Reklama
środa, 13 maja 2026 03:45
Reklama
Reklama
Reklama

Czy Paulina została zamordowana? Wznowiono śledztwo ws. jej śmierci

10 – miesięczne śledztwo nie wyjaśniło przyczyn śmierci 25-letniej Pauliny z Koźminka. Prokuratura zamknęła sprawę, ale rodzina zmarłej od samego początku podejrzewała, że dziewczyna została zamordowana. Rodzice nie dali za wygraną i dzięki swojemu uporowi i prywatnemu dochodzeniu doprowadzili do wznowienia śledztwa. Prokuratorzy jeszcze raz przyjrzą się tej tajemniczej sprawie.
Czy Paulina została zamordowana? Wznowiono śledztwo ws. jej śmierci

Paulina mieszkała w Koźminku. Po skończonym liceum wyjechała na studia do Wrocławia i tam wynajmowała mieszkanie ze swoim chłopakiem. 24 września 2014 roku rano w domu rodziców Pauliny w Koźminku pojawili się policjanci. Rodzina dowiedziała się od nich, że Paulina kilka godzin wcześniej nagle zmarła. – Policjant zaczął wypytywać o córkę, ile lat ma itd. Ja po prostu zapytałam, co się stało, bo nogi mi się ugięły. Nie wiem, jak wróciłam do domu. Usiadłam i pamiętam, jak krzyk syna mnie obudził z takiego letargu. Później zadzwoniłam do pracy męża, nie wiem, jak on przyjechał do domu. Pamiętam tylko, że rzucił się na podłogę i wył z bólu –  mówiła w reportażu Magazynu Ekspresu Reporterów  TVP 2 matka dziewczyny.

Sąd brał pod uwagę również ustalenia reportera TVP, autora reportażu "Zamieciona sprawa", w którym poruszano temat śmierci Pauliny


Jedynym świadkiem tragedii, która rozegrała się w jednej z kamienic w centrum Wrocławia był Dawid, chłopak dziewczyny. Paulina zmarła na jego oczach. Mężczyzna mówił śledczym, że 25-latka zmarła około 5.30 rano. Jej ciało znaleziono w łóżku, w pokoju sąsiadującym z pokojem Dawida. Mężczyzna zeznawał, że w ciągu ostatnich 48 godzin wypiła pięć butelek wódki, a w momencie śmierci była kompletnie pijana. Śledczy zarządzili sekcję zwłok zmarłej. Pełne wyniki pojawiły się dopiero po 5 miesiącach. Z ekspertyzy wynikało, że Paulina w momencie śmierci była trzeźwa, co całkowicie wyklucza wiarygodność zeznań Dawida. Biegli nie byli jednak w stanie stwierdzić przyczyny zgonu.


Dawid, zaraz po ukazaniu się wyników sekcji zwłok zapadł się pod ziemię. – Ten człowiek znika i nikt nic z tym nie robi. Prokurator nie przyjmuje do wiadomości, że coś tu jest nie tak – mówi oburzony ojciec 25-latki z Koźminka. Rodzice Pauliny zarzucają prokuraturze błędy w śledztwie popełniane już od pierwszego dnia po śmierci dziewczyny. Ich zdaniem ślady w mieszkaniu, w którym znaleziono ciało 25-latki nie zostały właściwie zabezpieczone, śledczy nie zabezpieczyli też laptopa i telefonu Pauliny, z którego ktoś usuwał dane. – Przez kilka miesięcy próbowaliśmy przekazać ten komputer prokuraturze, ale nie byli tym zainteresowani – mówił ojciec.

Pół roku temu prokuratura umorzyła sprawę. – Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że do śmierci Pauliny A. doszło wskutek działania bądź zaniechania osób trzecich -  wyjaśniała w reportażu TVP 2 Małgorzata Klaus, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Więcej o tej sprawie PISZEMY TUTAJ.

Reporter TVP dotarł też do ojca Dawida, chłopaka zmarłej Pauliny

25 stycznia, na wniosek rodziny zmarłej 25-latki, sąd we Wrocławiu rozpatrzył ich zażalenie na działania prokuratury i nakazał wznowić śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci.  Jak informuje serwis Fakt24.pl, sąd dopatrzył się wielu nieścisłości. Niejasna pozostaje nawet godzina zgonu Pauliny. Sąd nakazał m.in. przesłuchanie lekarzy, zabezpieczenie nagrań z rozmów telefonicznych, w tym nagrania z pogotowia.


M. Spętany za  Magazynem Ekspresu Reporterów TVP 2, fakt24.pl,  zrzuty ekranu z reportażu,


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama