Reklama
środa, 13 maja 2026 10:18
Reklama
Reklama
Reklama

Z piekła do nieba! Metamorfoza siatkarek Energi MKS (ZDJĘCIA)

Siatkarki Energi MKS pokonały Grupę Azoty PWSZ Tarnów 3:2, choć po dwóch setach wisiało nad nimi widmo drugiej porażki z tym zespołem. Losy meczu odwróciła pokerowa zagrywka, na jaką w trzecim secie zdecydował się trener Mariusz Wiktorowicz.
Z piekła do nieba! Metamorfoza siatkarek Energi MKS (ZDJĘCIA)

Zarówno w sobotnim, jak i w niedzielnym meczu znalazło potwierdzenie stare, siatkarskie porzekadło – kto nie wygrywa 3:0, prowadząc 2:0, ten przegrywa 2:3. Wczoraj z takiego obrotu wydarzeń cieszyły się tarnowianki, dziś zaś ręce w geście triumfu mogły wznieść ku górze kaliszanki, które od trzeciego seta grały tak, jak można było tego od nich oczekiwać od początku rywalizacji w fazie play-off.

– Ten mecz pokazał, że prawdziwy sportowiec walczy do końca. Wczorajsze wydarzenia wyjaśniliśmy sobie dzisiaj rano już na chłodno, nawet w krótkich męskich słowach, ale o to chodzi, bo czasami trzeba sobie powiedzieć mocno i stanowczo. Mieliśmy siatkarski maraton, dziesięć setów w dwa dni, tych emocji było sporo, ważne, że dziś były one zdecydowanie inne niż w sobotę – mówi trener Mariusz Wiktorowicz.

Sobotnia nieoczekiwana porażka z tarnowiankami odcisnęła piętno na grze kaliszanek w niedzielnym spotkaniu. Koszmary z dnia wczorajszego wróciły w końcówce pierwszej odsłony, gdy przy stanie 24:21 miejscowe nie potrafiły zadać ostatniego ciosu i przegrały 24:26. W drugiej partii, też przegranej, traciły do przyjezdnych już osiem oczek (11:19). Widmo drugiej porażki niebezpiecznie więc zaczęło zaglądać im w oczy. Wtedy trener Wiktorowicz zdecydował się na pokerową zagrywkę. Zrezygnował z wariantu z atakującą, a do boju posłał jednocześnie trzy przyjmujące, co okazało się strzałem w dziesiątkę. – Ta roszada przyniosła naprawdę fajne rezultaty. Wydaje mi się, że dziewczyny po drugiej stronie siatki nie były na to przygotowane – nie ukrywa Justyna Raczyńska, przyjmująca Energi MKS i jedna z najlepszych zawodniczek niedzielnej konfrontacji. – Ten pomysł ze zmianą ustawienia pojawiał się już od czasu do czasu, zdecydowaliśmy się go wdrożyć w ważnym i kluczowym momencie meczu. Cieszę się, że się sprawdził – dodaje szkoleniowiec.

W nowym ustawieniu kaliszanki przeszły cudowną metamorfozę. Trzeciego seta zaczęły od prowadzenia 10:2, zwyciężając go do 14. W czwartym też utrzymywały nad rywalkami kilkupunktową przewagę (15:11, 18:13), aby wygrać do 16. W tie-breaku z wyniku 6:7 odskoczyły na 9:7 i nie dały się dogonić. Pierwszego meczbola miały przy stanie 14:10. Wykorzystały trzecią szansę, a konkretnie zrobiła to Ewelina Janicka, kończąc atak z krótkiej.

– Można powiedzieć, że drużyna narodziła się jak feniks z popiołów. Cieszę się, że zespół wytrzymał, podniósł się, nie pękł i wywalczył pełną pulę, jaką w fazie play-off jest po prostu zwycięstwo – podsumował Mariusz Wiktorowicz. – Bardzo się cieszę, że po tych dwóch przegranych setach podniosłyśmy się i stałyśmy się w trzecim secie drużyną, która potrafi walczyć, w której jedna za drugą rzuca się do piłki i zrobi coś, żeby podnieść poziom naszego sportowego grania. To bardzo ważne zwycięstwo – dodaje Justyna Raczyńska.

Stan rywalizacji toczonej do trzech zwycięstw wynosi po pierwszym weekendzie 1-1. Za tydzień zmagania przeniosą się do Tarnowa.

Michał Sobczak

***

Energa MKS Kalisz – Grupa Azoty PWSZ Tarnów 3:2 (24:26, 20:25, 25:14, 25:16, 15:12)

Energa MKS: Kucharska, Dybek, Janicka, Łukasiewicz, Sroka, Isailović oraz Bulbak (l), Głowiak (l), Nazarenko, Wawrzyniak, Andrzejczak, Raczyńska.

Tarnów: Grodzka, Szabo, Pytel, Głaz, Matyszczak, Minicz oraz Kaczyńska (l), Filipowicz (l), Stachowicz, Podlasek, Bodzęta, Sobczak, Świderska.

Stan rywalizacji (do 3. zwycięstw): 1-1


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 10°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 25 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: LolTreść komentarza: Kolejny sukces rudego, jego bandy i wyznawców ślepo wierzących we wszystko co Donald powie.Data dodania komentarza: 13.05.2026, 06:45Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: MKaliszTreść komentarza: Ktoś ponownie wybrał ryżego na premiera i dziwi się, że jak to u niego "piniędzy nie ma i nie będzie". Wszystko będzie zaorane! Ciekawe jak na tę informację zareagowała blond poślica z Wolicy. BuahahaData dodania komentarza: 13.05.2026, 05:42Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama