będzie biła się o medale.

– To przeciwnik zbyt mocny dla naszego zespołu – mówi szczerze trener Energi MKS Paweł Rusek. – Wystarczy przeanalizować 5-6 ostatnich sezonów. Azoty to regularni medaliści, niewiele im brakuje do tego, żeby wygrać z drużyną z Płocka. Pokonanie takiego zespołu należy rozpatrywać w kategoriach wielkiego sukcesu, niespodzianki. Oczywiście zawsze mamy nadzieję przed meczem, że poradzimy sobie z rywalem. Bardzo chcemy, ale na tę chwilę, nikomu nie ujmując, jesteśmy po prostu słabsi od niektórych zespołów. Nie poddajemy się jednak w żadnym meczu i walczymy od pierwszej sekundy do ostatniej – dodaje szkoleniowiec.

Środowe starcie jego podopieczni zaczęli całkiem nieźle. Po dziewięciu minutach prowadzili 3:1. Potem jednak stracili pięć bramek z rzędu i już do końca oglądali plecy rywali. Na półmetku przegrywali 7:13, w drugiej połowie zaś przewaga gości urosła do jedenastu goli (15:26 w 51. minucie). Gdy wybrzmiała końcowa syrena, na tablicy widniał wynik 18:28.

– Chciałem podziękować chłopakom za serce i waleczność. Chyba z trybun było widać, że staramy się, ale po prostu to nie jest jeszcze ten etap. Nie przejmujemy się, tylko uczymy się, analizujemy i z meczu na mecz będziemy coraz silniejsi – uważa Paweł Rusek.

Gospodarzom mocno dał się we znaki Wadim Bogdanow. Wielokrotny reprezentant Rosji bronił koncertowo, zwłaszcza w pierwszej połowie. Z kolei najwięcej problemów kaliskiej defensywie sprawili Paweł Podsiadło i Robert Orzechowski, zdobywcy odpowiednio siedmiu i sześciu bramek. Swoje zrobił też Bartosz Jurecki, który rządził na kole, a z czasem także jako środkowy rozgrywający. Mimo obecności kilku gwiazd Azoty nie grały w optymalnym zestawieniu. Podobnie zresztą jak MKS, w którego szeregach zabrakło m.in. lidera obrony Zbigniewa Kwiatkowskiego. Absencje nie miały jednak wpływu na wykonywanie przez graczy obu ekip rzutów karnych. Tymczasem skuteczność z linii siódmego metra była w środę mizerna. Zawodnicy z Kalisza i Puław pomylili się łącznie aż dziewięć razy.

– Kończymy przygodę z pucharem na miejscach 5.-8. To żaden wstyd jak na beniaminka, który uczy się ekstraklasy. I nie chodzi tutaj o jakieś tłumaczenia, takie są po prostu fakty. Teraz skupiamy się na lidze, w której będziemy robić wszystko, aby znaleźć się w czołowej ósemce – podkreśla trener Rusek.

W najbliższą sobotę w arcyważnym pojedynku w PGNiG Superlidze kaliska siódemka podejmie w Arenie ekipę Gwardii Opole. Początek spotkania o godzinie 18:30.

Michał Sobczak

***

Energa MKS Kalisz – Azoty Puławy 18:28 (7:13)

Energa MKS: Tatar, Zakreta – Kniaziew 3, Krycki 3, Adamski 2, Bożek 2, Czerwiński 2, Szpera 2, Grozdek 1, Klopsteg 1, Misiejuk 1, Wojdak 1, Bałwas, Drej, Kobusiński.
Kary: 4. min. Rzuty karne: 2/7.

Azoty: Bogdanow, Koshovy – Podsiadło 7, Orzechowski 6, Ostroushko 4, Jurecki 3, Gumiński 2, Kasprzak 2, Kuchczyński 2, Adamczuk 1, Grzelak 1, Flont, Jarosiewicz, Kosiak.
Kary: 6. min. Czerwona kartka: Tomasz Kasprzak (59. min, gradacja kar). Rzuty karne: 2/6.

Sędziowali: Korneliusz Habierski i Grzegorz Skrobak (Głogów).
Widzów: 2000.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama