Mijające wakacje zostaną zaliczone do rekordowych pod względem liczby wypadków na hulajnogach. A to m.in. dlatego, że technologia rozwija się szybko, moda na UTO, czyli urządzenia transportu osobistego jest coraz większa, a za tym nie idzie niestety troska o bezpieczeństwo i umiejętność jazdy na tych elektrycznych jednośladach.
To miała być tylko przejażdżkaW minioną środę w Żegocinie w gminie Czermin 12- letni chłopak wsiadł na pożyczoną hulajnogę elektryczną. To miała być krótka przejażdżka.
Chłopiec korzystał z użyczonej mu hulajnogi i poruszał się nią po drodze publicznej, na remontowanym odcinku drogi. W pewnym momencie wjechał w znajdującą się na jezdni dziurę, w wyniku czego stracił panowanie nad hulajnogą i przewrócił się. 12-letni mieszkaniec gminy Czermin nie miał na głowie kasku ochronnego- informuje pleszewska policja.
Chłopiec spadł z hulajnogi i doznał poważnych obrażeń. 12- latek trafił do szpitala. Teraz sprawą zajmuje się policja i sąd rodzinny.
Apelujemy do rodziców i opiekunów o szczególną uwagę oraz rozmowę z dziećmi na temat bezpieczeństwa podczas korzystania z hulajnóg.
Dziecko powinno znać przepisy i zasady bezpiecznego poruszania się po drodze oraz mieć świadomość zagrożeń, jakie mogą pojawić się podczas jazdy. Warto również zadbać o kask ochronny, który może ograniczyć skutki ewentualnego upadku.
Bezpieczeństwo najmłodszych na drodze zależy również od odpowiedzialności dorosłych.

Osiągi prędkości takich urządzeń są coraz wyższe, w ślad za tym nie idzie poziom umiejętności ich użytkowników
W 2025 roku w Polsce odnotowano ponad 1000 wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych. 11 osób zginęło, ponad tysiąc zostało rannych. Rdr. odnotowano wzrost o ponad 50 procent. Dane za bieżący rok nie są jeszcze zgromadzone, ale mijające wakacje prawdopodobnie będą należeć do rekordowych pod tym względem.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze