Reklama
niedziela, 27 września 2026 19:37
Reklama
Reklama
Reklama

Hat-trick „Josha”. KKS obronił ósme miejsce FOTO

Efektownie ligowe zmagania w sezonie 2015/2016 zakończył Joshua Balogun. Ofensywnie usposobiony gracz KKS-u ustrzelił hat-tricka i poprowadził swój zespół do wygranej ze Spartą Brodnica 3:1. Kaliski team zafiniszował zatem na ósmej lokacie i o tym, czy pozostanie w trzeciej lidze, zadecyduje dwumecz o awans pomiędzy Wartą Poznań a Garbarnią Kraków.
Hat-trick „Josha”. KKS obronił ósme miejsce FOTO

Nigeryjczyk odegrał w sobotę pierwszoplanową rolę. To on napędzał ofensywne akcje miejscowych, nawet podczas słabej w ich wykonaniu pierwszej połowy, to on oddał najwięcej strzałów spośród zawodników przebywających na murawie i wreszcie to jego skuteczność zapewniła KKS-owi cenne trzy punkty na koniec ligowego sezonu. Po raz pierwszy popularny „Josh” wpisał się na listę strzelców tuż przed przerwą. I uczynił to w taki sposób, że nawet ci kibice, którzy byli znudzeni przebiegiem pierwszych trzech kwadransów, musieli się poderwać z miejsc. Balogun po prostu kropnął nie do obrony z kilkunastu metrów, zdejmując pajęczynę z okienka bramki gości. Był to ważny gol, bo nieco uspokoił gospodarzy, którym stawka spotkania i związana z tym presja nie pozwalały rozwinąć skrzydeł. – To w zasadzie czwarty, a nawet piąty kolejny mecz, który po prostu musieliśmy wygrać, co miało wpływ na poczynania chłopaków – przyznaje trener Sławomir Suchomski.

Bramki nr 2 i 3 błyskotliwy skrzydłowy zgromadził w końcówce. Obie w podobnych okolicznościach, kończąc z bliska dogrania kolegów. Najpierw, w 78. minucie, sfinalizował płaską wrzutkę z prawej flanki w wykonaniu Przemysława Balcerzaka, a cztery minuty później skutecznie dobił strzał Błażeja Ciesielskiego. Było wtedy jasne, że KKS sięgnie po pełną pulę, bo, abstrahując od pewnego prowadzenia, w ostatnim kwadransie rywale wyraźnie opadli z sił i mieli nawet kłopoty z opanowaniem futbolówki po dość szablonowych podaniach. Grali też w osłabieniu, bo w 63. minucie czerwony kartonik ujrzał Mariusz Śnieć. Do dorobku bramkowego brodniczan wliczona była więc tylko jedna bramka – Szymon Babiarza z 11. minuty, który z zimną krwią wykorzystał centrę pozostawionego bez opieki na prawym skrzydle Bartosza Zalewskiego i błąd jednego z kaliskich defensorów, który nie zdołał przeciąć dośrodkowania.

Cała druga połowa okazała się w wykonaniu miejscowych znacznie lepsza od pierwszej i pewnie gdyby tak jak po przewie zagrali od początku, to uniknęliby niepotrzebnego stresu, ściśle powiązanego z poszukiwaniem zwycięskiego gola. Być może to właśnie powodowało, że dogodne okazje zaraz po powrocie z szatni marnowali Adam Majewski, Błażej Ciesielski i Mateusz Arian. Mylił się także wspomniany wyżej Joshua Balogun, choć jego akurat z tych pomyłek można w pełni rozgrzeszyć. – Sparta broniła się bardzo szczelnie. Ustawiła takie trzy rygle, które trzeba było rozwalić. Udało nam się to zrobić grając na skrzydła. Generalnie nie chodziło nam o styl, wysoką jakość gry, ale po prostu o trzy punkty. Mamy je, więc z tego należy się cieszyć – podkreśla szkoleniowiec „trójkolorowych”.

Wygrywając ze Spartą, KKS obronił się przed atakiem Elany Toruń, która ograła w sobotę Ostrovię, zachowując na koniec rozgrywek ósme miejsce. Teraz kaliszanie muszą kibicować piłkarzom Warty Poznań, którzy w dwumeczu z Garbarnią Kraków powalczą o drugą ligę. Jeśli „Zieloni” awansują, team z miasta nad Prosną pozostanie w trzecioligowych szeregach.

Michał Sobczak

***

KKS Kalisz – Sparta Brodnica 3:1 (1:1)
Bramki:
0:1 Szymon Babiarz 11. min, 1:1 Joshua Balogun 44. min, 2:1 Joshua Balogun 78. min, 3:1 Joshua Balogun 82. min.
Żółte kartki: Gawlik, Lis (KKS) oraz Janczak, Śnieć, Zalewski (Sparta). Czerwona kartka: Mariusz Śnieć (Sparta, 63. min, druga żółta). Sędziowali: Tomasz Zieliński oraz Maciej Ziółkowski i Tomasz Żynda (Konin). Widzów: 400.
KKS: Żółtek – Tomaszewski, Arian (71. Lis), Czech, Grabowski – Ciesielski (90. Budrowski), Kostow, Stojczew (59. Grzesiek), Gawlik, Balogun – Majewski (67. Balcerzak).
Sparta: Folc – Sugalski, Lamka, Łazowski, Śnieć – Zalewski, Janczak, Stypczyński, Babiarz – Matuszewski, Magdziński (69. Wiśniewski).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 16°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka Treść komentarza: I JAK TU PATRZEĆ NA LUDZI ???? PRZECIEŻ TO NAJGORSZE POTWORY NA ŚWIECIE . STWORZYLU DLA PSIAKÓW ----OBÓZ MĘCZARNI !!!!!!!!!!!!!---ZAMKNĄĆ WŁASCICIELKĘ RAZEM Z JEJ PRACOWNIKAMI BEZDUSZNYMI . JAKOŚ NIE MA TU --PROKURATURY , OBECNEGO NIERZĄDU , CO ???? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:44 Źródło komentarza: Wyrok ws. schroniska. „Systemowe znęcanie się nad zwierzętami” Autor komentarza: Efka Treść komentarza: PROPONUJĘ UJAWNIĆ NAZWISKO TEGO WŁAŚCICIELA --PEWNO , WSZYSCY BĘDĄ ZASKOCZENI !!!!!!!!!bo , przed wyborami " różne osoby były zwożone do Kalisza ,bo tanie inwestycje " , co ?????? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:37 Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda Autor komentarza: Nicj Treść komentarza: A potem płacz, że Kalisz się wyludnia Bo podobno nie daje persoektyw. Wojciechówka daje. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:00 Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt” Autor komentarza: ja Treść komentarza: Kalisz pod rządami kinasia to tragedia. Przypomnijmy jak jego ekipa wywaliła lekką ręką 72 tysiące złotych na 15 drzew - śliwek czerwonolistnych posadzonych przy ul. Górnośląskiej, gdzie można było kupić mniejsze rośliny co kosztowałoby budżet Kalisza max 2-3 tysiące złotych. Takie śliwki bardzo szybko rosną, więc po 10 latach osiągnęłyby ten rozmiar co zakupione za cięzkie pieniądze Kaliszan duże drzewa, które trzeba teraz przez paręlat podlewać żeby nie uschły - wiadomo, że duże drzewa przyjmują się gorzej niż mniejsze. No ale ktoś musiał zarobić! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:35 Źródło komentarza: Parking, scena i schron. Są konkrety ws. Nowego Rynku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama