Reklama
niedziela, 27 września 2026 15:15
Reklama
Reklama
Reklama

Zwycięskie przewagi. Siatkarze pokonali drużynę z czołówki II ligi (ZDJĘCIA)

Udanie drugoligowe rozgrywki wznowili siatkarze MKS Calisia. W sobotę w hali przy Łódzkiej po stojącym na wysokim poziomie spotkaniu pokonali oni trzeciego w tabeli Mickiewicza Kluczbork 3:1. O zaciętości rywalizacji świadczy fakt, że każda z partii kończyła się grą na przewagi.
Zwycięskie przewagi. Siatkarze pokonali drużynę z czołówki II ligi (ZDJĘCIA)

To było bardzo ważne zwycięstwo kaliskich siatkarzy, bo po raz pierwszy w tym sezonie zgarnęli oni pełną pulę mierząc się z zespołem ze ścisłej ligowej czołówki. Zgodnie z oczekiwaniami rywale dość wysoko zawiesili poprzeczkę, stąd każda z partii była niesamowicie zacięta. – To był podobny mecz do tego, który graliśmy w Kluczborku, tyle że tam na wysokim poziomie zagraliśmy tylko dwa sety. Tutaj w każdym trzymaliśmy grę, były to pełne emocji i energii sety. Wytrzymaliśmy psychicznie wszystkie końcówki, bardzo dobre zmiany dali rezerwowi i w efekcie cieszymy się z ważnej wygranej – powiedział nam trener kaliskiej drużyny Mariusz Pieczonka.

Gospodarze ulegli rywalom tylko w premierowej odsłonie, ale nieznacznie i po walce. W końcówce przegrywali już 19:23, ale potem popracowali blokiem i w polu serwisowym, doprowadzając do wyrównania. Goście zdobyli zwycięski punkt po asie Konrada Muchy (24:26). Podobnie układała się druga odsłona, z tą tylko różnicą, że w decydujących fragmentach większą dojrzałością w grze wykazali się miejscowi. Numerem „1” w szeregach MKS-u był bez wątpienia Wojciech Pytlarz, który z zagrywki nie schodził od stanu 12:16 aż do 19:16. Kaliszanie czuli się coraz pewniej, prowadzili nawet 22:18 i choć przeciwnicy wyrównali (23:23), to ostatnie akcje należały do miejscowych. Najpierw Marcin Ozdowski obił ręce blokujących rywali, a potem skutecznym serwisem popisał się młody rezerwowy Adam Janiak.

W kolejnych dwóch partiach inicjatywa była już po stronie gospodarzy i to goście zmuszeni byli odrabiać straty. A były one niemałe, bo w trzecim secie kaliski zespół prowadził 19:15, a w czwartym 19:12. I choć przyjezdnym udawało się niwelować dystans, głównie po trudnych zagrywkach doskonale znanego nad Prosną przyjmującego Marcina Melnarowicza, to ostateczny cios zawsze zadawali kaliszanie. W trzecim uczynił to Janiak, a w czwartym Krzysztof Porada i wspomniany Pytlarz. Cała trójka, wraz z Filipem Troczyńskim, znakomicie tego dnia serwowała, co było jednym z kluczowych elementów, który doprowadził MKS do triumfu. – Na tym polega nowoczesna siatkówka, żeby dobrze zagrywać. To było bardzo ważne, ale co istotniejsze, nie traciliśmy głów w końcówkach. Cieszę się, że mimo kilku trudnych momentów ważne piłki kończył Krzysiu Porada, a klasą samą dla siebie był Wojtek Pytlarz, który trzymał tempo gry i grał na bardzo wysokiej skuteczności, która na tym poziomie rzadko się zdarza. Bardzo ważną rolę odegrał też powracający do składu na pozycji libero Mikołaj Lenartowicz – ocenił trener Pieczonka.

Mimo wygranej za trzy punkty kaliski team nie zmienił swojej lokaty w drugoligowej tabeli i nadal jest dziewiąty. Do czwartej obecnie ekipy z Kluczborka traci już jednak tylko pięć oczek, a przed sobą ma mecze z teoretycznie słabszymi przeciwnikami.

Michał Sobczak

***

MKS Calisia Kalisz – UKS Mickiewicz Kluczbork 3:1 (24:26, 25:23, 25:23, 25:23)
MKS:
Pytlarz, Porada, Lipa, Piechociński, Troczyński, Ozdowski oraz Kaczmarek (l), Lenartowicz (l), Janiak, Telega, Czajkowski, Dziekański.
Mickiewicz: Brożyniak, Miarka, Melnarowicz, Raca, Mucha, Flyunt oraz Hiper (l), Sachnik (l), Bryś, Parcej, Cygler.
Sędziowali: Dariusz Sokołowski i Paweł Papuda (Warszawa).

Pozostałe wyniki 15. kolejki grupy 3 II ligi siatkarzy
MKS Bzura Ozorków – SPS Dragon Dobre 3:1 (25:21, 25:18, 28:30, 25:18)
SMS PZPS II Spała – AZS Uniwersytet Łódzki 3:1 (25:18, 25:23, 19:25, 25:20)
ULKS MOSiR Sieradz – Caro Team Opoczno 1:3 (12:25, 31:29, 23:25, 29:31)
LKPS Borowno – LKS Czarni Wirex Rząśnia 0:3 (23:25, 22:25, 19:25)
pauza – KS Lechia Tomaszów Mazowiecki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Zaczęli lobbować 30 lat za późno. Przebieg dróg S11 i S8 znany był od dawna. I od dawna było wiadome, że Kalisz potrzebuje wyrzucenia tranzytu DK12. Gdzie byli parlamentarzyści z naszego regionu? Co zrobił w tej sprawie przez trzy kadencje np. Pan Mosiński? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:56 Źródło komentarza: Chcą kolejnej ekspresówki. Badania natężenia i rozkładu ruchu Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Wydaje mi się, że przed PKO SA mieścił się tam Oddział Narodowego Banku Polskiego panie redaktorze... Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda Autor komentarza: kaczka Treść komentarza: Jak zwykle, ani ładu ani składu. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:19 Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt” Autor komentarza: M. Treść komentarza: Weź się puknij. Po pierwsze to państwo powinno bezwzględnie pomagać w takich sytuacjach. Łapę po podatki wyciągają ale jak obywatel ma powazny problem to musi sam sobie radzić. Po drugie to mamy państwo które jest za bezwzględna ochrona życia także niech to życie ratuje i pomaga i będzie konsekwentne w swoich poglądach. A nie na zasadzie -masz ,radzić se teraz sam . Po trzecie te piekne domy w 90% są na potężne kredyty ,mlodzi ludzie są na początku ich spłacania, sprzedadzą dom o co? Pieniążki do banku i tyle. Albo jeśli nie są już na kredyt -sprzedadzą dom i co? Mają kupić kawalerkę w bloku na 5 piętrze i tego dzieciaka nosić? Fajne mieszkanie kosztuje niewiele mniej niż dom. Jak kogoś nie chce wspierać to nie wspieram,jak chce to daje i nic nie mówię. Ale najlepiej byc mendą w internecie i komentować pod artykułem o naprawdę ciężko chorej dziewczynce! Mądry jesteś? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 10:17 Źródło komentarza: Ponad dziesięć tygodni przygotowań i skomplikowana operacja. Ania oddycha samodzielnie!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama