Reklama
czwartek, 19 marca 2026 05:06
Reklama
Reklama
Reklama

Anonimowość w sieci? Zapomnij! ZDJĘCIA i WIDEO

Zamaskowani ludzie, wyposażeni w aparaty fotograficzne, czyhali we wtorek na studentów Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego UAM. Nietypowy happening przygotowali po to, by uświadomić swoim kolegom, że w czasach, gdy bez dostępu do sieci niemal nie wyobrażamy sobie życia, prywatność to mit. A to pociąga za sobą określone konsekwencje.
Anonimowość w sieci? Zapomnij! ZDJĘCIA i WIDEO

Anonimowe osoby w maskach podczas przerwy robiły studentom nachalnie zdjęcia, kiedy ci niekoniecznie sobie tego życzyli. Potem fotografie miałyby trafić do sieci. - Chcemy zmusić ludzi, żeby odpowiednio zareagowali na nasze działania. Powinni być wzburzeni i powinni wyrywać nam wręcz te telefony z rąk – mówi Magdalena Demusz, studentka WPA UAM w Poznaniu.

Może aż tak skrajnych emocji nie było, ale bez wątpienia odczuwali dyskomfort. - Na pewno było to coś strasznego. Nie zgadzamy się na publikowanie naszego wizerunku. Dlatego byliśmy przeciwni – dzieli się wrażeniami z portalem faktykaliskie.pl Dawid Brzytwa. - Uważam, że temat bardzo trafny, bo wszystkim wydaje się, że są bardzo anonimowi, a tak niestety nie jest. Są hakerzy, którzy mogą nasz wizerunek szybko wykryć i lepiej zachować zdrowy rozsądek w sieci – dodaje jego koleżanka Fiolka Beluli.  

Celem happeningu, który odbył się we wtorek w holu kaliskiego Wydziału UAM było przypomnienie niebezpieczeństw czyhających na każdego z nas w dobie Internetu. - Przede wszystkim wykorzystanie naszego wizerunku bez naszej zgody. To jest największe zagrożenie. A wiadomo, w związku z tym, że żyjemy w erze czatów, facebooka, nie wiemy tak naprawdę, kto jest po drugiej stronie monitora – tłumaczy Gabriela Nowak, studentka WPA UAM w Poznaniu.  

Niektórzy z nas codziennie wrzucają do sieci kilka zdjęć i kto wie, na ilu zdjęciach obcych nam ludzi jesteśmy? A jak wiadomo usunąć cokolwiek z Internetu nie jest łatwo, a dochodzić swoich praw jeszcze trudniej. - Jeżeli już ktoś umieści nasze zdjęcie możemy protestować, starać się coś usunąć, ale nie każdemu się chce. Jest to droga trochę po gruzach – wyjaśnia z kolei prof. Małgorzata Garda z WPA UAM w Poznaniu.  

Happaning zrealizowany został w ramach przedmiotu Intermedia w Pracowni Intermediów i Multimediów.

Ewelina Samulak-Andrzejczak, fot. autor, wideo: Magazyn Miejski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 2°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: AntekTreść komentarza: Śmiech. Zrobili 3 nowe dojazdy do giełdy kaliskiej od Częstochowskiej, wjazd od Polnej i nowy asfalt na Torowej gdzie była ładna droga do samej giełdy zrobili jeszcze raz. Słowiańska ulica też nowa ale łącznika tzn Dalmacka i kawałek Rodowej raptem może z 800m już nie gdzie codziennie przejeżdża mnóstwo aut. Lepią dziury co chwilę. Jedzie Pan traktorkiem i zasypuje ręcznie dziury i auta to ubijają. Deszcz wymyje i to samo w kółko. Ale ważne że Właściciel giełdy ma 3 dojazdy z naszych podatków.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 03:37Źródło komentarza: Droga ROZKOPANA. Wielki remont na tym osiedluAutor komentarza: PrzytomnyTreść komentarza: Z miasta, a przygłup.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 23:06Źródło komentarza: Droga ROZKOPANA. Wielki remont na tym osiedluAutor komentarza: NNTreść komentarza: Świetna wiadomość, szkoda tylko że ciężko dojechać (Zachodnią) do tych Sulisławic, a drogowcy postawili tylko pachołki.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 19:46Źródło komentarza: Droga ROZKOPANA. Wielki remont na tym osiedluAutor komentarza: WhatttyTreść komentarza: Jest tyle w telewizji, internecie, na świecie rzeczy, które powinny szokować i wywoływać moralne dyskusje... Jak dla mnie ksiądz, który w ten sposób odniósł się do Ewangelii wpadł na dobry pomysł..Data dodania komentarza: 18.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Ksiądz umazany błotem. „Cyrk czy super pomysły?"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama