Reklama
niedziela, 25 października 2026 04:37
Reklama
Reklama

Taka może być zima 2026/2027. ECMWF pokazuje śnieżny zwrot w Polsce

Pierwsze prognozy na tegoroczną zimę pokazują duże różnice między miesiącami. Grudzień może rozczarować, ale w styczniu sytuacja ma się zmienić.
Taka może być zima 2026/2027. ECMWF pokazuje śnieżny zwrot w Polsce

Źródło: AI

Pierwsze długoterminowe prognozy na zimę 2026/2027 nie wskazują, żeby Polska od początku sezonu została zasypana śniegiem. Najnowsze mapy modelu ECMWF (Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody) sugerują wręcz, że – jak podaje Polskie Radio 24 – grudzień może przynieść mniej śniegu niż zwykle. 

Znacznie ciekawiej wygląda jednak styczeń. W części kraju pojawia się wtedy wyraźny sygnał większych opadów śniegu. 

Na razie są to prognozy sezonowe, a więc nie można na ich podstawie wskazać, kiedy dokładnie spadnie śnieg ani jak długo utrzyma się pokrywa śnieżna. Pokazują jednak, jak obecne modele widzą ogólny przebieg nadchodzącej zimy.

Grudzień może być mało zimowy

Najmniej obiecująco dla miłośników śniegu wygląda obecnie grudzień. Według map ECMWF na niemal całym obszarze Polski zaznacza się ujemna anomalia opadów śniegu. Oznacza to, że śniegu może spaść mniej, niż wynika z wieloletniej normy. Szczególnie widoczne jest to na południu oraz południowym zachodzie i południowym wschodzie kraju. 

Do takiego scenariusza pasuje najnowsza czteromiesięczna prognoza IMGW. Instytut przewiduje, że grudzień 2026 r. w całej Polsce będzie najprawdopodobniej cieplejszy od normy z lat 1991-442020. Jednocześnie suma wszystkich opadów ma być na południu powyżej normy, a w pozostałej części kraju w normie. 

Nie oznacza to jednak, że na południu będzie dużo śniegu. IMGW zaznacza, że jego prognoza określa sumę opadów, ale nie rozstrzyga, czy będzie to deszcz, deszcz ze śniegiem czy śnieg. 

W styczniu może nastąpić zwrot

Zdecydowanie bardziej zimowo wyglądają wyliczenia ECMWF dotyczące stycznia 2027 r.

Na mapach pojawia się dodatnia anomalia śniegu obejmująca przede wszystkim wschodnią Polskę, ale także część centrum i północy. Mocniejszy dodatni sygnał widoczny jest również na południu w rejonie granicy. Na zachodzie kraju sytuacja wygląda mniej spektakularnie – tam wartości mają być bliższe normie lub nieznacznie poniżej niej. 

Jeśli kolejne aktualizacje modelu podtrzymają ten scenariusz, styczeń może okazać się najbardziej śnieżnym okresem pierwszej części zimy. Nie można jednak na tej podstawie zapowiadać konkretnych śnieżyc czy kilkutygodniowych mrozów.

Prognoza sezonowa pokazuje bowiem przede wszystkim prawdopodobny charakter pogody w dłuższym okresie, a nie pogodę w konkretnych dniach.

Co czeka nas w lutym?

W lutym sytuacja ponownie ma się zmienić. ECMWF wskazuje na wyraźne niedobory śniegu w dużej części zachodniej i południowej Europy. Polska na tym tle wypada jednak korzystniej.

Na przeważającym obszarze naszego kraju opady śniegu mają być zbliżone do wieloletniej normy, a miejscami mogą ją nieznacznie przekraczać.

Obecny scenariusz można więc sprowadzić do trzech etapów: mniej śnieżny grudzień, bardziej zimowy styczeń i luty bliższy normie.

Nadchodzi wyjątkowo silne El Niño

Na przebieg sezonu 2026/2027 może wpływać jeszcze jeden potężny czynnik. Na Pacyfiku rozwija się El Niño.

Najnowsza diagnoza amerykańskiego Climate Prediction Center wskazuje, że zjawisko się wzmacnia. Prawdopodobieństwo wystąpienia bardzo silnego El Niño jesienią i zimą 2026/2027 przekracza 90 proc. 

Jeszcze bardziej zwraca uwagę inna liczba. Według NOAA istnieje 69 proc. prawdopodobieństwa, że w okresie od października do grudnia 2026 r. El Niño osiągnie poziom przewyższający siłę wcześniejszych takich zdarzeń w danych sięgających 1950 roku. 

