Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 23:53
Reklama
Reklama
Reklama

Czy Paulina została zamordowana? Wznowiono śledztwo ws. jej śmierci

10 – miesięczne śledztwo nie wyjaśniło przyczyn śmierci 25-letniej Pauliny z Koźminka. Prokuratura zamknęła sprawę, ale rodzina zmarłej od samego początku podejrzewała, że dziewczyna została zamordowana. Rodzice nie dali za wygraną i dzięki swojemu uporowi i prywatnemu dochodzeniu doprowadzili do wznowienia śledztwa. Prokuratorzy jeszcze raz przyjrzą się tej tajemniczej sprawie.
Czy Paulina została zamordowana? Wznowiono śledztwo ws. jej śmierci

Paulina mieszkała w Koźminku. Po skończonym liceum wyjechała na studia do Wrocławia i tam wynajmowała mieszkanie ze swoim chłopakiem. 24 września 2014 roku rano w domu rodziców Pauliny w Koźminku pojawili się policjanci. Rodzina dowiedziała się od nich, że Paulina kilka godzin wcześniej nagle zmarła. – Policjant zaczął wypytywać o córkę, ile lat ma itd. Ja po prostu zapytałam, co się stało, bo nogi mi się ugięły. Nie wiem, jak wróciłam do domu. Usiadłam i pamiętam, jak krzyk syna mnie obudził z takiego letargu. Później zadzwoniłam do pracy męża, nie wiem, jak on przyjechał do domu. Pamiętam tylko, że rzucił się na podłogę i wył z bólu –  mówiła w reportażu Magazynu Ekspresu Reporterów  TVP 2 matka dziewczyny.

Sąd brał pod uwagę również ustalenia reportera TVP, autora reportażu "Zamieciona sprawa", w którym poruszano temat śmierci Pauliny


Jedynym świadkiem tragedii, która rozegrała się w jednej z kamienic w centrum Wrocławia był Dawid, chłopak dziewczyny. Paulina zmarła na jego oczach. Mężczyzna mówił śledczym, że 25-latka zmarła około 5.30 rano. Jej ciało znaleziono w łóżku, w pokoju sąsiadującym z pokojem Dawida. Mężczyzna zeznawał, że w ciągu ostatnich 48 godzin wypiła pięć butelek wódki, a w momencie śmierci była kompletnie pijana. Śledczy zarządzili sekcję zwłok zmarłej. Pełne wyniki pojawiły się dopiero po 5 miesiącach. Z ekspertyzy wynikało, że Paulina w momencie śmierci była trzeźwa, co całkowicie wyklucza wiarygodność zeznań Dawida. Biegli nie byli jednak w stanie stwierdzić przyczyny zgonu.


Dawid, zaraz po ukazaniu się wyników sekcji zwłok zapadł się pod ziemię. – Ten człowiek znika i nikt nic z tym nie robi. Prokurator nie przyjmuje do wiadomości, że coś tu jest nie tak – mówi oburzony ojciec 25-latki z Koźminka. Rodzice Pauliny zarzucają prokuraturze błędy w śledztwie popełniane już od pierwszego dnia po śmierci dziewczyny. Ich zdaniem ślady w mieszkaniu, w którym znaleziono ciało 25-latki nie zostały właściwie zabezpieczone, śledczy nie zabezpieczyli też laptopa i telefonu Pauliny, z którego ktoś usuwał dane. – Przez kilka miesięcy próbowaliśmy przekazać ten komputer prokuraturze, ale nie byli tym zainteresowani – mówił ojciec.

Pół roku temu prokuratura umorzyła sprawę. – Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że do śmierci Pauliny A. doszło wskutek działania bądź zaniechania osób trzecich -  wyjaśniała w reportażu TVP 2 Małgorzata Klaus, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Więcej o tej sprawie PISZEMY TUTAJ.

Reporter TVP dotarł też do ojca Dawida, chłopaka zmarłej Pauliny

25 stycznia, na wniosek rodziny zmarłej 25-latki, sąd we Wrocławiu rozpatrzył ich zażalenie na działania prokuratury i nakazał wznowić śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci.  Jak informuje serwis Fakt24.pl, sąd dopatrzył się wielu nieścisłości. Niejasna pozostaje nawet godzina zgonu Pauliny. Sąd nakazał m.in. przesłuchanie lekarzy, zabezpieczenie nagrań z rozmów telefonicznych, w tym nagrania z pogotowia.


M. Spętany za  Magazynem Ekspresu Reporterów TVP 2, fakt24.pl,  zrzuty ekranu z reportażu,


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama