Reklama
czwartek, 13 sierpnia 2026 11:01
Reklama
Reklama
Reklama

KKS znokautowany przez Elanę FOTO i WIDEO

Niczym wytrawny bokser piłkarze Elany Toruń znokautowali przy Wale Matejki gospodarzy z KKS-u. W pierwszej połowie kaliszanie trzykrotnie lądowali na deskach, w drugiej kolejne dwa razy i mimo że zdołali się jeszcze podnieść, wyprowadzając jeden skuteczny cios, nie uchroniło ich to jednak przed ciężkim nokautem.
Kliknij aby odtworzyć

KKS już dawno nie doznał tak wysokiej porażki w oficjalnych meczach na własnym boisku. Kilka razy „trójkolorowym” zdarzyło się stracić u siebie cztery gole (m.in. z LKS-em Jankowy – 0:4 w sezonie 2010/2011 i z SKP Słupca – 0:4 w sezonie 2012/2013), ale jeszcze nigdy w najnowszej historii, tj. po reaktywacji w 2005 roku, nie pozwolili oni przyjezdnym przekroczyć tej granicy. Niechlubny rekord pobity został niestety w sobotę. I to w momencie trudnym dla zespołu, który po dwóch z rzędu porażkach w lidze liczył na przełamanie i powrót na zwycięski tor. – Nie ma co szukać tłumaczeń. Ten bardzo niekorzystny wynik to nasza wina i tyle. Trzeba podnieść głowę i starać się zapunktować w następnym meczu – mówi nam trener KKS-u, Piotr Morawski.

Elana nie zagrała wprawdzie jakiegoś wybitnego spotkania, ale beznamiętnie wykorzystała każde potknięcie kaliskiej defensywy. W szczególności przy stałych fragmentach gry, które – w odniesieniu do zadań obronnych – okazały się w tym spotkaniu piętą Achillesową gospodarzy i właśnie po nich torunianie podkręcili bramkowy licznik do pięciu goli. – W pierwszej połowie Elana miała trzy stałe fragmenty i wszystkie wykorzystała perfekcyjnie. My z kolei gubiliśmy w tych sytuacjach krycie – analizuje szkoleniowiec kaliskiego zespołu.

Pierwsze trzy gole padły po strzałach głową – najpierw Tomasza Bzdęgi, a potem dwukrotnie Patryka Aleksandrowicza. Przy tych, a także przy trafieniu numer 5, którego autorem był rezerwowy Damian Lenkiewicz, biernie zachowali się zarówno kaliscy obrońcy, jak i bramkarz. I tylko czwartą bramkę goście zdobyli po dość krzywdzącej dla miejscowych decyzji arbitra, który w niezrozumiały sposób podyktował „jedenastkę” za rzekomy faul Mateusza Gawlika na Łukaszu Zagdańskim, mimo że „Gaweł” ewidentnie, w ramach przepisów, wygrał walkę bark w bark z napastnikiem Elany.

O grze kaliszan trudno napisać cokolwiek pozytywnego. Chyba tylko tyle, że do końca starali się zmniejszyć rozmiary porażki, choć marne to pocieszenie. W pewnej części dopięli swego, bo w 83. minucie zanotowali honorowe trafienie po pięknym uderzeniu Dominika Domagalskiego. W doliczonym czasie szansę miał też Mateusz Stefaniak, ale główkował tuż nad poprzeczką. – Tych sytuacji kilka mieliśmy i szkoda, że wpadła z tego tylko jedna bramka. Nie zmienia to faktu, że zawiodła nie tylko skuteczność – zauważa trener Morawski.

Zawodnikom z Wału Matejki nie pozostaje nic innego, jak szybko otrząsnąć się po bolesnej przegranej i poszukać przełamania w kolejnej potyczce. Ta odbędzie się 3 września w Środzie Wielkopolskiej.

Michał Sobczak

***

KKS Kalisz – Elana Toruń 1:5 (0:3)
Bramki:
0:1 Tomasz Bzdęga 10. min, 0:2 Patryk Aleksandrowicz 37. min, 0:3 Patryk Aleksandrowicz 41. min, 0:4 Łukasz Zagdański 47. min (karny), 0:5 Damian Lenkiewicz 68. min, 1:5 Dominik Domagalski 83. min.
Żółte kartki: Gawlik (KKS) oraz Karbowski, Figaszewski (Elana). Czerwona kartka: Jacek Figaszewski (Elana, 54. min, druga żółta). Sędziowali: Przemysław Bzowski oraz Marek Czarnecki i Patryk Grzywacz (Pomorski ZPN). Widzów: 700.
KKS: Dorynek – Domagalski, Czech, Lis, Grabowski – Ciesielski (63. Chojnacki), Kostow, Gawlik, Stojczew (70. Budrowski), Balogun (76. Balcerzak) – Jankowski (70. Stefaniak).
Elana: Piotrowski – Glanowski (64. Więckowski), Steinke, Uszalewski, Zagdański, Aleksandrowicz, Figaszewski, Ciach, Stefanowicz (56. Lenkiewicz), Bzdęga, Karbowski (71. Kłos).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: kalisz Treść komentarza: A może jakieś nowe marki w tym tandetnym blaszaku? Ciągle tylko kopiuj w klej. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 09:00 Źródło komentarza: Powstaje druga galeria. „Komercjalizacja postępuje” Autor komentarza: Luźne myśli Treść komentarza: To świadczy o braku dojrzałości i odpowiedzialności dorosłych ludzi. Równolegle w zakonach i seminariach duchownych brak jest powolan. Naszym sąsiadom udało się zrobić to, czego w latach poprzednich zaborów się nie udało. Zniszczyć w nas ducha narodu i tożsamość, sprowadzając jedynie do konsumenckiego trybu życia bez przyszłości. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 08:39 Źródło komentarza: Ludzie się rozchodzą. Rozwodów i separacji coraz więcej Autor komentarza: Krystian Treść komentarza: Ja bym sobie tylko życzył żeby dziennikarze po takich informacjach pytali za jakiś czas szanowna policję co zrobiła w takiej sytuacji. To chyba jest jedną z misji dziennikarstwa by patrzeć na ręce instytucją samorządowi itp. Ciekaw jestem co policja zrobiła w sprawie Forda fiesty i szalonego rajdu bądź co bądź między innymi po centrum miasta. Jak dotąd cisza. Ciekawe dlaczego w innych miastach po takim doniesieniu jest wypowiedź policji a bardzo często i już dokonana reakcja. Kalisz to stan umysłu zaściankowość nepotyzm kolesiostwo to jest ważne. Zerknicie na swoje ulice otoczenie butelki małpki. Jeden rozebrany budynek i nowy skwer nie zasłoni niedociągnięć. Zobaczcie jak odbywają się konkursy na stanowiska urzędnicze i zapyajcie ile stanowisk jest obsadzane z konkursu a ile osób jest najpierw zatrudnianych a pozniej robi sie konkurs. Szczytem było ogłaszanie konkursu na nie istnieje stanowisko w jednej z jednostek miasta kalisza po czym konkurs wygrał jeszcze pracujący funkcjonariusz jednej ze służb który nie objął stanowiska bo awansował. Później próżno szukać konkursu na to stanowisko. W Kaliszu możesz miec 2 fakultety szkolenia kursy o ile jesteś nie znany albo nikogo nie znasz raczej pracy nie dostaniesz. I tak ten ciemny lud będzie głosował na jednych albo drugich. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Tak bardzo się spieszył? Kierowca Mercedesa ominął korek... jadąc chodnikiem Autor komentarza: Waldek Treść komentarza: Jest to efekt długofalowego "programowania" ludzi poprzez media. W Onecie co chwila jest artykuł w stylu "Marzena spędziła solo wakacje w Hiszpani, młody hiszpan okazał się szarmancki", do tego wmawianie ludzi kultu jednostki, w korporacjach budowanie indywidualnych planów rozwoju itd...tak się buduje mentalność osoby samotnej. Chodzi o to, żeby obrzydzić tradycyjny europejski model rodziny, do tego naściągać subsaharyjskich uchodżców w postaci silnych mężczyzn w wieku poborowym pod przykrywką "inżynierów, i w ten sposób zniszczyć, a przynajmniej zdestabilizować eurpoę. Proponuję poczytać różne źródła, połączyć kropki i zobaczycie plan Kalergi. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 08:08 Źródło komentarza: Ludzie się rozchodzą. Rozwodów i separacji coraz więcej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama