Reklama
środa, 13 maja 2026 04:29
Reklama
Reklama
Reklama

Było mu wszystko jedno, jaką karę wymierzy sąd. 25 lat więzienia dla mordercy z dworca PKS ZDJĘCIA

25 lat – to kara dla Adriana S., który w styczniu tego roku śmiertelnie ugodził nożem 60-leteniego pracownika dworca PKSu w Kaliszu. Sąd uznał, że sprawca ma zaburzenia emocjonalne, ale w momencie popełnienia morderstwa działał z pełną świadomością, a do tego stworzył legendę o własnej chorobie psychicznej i bezdomności. Obrona chciała umorzenia postępowania ze względu na niewystarczającą liczbę badań lekarskich mogących potwierdzić niepoczytalność 26-latka. Sam skazany twierdzi, że nie pamięta dnia, w którym popełnił przestępstwo. Było mu też wszystko jedno, jaka karę otrzyma.
Było mu wszystko jedno, jaką karę wymierzy sąd. 25 lat więzienia dla mordercy z dworca PKS ZDJĘCIA

Nie jest chory, wszystko przemyślał

Do zbrodni doszło w styczniu tego roku. Adrian S. zadał ofierze dwa ciosy. Według biegłej sądowej, która przeprowadzała sekcję zwłok zamordowanego Krzysztofa M., śmiertelne okazało się 15-centymetrowe dźgnięcie w grzbiet. 60-latek został przewieziony do szpitala. Tam mężczyzna zmarł.

Adrian S. został zatrzymany zaraz po ataku. Nie stawiał oporu. Dlatego, co do jego winy nie było wątpliwości. Według biegłych 26-latek w momencie popełnienia zbrodni był poczytalny, co podkreślał oskarżyciel, żądając 25 lat pozbawienia wolności. -  Cierpi na zaburzenia schizoidalne, jednak nie jest chory na schizofrenię. Wprost przeciwnie – argumentował Adam Handke. – Oskarżony epatuje swoją chorobą, ma pewne skłonności wyuczone, co podkreślili biegli. Pierwszemu napotkanemu człowiekowi czy organom ścigania mówi, że „jestem chory”, „jestem bezdomny”, „wyrzuciłem portfel, nie mam nic”. To są wyuczone, stereotypowe informacje, które miały uwiarygodnić, że jest osobą chorą, która nie wiedziała, co czyni. Tym czasem mamy do czynienia z zachowaniem przemyślanym. Zachowanie oskarżonego cechuje wręcz zamiar bezpośredni przemyślany.

Obrona: za mało badań, błędna diagnoza

Obrońca Adriana S. próbował udowodnić, że mężczyzna jest chory psychicznie, a w trakcie procesu został źle zdiagnozowany. Jego choroba miała postępować od dłuższego czasu. Utrata pracy i niepowodzenia w życiu sprawiały, że budził niepokój w matce, która próbowała mu pomóc, odwiedzając z nim lekarzy. 26-latek spędził nawet miesiąc na oddziale psychiatrycznym. Na kilka dni przed morderstwem miał przestał zażywać leki. Według obrońcy zbyt krótkie, bo trwające kilka godzin badanie psychiatryczno-psychologiczne, a do tego brak dodatkowej opinii neurologicznej ze względu na zdiagnozowanie u mężczyzny guza mózgu, nie daje pełnego obrazu zaburzeń chorobowych. Stąd wniosek obrońcy o umorzenie. -  Aktualna nauka mówi, że umiejscowienie guza takie, jakie jest u oskarżonego może mieć wpływ na jego zachowanie – mówił mecenas Arkadiusz Jaskuła. - A żeby ten wpływ potwierdzić lub wykluczyć, pięciogodzinne badanie psychiatryczne to za mało. Biegły mówi, że szansą na właściwą diagnozę neurologiczną, a poprzez to zachowanie psychiatryczne, psychologiczne oskarżonego jest możliwe przez długotrwałą obserwację.

Sprawca winny, ale motyw nieznany

Sam oskarżony przez całą rozprawę nie okazywał żadnych uczuć. Stwierdził tylko, że dnia morderstwa nie pamięta. - Wysoki sądzie, ja nie pamiętam tego zdarzenia dobrze, mam problem z tym, żałuję co się stało, ale nie pamiętam tego zdarzenia – mówił Adrian S. – Czy pan wnosi o taki wyrok, jak obrońca? - dopytywał sąd. - Nie mam stanowiska – odpowiedział 26-latek.

Groziło mu dożywocie. Sąd skazał Adriana S. na 25 lat pozbawienia wolności. Uznał, że ten był poczytalny w momencie popełniania zbrodni. Karę wydał po zapoznaniu się z opiniami biegłych psychiatrów oraz neurologa i neurochirurga, którzy mieli do dyspozycji wyniki szeregu badań i wykluczyli padaczkę oraz schizofrenię. Stwierdził jednak, że w czasie śledztwa i procesu nie udało się odpowiedzieć na pytanie o motyw, który pchnął 26-latka do zbrodni. - Jedno jest pewne, nie jest motywem działania oskarżonego motyw chorobowy podawany przez niego – wyjaśniał zasądzoną kar sędzia Marek Bajger. - I z tą kwestią biegli rozprawili się wieloaspektowo. Nie tylko na skutek badania i stwierdzenia, że nie jest on osobą chorą psychicznie, bo stwierdzona dysfunkcja osobowości nie jest chorobą psychiczną.

Jak podkreślali biegli osoby chore na schizofrenie nie epatują schorzeniem. Wręcz przeciwnie, uznają się za zdrowe. Dodatkowo przy takiej chorobie ich działania są gwałtowne i chaotyczne, a ofiarą byłaby pierwsza spotkana osoba. Adrian S. działał spokojnie, szukał miejsca, gdzie jest mało świadków, a kilka godzin wcześniej kupił nóż. Obrona zapowiedziała apelację. 

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama