Reklama
niedziela, 27 września 2026 15:52
Reklama
Reklama
Reklama

Podwójna rola kapitana

Siatkarze MKS Calisia zaczęli nowy sezon od wygranej z Caro Rzeczyca. W spotkaniu tym w roli drugiego trenera kaliskiej szóstki oficjalnie zadebiutował Wojciech Pytlarz, kapitan zespołu i podstawowy atakujący. – Trenerem jestem bardziej na treningach, a na meczach czuję się jak zawodnik – mówi w rozmowie z naszym portalem.
Podwójna rola kapitana

Wojciech Pytlarz jest najbardziej doświadczonym graczem w kadrze drugoligowca znad Prosny. Od tego sezonu jemu właśnie powierzono rolę drugiego opiekuna drużyny. Dzieli ją z obowiązkami podstawowego atakującego. – Trenerem jestem bardziej na treningach. Na meczach czuję się jak zawodnik. Nie staram się ingerować za bardzo trenerowi Pieczonce. Staram się robić swoje na boisku, podpowiadać młodszym kolegom i to tyle. Koncentruję się na grze – zapewnia 31-latek.

Oficjalny debiut w podwójnej roli wypadł pomyślnie, bo kaliski zespół pokonał po pięciosetowym boju Caro Rzeczyca. – Graliśmy falami, aczkolwiek często to tak wygląda w pierwszym meczu sezonu. Myślę, że w miarę upływu czasu będziemy coraz lepiej się zgrywać. Są dwaj nowi rozgrywający, nowi zawodnicy na innych pozycjach, więc te sześć tygodni wspólnych treningów to stosunkowo mało, żeby móc mówić o zgraniu. W miarę kolejnych meczów będzie coraz lepiej – przekonuje Pytlarz.

Po pierwszym przegranym secie sobotniego pojedynku kaliszanie wygrali dwa kolejne i byli blisko zgarnięcia pełnej puli. Nie zdołali jednak zakończyć meczu w czwartej odsłonie, czyniąc to dopiero w tie-breaku. – Najważniejsza jest wygrana. Szkoda, że nie za trzy punkty, ale przeciwnik był całkiem niezły, z kilkoma naprawdę fajnymi i doświadczonymi zawodnikami. Tym bardziej cieszy, że udało nam się zwyciężyć. Na swoim terenie chcemy wygrywać jak najwięcej. I taki też był cel przed meczem i jesteśmy zadowoleni, że udało się go zrealizować – przyznaje atakujący MKS Calisia.

Drużyna nie ma sprecyzowanego celu na cały sezon. Ma jednak ustalone pewne zamierzenia, które będzie się starała wdrożyć w każdej kolejnej potyczce. – Na razie nie wiadomo, jaki zespół, co sobą prezentuje. Myślę, że możemy się tylko koncentrować na konkretnym meczu, na każdym secie, zostawiać serce na boisku, a wynik będzie takim efektem ubocznym. Jeżeli będziemy zaangażowani i dalej będziemy przykładać się do treningów, to będzie dobrze – uważa Wojciech Pytlarz.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Zaczęli lobbować 30 lat za późno. Przebieg dróg S11 i S8 znany był od dawna. I od dawna było wiadome, że Kalisz potrzebuje wyrzucenia tranzytu DK12. Gdzie byli parlamentarzyści z naszego regionu? Co zrobił w tej sprawie przez trzy kadencje np. Pan Mosiński? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:56 Źródło komentarza: Chcą kolejnej ekspresówki. Badania natężenia i rozkładu ruchu Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Wydaje mi się, że przed PKO SA mieścił się tam Oddział Narodowego Banku Polskiego panie redaktorze... Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda Autor komentarza: kaczka Treść komentarza: Jak zwykle, ani ładu ani składu. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:19 Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt” Autor komentarza: M. Treść komentarza: Weź się puknij. Po pierwsze to państwo powinno bezwzględnie pomagać w takich sytuacjach. Łapę po podatki wyciągają ale jak obywatel ma powazny problem to musi sam sobie radzić. Po drugie to mamy państwo które jest za bezwzględna ochrona życia także niech to życie ratuje i pomaga i będzie konsekwentne w swoich poglądach. A nie na zasadzie -masz ,radzić se teraz sam . Po trzecie te piekne domy w 90% są na potężne kredyty ,mlodzi ludzie są na początku ich spłacania, sprzedadzą dom o co? Pieniążki do banku i tyle. Albo jeśli nie są już na kredyt -sprzedadzą dom i co? Mają kupić kawalerkę w bloku na 5 piętrze i tego dzieciaka nosić? Fajne mieszkanie kosztuje niewiele mniej niż dom. Jak kogoś nie chce wspierać to nie wspieram,jak chce to daje i nic nie mówię. Ale najlepiej byc mendą w internecie i komentować pod artykułem o naprawdę ciężko chorej dziewczynce! Mądry jesteś? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 10:17 Źródło komentarza: Ponad dziesięć tygodni przygotowań i skomplikowana operacja. Ania oddycha samodzielnie!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama