Reklama
środa, 3 czerwca 2026 01:52
Reklama
Reklama
Reklama

Pył PM 10 - czy zagraża kaliszanom?

Od kilku dni mówi się o zanieczyszczeniu powietrza w Krakowie, gdzie normy pyłu PM10 przekroczane są o kilkaset procent. Podobne pomiary prowadzone są także w Kaliszu i jak zawsze w okresie jesienno – zimowym stężenie pyłu jest podwyższone. Sprawdziliśmy, czym grozi wdychanie zanieczyszczonego nim powietrza i czy jest sposób, by zmniejszyć ilość niebezpiecznych związków unoszących się w powietrzu.   
Pył PM 10 - czy zagraża kaliszanom?

PM 10 to nic innego, jak mieszanina drobnych cząsteczek, które mogą mieć różny skład chemiczny i fizyczny, czyli metale ciężkie takie jak: arsen, nikiel, kadm czy ołów oraz węglowodory. Kiedy oddychamy powietrzem, w którym jest ich zbyt dużo, narażamy na niebezpieczeństwo nasze zdrowie, mówi Mirosław Garbrysiak, lekarz i radny Rady Miejskiej Kalisza ze Stowarzyszenia Wszystko dla Kalisza. – Cząsteczki dostają się do pęcherzyków płucnych, powodując powstawanie stanów zapalnych. Szczególnie groźne są dla osób starszych, które już cierpią na choroby układu oddechowego oraz dla dzieci. Także same w sobie mogą wywoływać ataki astmy i są to pyły rakotwórczo, czyli mogą powodować rozwój nowotworów złośliwych w płucach czy krtani - ostrzega.

 

Wbrew ogólnym twierdzeniom to nie wysokie kominy wielkich fabryk sprawiają, że w okresie jesienno – zimowym w powietrzu zwiększa się ilość niebezpiecznego pyłu. Najwięcej wytwarzamy go my sami i to, czym palimy w piecach. Niskokaloryczny węgiel czy odpady takie jak plastikowe butelki czy guma, które powinny trafić do oczyszczalni śmieci i tam być poddane obróbce, kończą jako opał. - One nie wylatują przez kominy elektrociepłowni, których emisja jest rozpraszana wysoko, a do tego muszą mieć odpowiednie filtry oczyszczające. Te niebezpieczne pyły znajdują się blisko nas, bo ich źródłem są domowe piece, w których spalamy przeróżne rzeczy nienadające się do tego. Dlatego zapylenie odnotowuje się w centrach miast, w których jest wiele indywidualnych źródeł ciepła -  informuje Jakub Kaczmarek, kierownik delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Kaliszu. 

 

Średnia roczna dla pyłu PM 10 to 40 mikrogramów na metr sześcienny. Na stacji w Kaliszu w ostatnich latach przekroczenia tej normy nie odnotowano. Gorzej ze średnią dzienną, która wynosi 50 mikrogramów na metr sześcienny. Jeśli w ciągu roku jest ponad 35 dni, w których przekroczona jest średnia dzienna pojawia się komunikaty o zwiększonej ilości pyłu. – Jednak my rozpatrujemy tylko i wyłącznie średnie dobowe w tym zakresie. Przez cały okres listopada, czyli te kilka dni, odnotowaliśmy 100 mikrogramów na metr sześcienny. A więc norma przekroczona jest dwukrotnie - dodaje Jakub Kaczmarek.

  

W naszym województwie funkcjonuje program Ochrony Powietrza dla Strefy Wielkopolski, który narzuca na samorządy działania zmniejszające ilość pyłu PM 10 dostającego się do atmosfery. W przypadku powiatu kaliskiego i jego gmin od kilku lat realizowany jest duży projekt termomodernizacji budynków użyteczności publicznej, który objął już 34 obiekty, a kolejnych 16 w przyszłym roku. W ten sposób samorządy dbają o środowisko. - Termomodernizacje budynków polegają na tym, że są wymieniane okna, wymieniane są kotły ciepła, ocieplane i uszczelniane są budynki. Dzięki temu nie trzeba zimą mocno palić, by dogrzać budynki, tym samym zużywa się mniej opału, a dzięki temu emisja wszystkich zanieczyszczeń jest zdecydowanie mniejsza. W przypadku budynku Starostwa Powiatowego w Kaliszu nawet o kilkadziesiąt procent - mówi Wioletta Przybylska, kierownik Biura Rady i Informacji Starostwa Powiatowego w Kaliszu.

 

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej Kalisza Mirosław Gabrysiak zaproponował, by także władze Kalisza, robiąc remonty budynków należących do miasta – mieszkalnych i użyteczności publicznej - pomyślały o odnawialnych źródłach energii. Sami mieszkańcy od 1996 roku mogą korzystać z programu dopłat do wymiany pieców w swoich domach czy mieszkaniach. W tym roku w budżecie zarezerwowano na ten cel ponad 200 tysięcy złotych. Mieszkaniec może otrzymać do 70% inwestycji, ale nie więcej niż 2,5 tysiąca złotych. Złożono 60 wniosków.


AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Rozliczanie projektów unijnych Rozliczanie projektów unijnych Zajmujemy się kompleksowo rozliczaniem projektów unijnych. Opracowujemy całą dokumentację niezbędną do rozliczenia poszczególnych etapów realizowanego projektu unijnego. W uzgodnieniu z klientem przygotowujemy lub pomagamy przygotować dokumenty związane z realizacją projektu, wyborem wykonawców usług lub dostawców urządzeń stanowiących koszty kwalifikowane projektu. Prowadzimy też bieżący monitoring realizowanego projektu, tak aby uniknąć niepotrzebnych trudności czy problemów na poszczególnych etapach rozliczania projektu. Zakres usługi: - przygotowywanie wniosków o płatność (zaliczkową, pośrednią, końcową), - wsparcie przy sporządzaniu dokumentacji ofertowej, przygotowaniu umów z wykonawcami, pracownikami i zleceniobiorcami, - przygotowywanie, sprawdzanie i prawidłowe opisywanie dokumentów księgowych potrzebnych do rozliczenia projektu unijnego, - przygotowywanie oświadczeń, wyjaśnień oraz sprawozdań dla instytucji odpowiedzialnej za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - komunikowanie się z instytucją odpowiedzialną za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - przygotowywanie korespondencji na potrzeby realizacji projektu unijnego, - przygotowanie wzorów oznakowania dla projektu unijnego (naklejka, listownik, tablica informacyjna, informacja na stronę www itp.), - bieżący monitoring realizacji projektu unijnego i przygotowywanie ewentualnych zmian do harmonogramu rzeczowo-finansowego projektu.