Reklama
sobota, 15 sierpnia 2026 13:46
Reklama
Reklama
Reklama

Na co dzień grają dla króla Tajlandii. Zabytkowe fortepiany zabrzmią w Kaliszu

Pięknie wyglądają i są przykładem precyzji wykonania. Do tego - mimo swoich ponad stu lat - nadal brzmią. Na co dzień w salonach króla Tajlandii, a w przyszłym tygodniu będą mogli posłuchać ich kaliszanie. Wszystko dlatego, że trzy zabytkowe instrumenty przeszły renowację w jednej z firm działających pod Kaliszem. I zanim wrócą do Bangkoku będą prezentować się w Państwowej Szkole Muzycznej.
Na co dzień grają dla króla Tajlandii. Zabytkowe fortepiany zabrzmią w Kaliszu

Fortepiany pokonały tysiące kilometrów, by odzyskać swój dawny blask. I chodzi nie tylko o wygląd. Renowatorzy z Kowalczyk Piano – firmy, która działa w Piotrowie pod Kaliszem, mieli przywrócić ich walory akustyczne. – Te instrumenty mają od 125 do 135 lat – mówi Jan Kibler z Muzycznego Kalisza, który jest jednym z organizatorów koncertu i wystawy zabytkowych fortepianów. – W tym czasie muzyce, szczególnie przy instrumentach klawiszowych, nastąpił postęp. Zmieniło się szukanie dźwięczności, parametry, konstrukcja mechanizmu – wyjaśnia. Są różnice, ale one nadal grają i to jest największa ciekawostka.

Szczególnie w Kaliszu, mieście, w którym przez dziesięciolecia produkowano pianina i fortepiany marki Calisia i w którym, jako jedynym w Polsce i jednym z niewielu na świecie, funkcjonuje Technikum Budowy Fortepianów. Renowacja instrumentów trwała kilka miesięcy. - Trzeba powiedzieć, że dzisiaj wszyscy ludzie zamożni mają piękne instrumenty. Żeby zdobyć się na renowację określonych instrumentów to trzeba mieć kapitał. Renowacja trwa nawet do roku, a jeśli jeszcze są określone wymagania to potrzeba czasu – dodaje Jan Kliber. - Przy tych instrumentach, jak zdradził mi wykonawca prac, były duże kłopoty z przywróceniem świetności rzeźb, które były pokryte grubą warstwą lakieru, co jest oczywiście niezgodne z zasadami techniki, trzeba było go zdjąć. Dostępne rozpuszczalniki nie mogły sobie z nim poradzić. Konieczne były specjalne analizy i dopiero zastosowanie odpowiednich  preparatów dało efekt. Teraz rzeźby wyglądają przepięknie, są naturalne.

Renowacja instrumentów dobiegła końca. Jak zdradził w czasie ubiegłotygodniowej sesji prezydent Grzegorz Sapiński, instrumenty na co dzień umilają życie rodzinie królewskiej Tajlandii. Jednak zanim wrócą do domu zaprezentują się kaliszanom w Państwowej Szkole Muzycznej. W najbliższy czwartek i piątek – od 9.00 do 17.00. Będzie je można oglądać i posłuchać, jak brzmią. Kilkuminutowe recitale odbędą się o godz.: 10.00, 12.00, 14.00 i 16.00. Na czwartek zaplanowano też koncert, ale bilety rozeszły się już dawno temu.

Podkaliska firma remontuje trzy instrumenty. Jeden jest drezdeńskiej firmy Ronisch założonej w 1845 roku. Sam instrument pochodzi z 1892 r. Do końca XIX wieku niemiecki producent wykonał 30 000 instrumentów. W pierwszej połowie XX wieku 77 100, a od 2000 roku  do teraz 215 000.

Dwa to produkty angielskie. Jeden firmy Broadwood & Sons John, założonej w 1728 roku. Numer katalogowy restaurowanego fortepianu to 21965 z roku 1884. Do 1900 roku z logo londyńskiej firmy wyszło 45 000 sztuk instrumentów. W XX wieku 283 000. Kolejny - Eavestaff - to fortepian z ok. 1890 roku. Sama firma powstała w 1823 roku,  do 1950 wypuściła na rynek 135 000 sztuk instrumentów.

AW, zdjęcia Jan Kliber 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 31°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Jakieś nieprawdziwe te dane Na wsiach kobiet prawie na równi z mężczyznami hehe.Wiadomo że tam chłopów wiecej.W Ostrowie słyszałem że jest więcej kobiet,a nie tu.W moim mieście Kaliszu kobiet(singielek też jest mało)Chyba że oni populację seniorów robią to by się zgadzało heh Data dodania komentarza: 15.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Miasto kobiet? To tutaj żyje ich znacznie więcej niż mężczyzn Autor komentarza: M Treść komentarza: Czy ma Pan dzieci? Czy chodzi Pan za nimi krok w krok ? Czy da Pan sobie "rękę uciąć " że Pana dzieci nic nigdy nie "wyczyniają " pod wpływem głupiego pomysłu ? Czy Pan będąc dzieckiem był taki ułożony i grzeczny i oh ę? Kara powinna byc ale nie finansowa bo to nie nauczy tych dzieciaków niczego ,one nie znają wartości pieniądza. Kara powinna być wychowawcza i zapamiętana na długo. Jest wiele form np prace społeczne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:57 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: Xxx Treść komentarza: Nie bronię takich zachowań ale też nie uważam że poprzednie pokolenia były święte i takie grzeczne. Każdy za młodu coś " odwalił " mniej lub bardziej poważnego. Pomysły miało się naprawdę różne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:51 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: sąsiad dyr!! ty jesteś oszołomie oderwany od rzeczywistości ,z demencją nie dostrzegasz co robili przez osiem lat .?? i co podobało się tobie jak magnaci z pi-su się bogacili !!! Data dodania komentarza: 15.08.2026, 11:01 Źródło komentarza: Kinastowski do Parlamentu? „Korzystam z rady pana prezydenta”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama