Reklama
niedziela, 27 września 2026 15:54
Reklama
Reklama
Reklama

Osłabiona Calisia przegrała w Węgrowie

Zdziesiątkowane kontuzjami i chorobami siatkarki Calisii nie dały rady ekipie z Węgrowa i na półmetku rywalizacji o siódme miejsce w pierwszej lidze są w gorszej sytuacji od rywalek. O wszystkim zadecyduje rewanżowe spotkanie w Kaliszu.
Osłabiona Calisia przegrała w Węgrowie

Na Mazowsze kaliszanki pojechały po zwycięstwo, choć zdawały sobie sprawę, że w świetle okoliczności z ostatnich dni to cel niesamowicie ambitny. Przygotowania do sobotniego boju dalekie bowiem były od komfortowych. Nie dość, że nie zawsze mogły one trenować w Arenie, to na dodatek często spotykały się na zajęciach w ograniczonym liczebnie gronie – a to przez problemy zdrowotne poszczególnych zawodniczek, a to przez wyjazd tych najmłodszych wraz z trenerem Danielem Przybylskim na dwudniowy finał wojewódzkiej Licealiady, która zakończyła się w czwartek i którą zresztą wygrały w cuglach. Wszystkie te czynniki znalazły odzwierciedlenie w poczynaniach beniaminka podczas sobotniej konfrontacji. – Wiedzieliśmy, że będzie bardzo trudno, bo pojechaliśmy na ten mecz z chorobami i kontuzjami. Nie mogliśmy zagrać w optymalnym składzie, co na pewno przełożyło się na wynik – mówi nam trener Przybylski.

W ekipie znad Prosny widoczna była zwłaszcza absencja Hanny Łukasiewicz. Kapitan Calisii zaczęła mecz w kwadracie i choć pojawiła się później na parkiecie, to nie była w stanie – z powodu doskwierającej jej choroby – zagrać na maksimum możliwości. Poza grą była ponadto środkowa Ivana Isailović, która zmaga się z urazem łydki. W ich miejsce w podstawowej szóstce wyszły juniorki Katarzyna Drewniak i Maja Łysiak, które miały w nogach aż pięć spotkań ze środy i czwartku, więc mogły odczuwać zmęczenie. Niewielkie pole manewru było bolączką przyjezdnych podczas sobotniej konfrontacji. Z Węgrowa przywiozły ostatecznie jednego seta, wygranego do 18. To oznacza, że w rewanżu, który odbędzie się w najbliższą sobotę w Arenie, muszą pokonać rywalki za trzy punkty i zwyciężyć złotego seta, by zająć siódme miejsce. – Mam nadzieję, że najgorsze problemy są już za nami i ten tydzień będzie spokojniejszy, jeśli chodzi o przygotowania. Chcemy zakończyć sezon jak najlepiej i zrobimy wszystko, by tak się stało, tym bardziej, że zagramy przed naszymi kibicami – oznajmił nam Daniel Przybylski.

Michał Sobczak

***

Sokołów SA Nike Węgrów – MKS Calisia Kalisz 3:1 (25:22, 18:25, 25:19, 25:21)

Calisia: Grzanka, Andrzejczak, Pytlarz, Drewniak, Łysiak, Grobys oraz Kuehn-Jarek (l), Głowiak, Łukasiewicz.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Zaczęli lobbować 30 lat za późno. Przebieg dróg S11 i S8 znany był od dawna. I od dawna było wiadome, że Kalisz potrzebuje wyrzucenia tranzytu DK12. Gdzie byli parlamentarzyści z naszego regionu? Co zrobił w tej sprawie przez trzy kadencje np. Pan Mosiński? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:56 Źródło komentarza: Chcą kolejnej ekspresówki. Badania natężenia i rozkładu ruchu Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Wydaje mi się, że przed PKO SA mieścił się tam Oddział Narodowego Banku Polskiego panie redaktorze... Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda Autor komentarza: kaczka Treść komentarza: Jak zwykle, ani ładu ani składu. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:19 Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt” Autor komentarza: M. Treść komentarza: Weź się puknij. Po pierwsze to państwo powinno bezwzględnie pomagać w takich sytuacjach. Łapę po podatki wyciągają ale jak obywatel ma powazny problem to musi sam sobie radzić. Po drugie to mamy państwo które jest za bezwzględna ochrona życia także niech to życie ratuje i pomaga i będzie konsekwentne w swoich poglądach. A nie na zasadzie -masz ,radzić se teraz sam . Po trzecie te piekne domy w 90% są na potężne kredyty ,mlodzi ludzie są na początku ich spłacania, sprzedadzą dom o co? Pieniążki do banku i tyle. Albo jeśli nie są już na kredyt -sprzedadzą dom i co? Mają kupić kawalerkę w bloku na 5 piętrze i tego dzieciaka nosić? Fajne mieszkanie kosztuje niewiele mniej niż dom. Jak kogoś nie chce wspierać to nie wspieram,jak chce to daje i nic nie mówię. Ale najlepiej byc mendą w internecie i komentować pod artykułem o naprawdę ciężko chorej dziewczynce! Mądry jesteś? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 10:17 Źródło komentarza: Ponad dziesięć tygodni przygotowań i skomplikowana operacja. Ania oddycha samodzielnie!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama