Reklama
środa, 13 maja 2026 06:30
Reklama
Reklama
Reklama

Marcin Żółtek: Prosimy o wsparcie, a odwdzięczymy się na boisku

O spotkaniu kończącym ligowe zmagania, o całej rundzie wiosennej i szansach na utrzymanie, a także o najbliższej pucharowej potyczce rozmawialiśmy z bramkarzem KKS-u, Marcinem Żółtkiem.
Marcin Żółtek: Prosimy o wsparcie, a odwdzięczymy się na boisku

Złe miłego początki. Tak można określić to, co działo się w sobotnim meczu ze Spartą Brodnica.
- Powiedzenie mówi, że prawdziwych facetów poznaje się po tym, jak kończą, a nie jak zaczynają. Faktycznie, ciężar gatunkowy tego spotkania mocno na nas wpłynął, mimo że przyjechała Sparta Brodnica, która jest gdzieś tam w tyłach tabeli. Postawiła jednak ciężkie warunki. Jedna z kontr, bramka na 0:1 i zaczęła się gonitwa. Zanim się ogarnęliśmy po stracie tego gola, praktycznie kończyła się pierwsza połowa. Całe szczęście Joshua jeszcze przed przerwą zdążył wyrównać i z większą wiarą czekaliśmy na drugą połowę, jak również cierpliwie na swoje szanse.

Druga połowa była zdecydowanie lepsza od pierwszej.
- Wiedzieliśmy, że jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie i Sparta, prędzej czy później, padnie kondycyjnie. Do tego doszła jeszcze czerwona kartka w zespole gości. Gdy zdobyliśmy bramkę na 2:1 to odetchnęliśmy z ulgą. Można powiedzieć, że w tym momencie było już po spotkaniu, a konsekwencją było dobicie przeciwnika na 3:1.

Po rundzie wiosennej pozostał chyba lekki niedosyt, bo trochę punktów po drodze uciekło.
- Mogliśmy troszkę więcej ugrać, ale przydarzyły nam się niepotrzebne wpadki. O ile w meczu z Centrą byliśmy drużyną momentami słabszą i ten punkt można uznać za zdobyty, o tyle wyjazd do Warlubia, gdzie przeciwnik miał wtedy zaledwie pięć zdobytych punktów na wiosnę, był fatalny w naszym wykonaniu. Tragicznie zagraliśmy z Lechem, ale tę porażkę można było wkalkulować, choć na pewno nie w takich wymiarach. Sporo straciliśmy jesienią i to poskutkowało tym, że jesteśmy tylko na ósmym miejscu. Taki sezon, bardzo ciężki, związany głównie z reorganizacją. Z drugiej strony cieszymy się, że zdobyliśmy chociaż to ósme miejsce i nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki za Wartę Poznań.

Warta faktycznie była najlepszym zespołem w całym sezonie? Jak widzisz jej szanse w barażach o awans?
- Oceniając poszczególne spotkania, które rozegraliśmy w tym sezonie, nie pozostaje mi nic innego powiedzieć, że to Lech najlepiej grał w piłkę, bo nas tak rozklepał, że poruszaliśmy się jak dzieci we mgle. W wyjazdowym meczu z Wartą potrafiliśmy z kolei ją zamknąć na jej połowie. Nie ma to już jednak znaczenia. Nie wiem, co prezentuje Garbarnia Kraków, z którą zmierzy się Warta. Podejrzewam, że jest to poziom zbliżony, bo to jednak trzecia liga, czy to jest małopolska, czy wielkopolska, drużyny prezentują podobne umiejętności. Dobrzy piłkarze to grają w ekstraklasie, w pierwszej lidze, a na tym poziomie to albo zawodnicy doświadczeni, albo po przejściach, albo młodzież, która dopiero zaczyna przygodę z futbolem. To jest tylko dwumecz. Poznaniacy mają o tyle łatwiej, że na pierwszy mecz jadą do Krakowa, drugi mają u siebie, a to oznacza atut własnego boiska w rewanżu. Czas pokaże. Czeka nas półtorej tygodnia nerwów i obgryzania paznokci. Myślę, że będzie dobrze. Być może się jednak okaże, że utrzymamy się bez względu na to, czy Warta awansuje. Słyszymy bowiem w kuluarach, że albo liga zostanie powiększona, albo ktoś nie przystąpi do niej. Wolimy się jednak utrzymać sportowo, ale to Warta musi nam w tym pomóc.

Ostatnim akcentem sezonu będzie finał wielkopolskiego Pucharu Polski z Polonią Środa Wlkp. Dla was to szansa na wyrównanie rachunków za punktowe straty z ligi.
- Zgadza się. W Środzie Wielkopolskiej, gdzie graliśmy na wiosnę, uważam, że nie powinniśmy przegrać. Jest już jednak po lidze. Teraz cała presja z nas zeszła i możemy zagrać swoją piłkę, choć stawka tego meczu też jest spora, bo wielkopolski puchar daje przepustkę do rozgrywek centralnych. Liczymy na atut własnego boiska. Tu jest nasz plac i myślę, że poradzimy sobie. Zapraszam wszystkich w środę na 18:00, prosimy o wsparcie, a my będziemy się starali odwdzięczyć na boisku.

Rozmawiał Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MKaliszTreść komentarza: Ktoś ponownie wybrał ryżego na premiera i dziwi się, że jak to u niego "piniędzy nie ma i nie będzie". Wszystko będzie zaorane! Ciekawe jak na tę informację zareagowała blond poślica z Wolicy. BuahahaData dodania komentarza: 13.05.2026, 05:42Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama