Reklama
środa, 13 maja 2026 04:38
Reklama
Reklama
Reklama

Demolka w Arenie! Srogi rewanż Energi MKS na Pogoni ZDJĘCIA

Szczypiorniści Energi MKS wzięli srogi rewanż za listopadową porażkę w Szczecinie z tamtejszą Pogonią. W sobotę w Arenie pokonali Portowców 25:16. W pierwszych 20. minutach przyjezdni zdołali rzucić kaliszanom zaledwie jedną bramkę!
Demolka w Arenie! Srogi rewanż Energi MKS na Pogoni ZDJĘCIA

Beniaminka z Kalisza nie trzeba było specjalnie motywować przed sobotnim meczem. I nie chodzi tu tylko o chęć rewanżu za bolesną porażkę w Szczecinie. Podopieczni Pawła Ruska konsekwentnie dążą do celu, jakim jest awans do rundy finałowej PGNiG Superligi, a każda kolejna punktowa zdobycz przybliża ich do jego realizacji. – Nie rozpatrywaliśmy tego meczu jako typowo meczu rewanżowego. Wiadomo, że gdzieś nam w głowach została ta porażka, ale zaraz po spotkaniu w Szczecinie zagraliśmy dobrze, mimo przegranej jedną bramką, na trudnym terenie w Głogowie, więc nie musieliśmy niczego udowadniać. Wiemy o co gramy, chcieliśmy zdobyć cztery punkty i to się udało – potwierdza szkoleniowiec Energi MKS.

Kaliszanie szybko sprowadzili Portowców do parteru. Głównie dzięki kapitalnej grze w obronie kompletnie zdominowali spotkanie. Wszak do 20. minuty przyjezdni mieli na koncie zaledwie jednego gola (!), a do przerwy tylko trzy, co w spotkaniach na takim poziomie zdarza się bardzo rzadko.- Gram już trochę czasu, ale nie przypominam sobie, żeby do przerwy rywal rzucił tylko trzy bramki – mówi rozgrywający Energi MKS, Marek Szpera. – W obronie zagraliśmy bardzo dobrze. Wiedzieliśmy, że dużą robotę w ofensywie Pogoni robi obrotowy Arek Bosy, w drugiej linii też mają zawodników, którzy grożą silnym rzutem z daleka, ale udało nam się ich wyłączyć. My robiliśmy swoje, Edin Tatar też robił swoje i cieszymy się z wygranej – dodaje.

Po nieco ponad kwadransie gospodarze prowadzili 8:1. Potem jednak przez osiem minut nie potrafili ulokować piłki w sieci. W ofensywie przygasł nieco Kirył Kniaziew, który po dwóch golach otwierających wynik już więcej nie wzbogacił swojego dorobku, choć popracował w obronie, czego dowodem są dwie dwuminutowe kary, jakie otrzymał jeszcze przed półmetkiem. Również przed zejściem ekip do szatni jego koledzy w końcu odblokowali celowniki i na przerwę MKS prowadził 12:3. Solidna przewaga pozwoliła miejscowym w pełni kontrolować zawody aż do ostatniej syreny. W drugiej połowie dystans dzielący obie drużyny ani przez chwilę nie spadł poniżej dziewięciu trafień. Momentami wzrastał natomiast do jedenastu goli (m.in. w 43. minucie było 20:9). Skończyło się na 25:16. – Przeciwnik był bezradny w ataku pozycyjnym. Wykorzystaliśmy sytuację, że krócej się rozgrzewał, zauważyliśmy to, powiedzieliśmy sobie w szatni, że pierwsze 10-15 minut z naszej strony będzie bardzo istotne i rzeczywiście tak było – ocenia trener Rusek.

Srogi rewanż na Pogoni umocnił zespół znad Prosny na czwartym miejscu w grupie pomarańczowej i pozwolił zachować status niepokonanego w tym roku. Dla Energi MKS to już ósme kolejne zwycięstwo (wliczając w tę serię również rozgrywki pucharowe).

Michał Sobczak

***

Energa MKS Kalisz – Sandra Spa Pogoń Szczecin 25:16 (12:3)

Energa MKS: Tatar, Zakreta – Drej 5, Bożek 4, Krycki 4, Adamski 3, Czerwiński 3, Szpera 3, Kniaziew 2, Klopsteg 1, Galewski, Grozdek, Kobusiński, Kwiatkowski.

Kary: 14. min. Rzuty karne: 3/4.

Pogoń: Zapora, Teterycz, Bartosik – Gryszka 3, Jedziniak 3, Biernacki 2, Krysiak 2, Radosz 2, Bosy 1, Fedeńczak 1, Matuszak 1, Zaremba 1, Bereżnyj, Krupa, Wąsowski.

Kary: 8. min. Rzuty karne: 3/6.

Sędziowali: Sebastian Pelc i Jakub Pretzlaf (Rzeszów)

Widzów: 2800


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama