Reklama
poniedziałek, 2 lutego 2026 07:29
Reklama
Reklama
Reklama

Wszystko zaczyna się od marzeń. Kaliska nauczycielka o seminarium w Jerozolimie ZDJĘCIA

Kilkadziesiąt godzin wykładów, dyskusji a przede wszystkim spotkań ze Świadkami, Ocalałymi z Zagłady. Też spełnienie marzeń i zapisanie luk rodzinnej historii, która swój początek ma w najczarniejszych latach XX wieku. I możliwość przekazania dobytej wiedzy młodym ludziom którzy dopiero odkrywają wartości i kształtują swoją osobowość. Z takiego bagażu doświadczeń będą korzystać uczniowie dwóch kaliskich szkół, których nauczycielki, Izabela Fietkiewicz-Paszek i Izabella Galuba-Bryja uczestniczyły w seminarium zorganizowanym w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie. Polonistka z tej drugiej podzieliła się swoimi wrażeniami z pobytu w Izraelu.
Wszystko zaczyna się od marzeń. Kaliska nauczycielka o seminarium w Jerozolimie ZDJĘCIA

W przypadku Izabelli Galuby-Bryi wszystko zaczęło się od marzeń, które są ściśle związane z  jej dziadkiem.  - W czasie wojny adoptował żydowskiego chłopca. Dziś, niestety nie żyje ani dziadek, ani wujek Wojtek – zabrakło świadków tej historii. Nie ma kogo wypytać o realia tamtych dni, a moja fascynacja tematem, to zwyczajne wypełnianie luk w dziejach rodziny - mówi nauczycielka.

Dodatkowo, kilka lat temu polonistka z „Ekonomika” wzięła udział w spotkaniu z Aleksem Dancygiem, które odbyło się w kaliskim ratuszu i było podsumowaniem szkolenia w Instytucie Yad Vashem. Wtedy postanowiła, że też weźmie w nim udział. - W czasie codziennej pracy z uczniami realizowałam projekty przybliżające im kulturę żydowską, wielokulturową historię Kalisza oraz dziedzictwo narodowe. Nade wszystko starałam się realizować zadania edukacyjne przeciwdziałające dyskryminacji i wykluczeniu – zdradza.

Izabella Galuba-Bryja swoimi dokonaniami pochwaliła się organizatorom programu „Zachować pamięć. Historia i kultura dwóch narodów”. Aplikacja wysłana do Ośrodka Rozwoju Edukacji w Warszawie i Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie została doceniona i kaliszanka w lutym poleciała do Izraela. Jako jedna z 15 pedagogów z Wielkopolski. Kilkanaście dni, które spędziła na Bliskim Wschodzie, było przygodą połączoną z możliwością pogłębiania wiedzy, którą teraz będzie przekazywać swoim uczniom. - Jestem polonistą i arkana wiedzy stricte historycznej nie były mi tak bliskie. Mglisty obraz historii nabrał szczegółów, wiele faktów wyostrzyło moje postrzeganie wizji dziejów. Fakty, wydarzenia, liczby, daty, konkrety, często niezwykle wstrząsające, ułożyły pewną historiozofię – zdradza nauczycielka. - Zdobyłam także wiedzę przydatną w nauczaniu o Holokauście – kilkanaście godzin warsztatów edukacyjnych pokazało, jak mówić z uczniami o tych trudnych tematach. Spotkania z Ocalałymi z zagłady – często niezwykle emocjonalne, wzruszające, a nawet barwne stanowiły najpiękniejszą ilustrację i zwieńczenie całości. Bardzo osobiste, niekiedy intymne, pełne emocji słowa księdza Wekslera dotknęły mnie najgłębiej. Może dlatego, że wciąż próbuję odkrywać uczucia dziecka pozbawionego korzeni i tożsamości. Pełna ciepła, dystansu, czasem autoironii wypowiedź Alony Frankel stanowiła swoiste ukoronowanie Seminarium. Historia jej życia pokazana przez pryzmat świata małej dziewczynki z wszystkimi odcieniami zachwytu nad światem w zderzeniu z brutalnością wojny musi budzić emocje. Dzięki udziałowi w seminarium poszerzyły się moje zainteresowania, literackie fascynacje, kulturowe inspiracje. Wykład Rabina Yeshaya Baloga wprowadził w arkana religii i tradycji, ale i odsłonił realia codziennego życia.

Warsztaty, poznawanie zbiorów Muzeum Historycznego, spotkania z Ocalałymi i badającymi historię Zagłady a do tego możliwość chłonięcia niezwykłego klimatu Ziemi Świętej to doświadczenie, które głęboko zapada w pamięć. - Mam też świadomość, czego nie zwiedziłam, nie zobaczyłam. I to potęguje ogromny niedosyt, wręcz głód, ale to motywuje mnie, żeby marzyć dalej, marzyć o powrocie na święte ścieżki. I nie mówię tego z pretensją czy żalem – dzięki pobytowi na Seminarium w Yad Vashem doświadczyłam tego, czego nie zapewni nawet najlepsze biuro podróży. Miałam możliwość uczestnictwa w nabożeństwie szabasowym w synagodze zwieńczonym uroczystą kolacją – to przeżycie nie tylko ubogaciło mnie duchowo ale i kulturowo – relacjonuje kaliszanka. - Ponadto fakt dokładnego zwiedzenia terenu Instytutu, gdzie każdy metr kwadratowy został tak zaprojektowany, by upamiętniać Zagładę i przez przeszłość uczyć przyszłości. Teren na wzgórzu pełen jest Miejsc Pamięci – ascetycznych pomników, milczących krzykiem rzeźb, zapisanych nazw (jedno słowo opowiada czasem historię tysięcy istnień), swoistego lasu drzew Sprawiedliwych Wśród narodów Świata. Największe wrażenie wywarł  na mnie Pomnik Dzieci Holokaustu. Może dlatego, że dotyka najczulszej struny macierzyństwa, a istnienie tysięcy dzieci zredukowano do odczytania ich nazwisk zapadających w  mrok historii.

W Jerozolimie nauczycielami opiekowali się Alex Dancyg i Orit Margaliot. Mistrz i uczeń, których przyjaźń oparta na pasji była dla uczestników seminarium dodatkowym bodźcem i przykładem relacji, które można przenieść na lekcje w polskich szkołach.  -  Z sercem pełnym wdzięczności za każdą chwilę, za treści, które mnie ubogaciły, za opiekę osób, które są osobowościami, mistrzami w temacie, za przekazane materiały dydaktyczne, zasugerowane rozwiązania pedagogiczne, chwile wzruszeń i niedowierzania – skrajnych emocji, snuję plany na przyszłość. Wciąż marzę, ale nie zapominam o swojej powinności. Nie mogę dopuścić do tego, by wszystko co przeżyłam przysypał popiół czasu. Muszę nieść „kaganek oświaty”, przekazywać pewne treści młodym. Poprzez wiedzę kształtować ich postawy i wartości. Dlatego planuje wprowadzenie innowacji pedagogicznej dla uczniów Zespołu Szkół Ekonomicznych w Kaliszu. Chciałabym, by zwieńczeniem tej inicjatywy było spotkanie młodzieży  z Aleksem Dancygiem w Kaliszu – zdradza Izabella Galuba-Bryja.

Koordynatorami seminarium byli Wies Araszkiewicz i Janek Bartczak. Część szkolenia odbyła się ośrodku ORE w Sulejówku i była prowadzona przez Ewę Bobińską. Razem z Izabelą Galubą - Bryją, w Izraelu była Izabela Fietkiewicz-Paszek germanistka z Zespołu Szkół Techniczno-Elektronicznych w Kaliszu, twórca Stowarzyszenia Promocji Sztuki „Łyżka mleka”.

AW, Izabella Galuba-Bryja

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: WieśniakTreść komentarza: Kiedyś mieszkając na wsi takie obrazki jak powyżej były u każdego gospodarza, to było normalne, że pies w budzie mieszka. Natomiast nie do pomyślenia było, żeby pies lub kot chodził po mieszkaniu, nie do pomyślenia, żeby kot chodził po kuchennym stole. Oraz skrajną patologią, ażeby spał z człowiekiem!!!Data dodania komentarza: 2.02.2026, 02:22Źródło komentarza: Ten zwierzak spędził 14 lat na łańcuchu. ,,Warunki są wystarczające''Autor komentarza: EleonoraTreść komentarza: Po pierwsze należałoby najpierw przywrócić oddziały które są zamknięte i zlikwidowane , brak personelu, co nowy Pan dyrektor sprowadzi swoich z Bytomia a później wielka nagroda pieniężna. Szpital ponoć zadłużony a tu wielka inwestycja w budowę nowego gmachu.Nic tylko ten szpital doprowadzą do bankructwa i pójdzie w prywatne ręce. Należałoby wymienić cały personel zaczynając od 3 piętra od Pań kadrowych, sekretarek aż po naczelną I jej zastępczynię.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 23:47Źródło komentarza: Dobudują go do OKRĄGLAKA. Inwestycja pochłonie 355 milionów! WIZUALIZACJEAutor komentarza: MargiTreść komentarza: Super żeby powstała jak najszybciej i nie była potrzebna nikomuData dodania komentarza: 1.02.2026, 22:44Źródło komentarza: Dobudują go do OKRĄGLAKA. Inwestycja pochłonie 355 milionów! WIZUALIZACJEAutor komentarza: czytelnikTreść komentarza: Wielu forumowiczów ma racje , czasami sie czuje , że Policja jest bezradna lub poprostu nie reaguje na doniesienia , a te zawsze można zweryfikowac - sprawdzić . Oto przykład : tyle razy było pisane o Żelazkowie jest ulica długa prosta tzw,, Kliny ,, miejscowi wiedza o co chodzi i równiez Policja jakby chciała to by wiedziała , jest tam 40km/h , jest gośc własciciel firmy co dojeżdza do tej firmy z bardzo dużymi predkościami kreci się cały czas w tą i z powrotem tylko śmiga , czy naprawde ma sie coś złego wydarzyć by Policja zareagowała? Dzieci chodza tam pieszo do szkoły , rowerzyści jeżdzą nie ma pobocza , a no gościa nie ma bata . Czy Policji juz brakuje nieoznakowanych radiowozów , że nie mogą gościa namierzyc , czy ma sie zdarzyć tragedia , mamy tylko nadzieję , ze przeczyta to jakiś kierownik sekcji , naczelnik i zareaguje. Dziękujemy.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 21:31Źródło komentarza: 4 ofiary śmiertelne. Czy na drogach Kalisza i powiatu jest bezpieczniej?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Oferuję do wynajęcia funkcjonalny lokal niemieszkalny o powierzchni 40 m², położony w 62 - 800 Kaliszu przy ulicy Niemojowskich. Lokal jest zadbany, wykończony w dobrym standardzie i gotowy do rozpoczęcia działalności gospodarczej od zaraz. Lokal składa się z przemyślanego układu pomieszczeń, zapewniającego komfort pracy: Przestronna sala główna: Jasne pomieszczenie z oświetleniem biurowym, które zapewnia doskonałe warunki do pracy. Na podłodze łatwe w utrzymaniu kafelki w ciepłym odcieniu. W pełni wyposażone zaplecze socjalne (kuchnia): Lokal posiada oddzielną kuchnię z meblami w zabudowie, zlewozmywakiem, płytą grzewczą, okapem oraz miejscem na mikrofalówkę. To duży atut dla komfortu pracowników.Wiatrołap/korytarz zabudowany dużą, pojemną szafą przesuwną oraz szafkami, co rozwiązuje problem przechowywania dokumentów, odzieży wierzchniej czy środków czystości. Łazienka z prysznicem: W pełni wykończona łazienka wyłożona glazurą, wyposażona w toaletę, umywalkę oraz kabinę prysznicową (co jest idealnym rozwiązaniem np. dla branży beauty, rehabilitacji czy masażu). STANDARD WYKOŃCZENIA: Podłogi: jednolite płytki gresowe w całym lokalu (łatwe czyszczenie). Ściany: gładzone, pomalowane na jasne kolory. Drzwi wewnętrzne: solidne, przeszklone. Drzwi wejściowe: tapicerowane, zapewniające wyciszenie i izolację termiczną. Dostęp do dużej liczby gniazdek elektrycznych (widoczne na zdjęciach w kuchni i pokojach). PRZEZNACZENIE: Dzięki układowi pomieszczeń i obecności pełnego węzła sanitarnego (prysznic) oraz kuchni, lokal świetnie sprawdzi się jako: Biuro (rachunkowe, ubezpieczenia, IT). Gabinet (kosmetyczny, masażu, terapii, logopedyczny). Punkt konsultacyjny lub szkoleniowy. Siedziba firmy. LOKALIZACJA: Kalisz, ul. Niemojowskich. Spokojna okolica z dobrym dojazdem. KOSZTY: Czynsz najmu: 1700 zł BRUTTO - faktura. Dodatkowe opłaty: według zużycia liczników + do wspólnoty. Szukasz gotowego miejsca na swój biznes bez konieczności przeprowadzania remontu? Ten lokal spełnia wszystkie wymogi sanitarne i socjalne. #LokalKalisz #BiuroKalisz #WynajemKalisz #GabinetKosmetycznyKalisz #NieruchomościKalisz #Lokal40m2 #BiuroDoWynajęcia #UsługiKalisz #NiemojowskichKalisz