Nie oznacza to jednak automatycznie, że Polska dostanie wyjątkowo mroźną albo śnieżną zimę. NOAA zaznacza, że nawet przy tak silnym El Niño charakterystyczne dla niego skutki pogodowe są bardziej prawdopodobne, ale nie są gwarantowane. 

Czy zatem zima 2026/2027 będzie śnieżna?

Na początku września jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, żeby odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. IMGW podkreśla, że prognozy długoterminowe są obarczone dużą niepewnością. Opisują średni przebieg pogody dla całych miesięcy i dużych obszarów, a nie pojedyncze epizody pogodowe. 

Obecne wyliczenia dają jednak pierwszy interesujący sygnał. Początek zimy może być cieplejszy i uboższy w śnieg, ale styczeń może przynieść wyraźną zmianę. To właśnie kolejne aktualizacje prognoz w październiku i listopadzie pokażą, czy ten bardziej śnieżny scenariusz się utrzyma.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Wincyj wysepek. Wincyj, wincyj. :D Data dodania komentarza: 25.10.2026, 02:08 Źródło komentarza: To nie koniec remontów na DK12.Szykują kolejną dużą inwestycję Autor komentarza: BTR Treść komentarza: Czejść i chfała bochaterom. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 00:11 Źródło komentarza: Łoś spacerował po Kaliszu! Tak daleko jeszcze się nie zapuszczały WIDEO Autor komentarza: klient Treść komentarza: Jak pracownicy zaczynają się domagać godnych płac i warunków pracy to chcą koszty pracownicze przerzucić na klienta, który ma się sam obsłużyć. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 21:37 Źródło komentarza: Dino szykuje rewolucję przy kasach? Pierwszy sklep już testuje nowość Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Teraz na poważnie a może jednak nie? Przeczytałem uważnie KOMENTY do artykułu i drobna uwaga, lubicie sobie szydzić i drwić z Ludziackich SAMIC i ich nieszczęścia, prawda?. To teraz ja Wam pokażę SZYDERIADĘ SARKASTYCZNĄ. Jak mniemam, to mam tu do czynienia z samymi PRAWDZIWYMI POLAKAMI-KATOLIKAMI, prawda? To niech no, któren mi powie, gdzie to w STARYM lub NOWYM TESTAMENCIE jest napisane, że można kastrować Futrzane lub Pierzaste STWORZAKI, czyli tak zwanych BRACI MNIEJSZYCH? Przecież to czynicie, bo np. taki KAPŁON jest smaczniejszy, bo wtedy WIEPRZEK smrodem nie zalatuje, choć w chlewiku się wychował. Bo nie życzycie sobie, aby wasz ukochany SZCZEKACZEK lub MIAUCZANKA, swego POMIOTU do Waszego domu nie sprowadzał, co by GO do listy miskowej dopisać. Zapylacie KRASULE sztucznie, co by wam przez lata mleko dawała, a ONA biedna nawet BYCZKA na śliczne duże oczęta nie widziała a co dopiero czuła. Potem zabieracie CIELACZKA i prądem kończycie Jego żywot, bo śmiał się Samczykiem urodzić. No tak, ale te mięsiwko jakie delikatne, samo się między Waszemi kłami rozpływa i ile dobrodziejstwa finansowego dla WAS z takich czynów, prawda? Wracając do KURAKÓW, to już na taśmie produkcyjnej wyłapujecie KOGUTKI i o łepek skracacie, bo One jajek nie znoszą a więc dutków z tego wcale. Tak szanujecie życie? Wilczysko zabija z głodu a nie dla przyjemności i dochodu, jak to Wy czynicie. Jeśli to czynicie BRACIOM MNIEJSZYM, to dlaczego Ludziackich Samców nie kastrujecie, co by uniknąć niechcianych POMIOTÓW? Że co, Człowiek to twór boski, taaak, a Futrzaki i Pierzaki to już nieee, doprawdy? A jeśli ktoś ma gdzieś te Wasze religijne zabawy i nie życzy sobie wtrącania do osobistej MACICY, to co? Tak na marginesie, to dziwię się, że są jeszcze Ludziackie Samice, którym się chce dawać POTOMKÓW, żyjąc w takiej społeczności LUDZIACKIEJ, gdzie szyderstwo, drwina, zawiść, zazdrość i inne temu negatywy, są podstawą istnienia. Chciałem ostrzej ale wrodzona grzeczność mnie powstrzymała. To do następnego. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 16:38 Źródło komentarza: „Rozliczymy każdego”. Kobiety wyszły na ulice Kalisza
Reklama
Reklama
Reklama