Reklama
środa, 13 maja 2026 05:55
Reklama
Reklama
Reklama

Obiecujący debiut atakującej

Pierwszoligowy MKS Calisia Kalisz ma nową atakującą. Do zespołu dołączyła Małgorzata Vlk, która ostatnio występowała w ekstraklasie słowackiej. Po sobotnim meczu z WTS Solna Wieliczka nie ma wątpliwości, że z jej gry beniaminek będzie miał sporo pożytku. – Bardzo nas cieszy, że Gosia jest z nami – mówi trener Daniel Przybylski.
Obiecujący debiut atakującej

Jeszcze przed sezonem wydawało się, że rolę pierwszej atakującej w kaliskim zespole pełnić będzie Justyna Zemlik. Utalentowana siatkarka, która wcześniej występowała w ekipie z Murowanej Gośliny, pechowo jednak rozpoczęła swoją przygodę w MKS-ie, bo od dwóch kolejnych kontuzji. Ta druga okazała się na tyle poważna, że jej rozbrat z parkietem może potrwać nawet kilka miesięcy. – Niestety diagnoza, która została postawiona po rezonansie kolana, okazała się bardzo niepomyślna. Kontuzja, jakiej doznała Justyna, raczej wyklucza ją z grania w tym sezonie – nie ukrywa trener Daniel Przybylski.

W składzie pozostała jeszcze jedna atakująca. Justyna Andrzejczak też jednak zmagała się z urazem w okresie przygotowawczym, dlatego w pierwszych meczach sezonu z konieczności na prawym skrzydle występowała nominalna przyjmująca Maja Łysiak. Obie są niesamowicie uzdolnionymi i ambitnymi siatkarkami, jednak wciąż bardzo młodymi, więc z pewnością więcej korzyści przyniesie im rywalizacja o miejsce w składzie z zawodniczką mającą ligowe doświadczenie. Z takiego założenia wyszli też działacze MKS Calisia, którzy tuż przed sobotnim meczem w Arenie zgłosili do rozgrywek Małgorzatę Vlk. – Gosia trenuje u nas od kilku dni, ale dopiero w piątek została uprawniona do gry. Bardzo nas cieszy, że jest z nami – oznajmia trener Przybylski.

27-letnia siatkarka, znana wcześniej pod panieńskim nazwiskiem Lech, jest zawodniczką uniwersalną. Niegdyś świetnie radziła sobie jako rozgrywająca, a od pewnego czasu pomyślnie sprawdza się w roli atakującej. Właśnie na tej pozycji występowała ostatnio w Volley Project UKF Nitra – ekipie ze słowackiej ekstraklasy. I czyniła to z dużym powodzeniem, o czym świadczy wyróżnienie dla najlepszej atakującej całych rozgrywek i miejsce w najlepszej „szóstce” sezonu. W MKS-ie zadebiutowała w sobotę i nie ma wątpliwości, że dla beniaminka będzie sporym wzmocnieniem. – Jestem zadowolona, że po powrocie do Polski udało się od razu wygrać. Przygotowania do sezonu zaczęłam jeszcze na Słowacji, a w Kaliszu miałam tylko kilka treningów. Nie trenowałam więc zbyt wiele z rozgrywającymi. Tym bardziej cieszę się ze zwycięstwa w debiucie – mówi nam Małgorzata Vlk.

Sobotnie starcie przeciwko silnemu WTS Solna Wieliczka nowa atakująca zaczęła w wyjściowym zestawieniu. Zdobyła wiele cennych punktów, w tym ten kończący zawody. Z jej występu zadowolenia nie krył trener Przybylski. Ona sama również miała powody do radości. – Nie jest łatwo wejść od razu do grupy dziewczyn, które są już zgrane i dobrze się czują razem, ale myślę, że jak będę dobrze grać, to szybko zostanę przyjęta. Są tutaj dziewczyny doświadczone, super się z nimi pracuje i tak naprawdę to ja od nich mogę się jeszcze wiele nauczyć – zapewnia była reprezentantka Polski juniorek.

Pozyskana przez MKS zawodniczka przekonuje, że sobotnie zwycięstwo w trzech setach z dotychczasowym wiceliderem pierwszej ligi to ważne wydarzenie dla całego zespołu w kontekście kolejnych potyczek. – Wiem, że dziewczyny wygrały poprzednie dwa spotkania, ale po 3:2, więc trochę się męczyły. Uważam więc, że taki mecz, jak w sobotę, wygrany 3:0, daje niezłego kopniaka, a także wiarę, że może być lepiej i że jesteśmy w stanie ugrać naprawdę dużo w tej lidze – podsumowała Małgorzata Vlk.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama