Reklama
środa, 13 maja 2026 04:43
Reklama
Reklama
Reklama

Orkiestra „Gród nad Prosną“ ma 80 lat ZDJĘCIA

Dzieje tej orkiestry sięgają okresu przed II wojną światową, kiedy to w Kaliszu bracia Wilhelm i Hugon Müllerowie postanowili przy swojej fabryce założyć Ochotniczą Straż Pożarną, a wraz z nią orkiestrę dętą. Przez osiem dekad zmieniali się nie tylko tworzący ją muzycy i dyrygenci, ale także jej nazwa i siedziby. Znana przez wiele lat jako orkiestra „Wistilu” obecnie – jako stowarzyszenie – nosi nazwę „Gród nad Prosną”.
Orkiestra „Gród nad Prosną“ ma 80 lat ZDJĘCIA

Stowarzyszenie Orkiestry Dętej ,,Gród nad Prosną" z okazji swego jubileuszu w piątkowy wieczór zorganizowało uroczysty koncert w uniwersyteckiej auli, prezentując największe hity ze swego repertuaru, na który składają się utwory zarówno muzyki klasycznej, jak i rozrywkowej. Gościnnie zaprezentowali się wokaliści Studia Piano Song oraz tancerze Sieraszewski Dance Studio.

Historię orkiestry, prezentując zdjęcia z archiwum, przedstawił obecny Prezes Zarządu – Mariusz Pawlak. Koncert był także okazją do wręczenia odznaczeń i wygłoszenia gratulacji. Odznaki honorowe I, II, III i IV stopnia przyznawane przez Polski Związek Chórów i Orkiestr wręczono w sumie 19 muzykom. Orkiestrę „Gród nad Prosną”, która uczestniczy w większości miejskich imprez, nadając im odświętny charakter, tworzy kilkudziesięciu muzyków, głównie amatorów, choć nie brakuje także kilku zawodowych muzyków, związanych m.in. z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Kaliskiej. Od 2010 roku zespołem dyryguje Wojciech Zieleziński.

Historia ,,Stowarzyszenia Orkiestry Dętej ,,Gród nad Prosną w Kaliszu"

Dzieje tej orkiestry są nierozerwalnie (do pewnego momentu) związane z rozwojem przemysłu włókienniczego, najpierw prywatnego, a później państwowego, dlatego jej początki związane są „Bielarnią” Müllerów, a powojenna historia z Wistilem.

Zakłady niemieckich przemysłowców braci Wilhelma i Hugona Müllerów powstały w Kaliszu w 1912 roku. W początkach swojej działalności firma zajmowała się wykańczaniem tkanin jedwabnych, głównie bieleniem, stąd dawna nazwa zakładu ,,Bielarnia”. W latach trzydziestych manufaktura została przekształcona w zmechanizowany zakład przemysłowy produkujący tkaniny surowe, które następnie były poddawane procesom wykańczalniczym. Tuż przed wybuchem II wojny światowej ,,Bielarnia” zatrudniała około 800 pracowników, a jej zdolności produkcyjne sięgały 62 tysięcy metrów bieżących tkanin jedwabnych wykańczanych dziennie. Bezpośrednio po zakończeniu działań wojennych w Kaliszu licząca 268 osób załoga przystąpiła do uruchomienia produkcji. 3 sierpnia 1946 roku na mocy ustawy o przejęciu na własność państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej zakład został upaństwowiony. 1 września „Bielarnia” otrzymała nazwę ,,Państwowe Zakłady Przemysłu Włókienniczego Nr 7 w Kaliszu”, zaś od 1950 roku przedsiębiorstwo funkcjonowało jako Kaliskie Zakłady Przemysłu Jedwabniczego, Przedsiębiorstwo Wyodrębnione z siedzibą w Kaliszu. Od 1972 roku oficjalna nazwa brzmi Zakłady Przemysłu Jedwabniczego ,,Wistil” w Kaliszu. Zakład w tym czasie był przedsiębiorstwem czterowydziałowym, zatrudniającym około 2 tysiące pracowników.

W 1936 roku właściciele fabryki bracia Müllerowie postanowili założyć Ochotniczą Straż Pożarną złożoną z pracowników zakładu. Jak nakazywała tradycja strażacka w tym samym roku u boku Straży Pożarnej utworzono Orkiestrę Dętą liczącą około 30 osób. Bezpośrednim jej mecenasem byli właściciele fabryki, dla których posiadanie własnej orkiestry stanowiło powód do dumy i zadowolenia. Równocześnie grający w niej muzycy uważali ten fakt za wyróżnienie i zaszczyt. Trzeba bowiem zaznaczyć, że pracownik-członek orkiestry korzystał z pewnego rodzaju przywilejów, polegających między innymi na trwałości i ochronie stosunku pracy. Z drugiej strony kandydat do pracy deklarujący chęć grania w orkiestrze miał o wiele większe szanse zatrudnienia niż pozostali. A należy pamiętać, że był to czas kiedy bezrobocie nie było tylko frazesem, bo pod bramami zakładów ustawiały się długie kolejki. Grający w orkiestrze, mimo iż byli amatorami, traktowali rolę ,,muzyka” bardzo poważnie.

Znaczną część orkiestry stanowili wówczas byli członkowie orkiestr wojskowych, którzy przeszli do rezerwy i podjęli pracę w ,,Bielarni”, w związku z tym poziom zespołu był bardzo wysoki. Pierwszym kapelmistrzem został Edmund Maćkowski, pod którego batutą orkiestra uczestniczyła w świętach państwowych, a także koncertowała w Parku Miejskim i poza Kaliszem. Ostatni przedwojenny koncert odbył się 15 czerwca 1936 roku w Częstochowie z okazji Ogólnopolskiego Zjazdu Straży Pożarnych. II wojna światowa przerwała działalność i rozwój orkiestry na okres 7 lat.

W rok po wyzwoleniu i uruchomieniu zakładu rozpoczęto odbudowę Orkiestry Dętej. Ze „starej gwardii”, która grała w orkiestrze od 1936 roku, po wojnie przystąpili do jej reaktywowania między innymi: Czesław Jakubowski, Piotr Ratajczyk, Ludwik Karolewski, Stanisław Sadowski, Jarosław Bodaj, Franciszek Leśniewicz, Bolesław Kupiecki, Władysław Suchecki, Jan Bizia i Ryszard Wanat. Pierwszym powojennym kapelmistrzem został Władysław Kończal, który grał w orkiestrze również od 1936 roku. Idea reaktywowania Orkiestry Dętej w 1946 roku spotkała się z dużym poparciem i zrozumieniem ze strony dyrekcji zakładu, a do jej realizacji znacznie przyczynił się ówczesny Przewodniczący Rady Zakładowej - Zenon Adamiak. W początkowym okresie odradzania się orkiestry borykano się z wieloma trudnościami, a największym problemem okazał się brak instrumentów muzycznych. Te, które udało się zebrać, były z reguły stare, wysłużone i wymagały renowacji. Równie trudno było skompletować umundurowanie, początkowo wykorzystano  mundury i czapki Straży Pożarnej. Dopiero w późniejszym okresie orkiestra otrzymała jednolite sorty mundurowe, dzięki którym już z daleka można było poznać grających chłopców z „Bielarni”. Oddzielnym problemem stał się brak pomieszczeń na prowadzenie prób. Pierwsze odbywały się w jednym z pokojów starego biurowca, a kolejne - w remizie strażackiej, dosłownie wśród sprzętu przeciwpożarowego. W 1950 roku orkiestra zostaje przeniesiona do klubu fabrycznego przy ul. Teatralnej w Kaliszu, a później do nowo wybudowanego biurowca przy ulicy Majkowskiej. W tym czasie orkiestra brała aktywny udział w uroczystościach państwowych, wiecach, pochodach, akcjach przedwyborczych oraz koncertowała w Parku Miejskim, koło Ratusza, przy Teatrze oraz w innych miejscach, skupiając liczne rzesze słuchaczy. Ze względu na brak radia, telewizji, adapterów i magnetofonów zapotrzebowanie na muzykę graną „na żywo” było bardzo duże, stąd między duża wówczas popularność orkiestr dętych. Po przejściu przez najtrudniejszy etap odbudowy Orkiestra zaczęła się rozwijać i podnosić poziom artystyczny. W latach 1949-1956 orkiestrę prowadzi Antoni Wolf. W roku 1956 batutę przejmuje Czesław Jakubowski, pod dyrekcją którego Orkiestra grała do 1978 roku. Od roku 1978 do 1983 zespołem dyrygował Jan Szczupider.

W 1975 Prezesem został wybrany Dyrektor Naczelny ZPJ ,,Wistil” - inż. Stanisław Tomczewski, który dzięki swemu osobistemu zaangażowaniu w znacznym stopniu przyczynił się do jej rozwoju. Przez cały czas istnienia Orkiestra cieszyła się dużym uznaniem Dyrekcji zakładu, załogi przedsiębiorstwa, a także władz społeczno-politycznych miasta i regionu. Ten autorytet zdobyła bardzo licznymi występami, które dzisiaj trudno byłoby wymienić. Wystarczy jedynie wspomnieć, że uświetnia ona wszystkie uroczystości państwowe, regionalne, zakładowe, imprezy sportowo-rekreacyjne, akademie i oczywiście tradycyjnie bierze udział w pochodach pierwszomajowych.

Od 1983 roku do 2000 Orkiestrą dyryguje Ryszard Krzemiński. Z chwilą objęcia przez niego dyrygentury orkiestra wchodzi w nowy etap swego rozwoju. Rozszerzeniu  ulega repertuar, który - dzięki wprowadzeniu nowych utworów o ciekawym brzmieniu oraz harmonii i instrumentacji – trafi a w gust szerokiej publiczności.

Dzięki dużemu zaangażowaniu dyrekcji przedsiębiorstwa oraz osobistemu nadzorowi ze strony gospodarza Orkiestry, Bronisława Andrzejewskiego, w ciągu dwóch lat skompletowano cały zestaw instrumentów, co niebagatelnie przyczyniło się do poprawy stroju i brzmienia orkiestry. W 1983 roku ponadto utworzone zostają stanowiska instruktorów, których zadaniem jest podnoszenie poziomu gry w określonej grupie instrumentów oraz nauczanie dzieci i młodzieży. Rezultatem wytężonej pracy stało się zajęcie II miejsca w Wojewódzkim Przeglądzie Zakładowych Orkiestr Dętych, który odbył się w 1984 roku, w Ostrowie Wlkp. Wynik ten powtórzono w roku następnym. Orkiestra Dęta ZPJ ,,Wistil” w roku jubileuszu 50-lecia liczyła 51 osób – z czego 13 to młodzież do lat 18.

Orkiestra posiadała bardzo bogaty i zróżnicowany repertuar, który obejmuje zarówno muzykę poważną, jak i współczesną opartą na motywach jazzowych. Za swą działalność na niwie krzewienia kultury muzycznej w styczniu 1986 roku została uhonorowana Medalem „Zasłużony dla Miasta Kalisza”, a Zarząd Główny Polskiego Związku Chórów i Orkiestr za działalność społeczną, organizacyjną i artystyczną w amatorskim ruchu muzycznym nadał jej Odznakę Honorową III stopnia - Złotą.

Dyrekcja przedsiębiorstwa oraz Zarząd Orkiestry dokładali wszelkich starań, aby Orkiestra wciąż podnosiła swój poziom artystyczny i godnie kroczyła przez następne lata swojej działalności, ale po przekształceniach własnościowych w 1999 roku przestała być orkiestrą zakładową. Nowy właściciel zrezygnował z jej utrzymywania, więc przekształciła się w stowarzyszenie i funkcjonuje na własny rachunek, przy pomocy Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Kaliszu. Nowo powstałe stowarzyszenie zostało zarejestrowane 9 grudnia 1999 roku pod nazwą: Stowarzyszenie Orkiestry Dętej przy ZPJ ,,Wistil” S.A. w Kaliszu, a później - Stowarzyszenie Orkiestry Dętej ,,Gród nad Prosną" w Kaliszu.

RK, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama