Reklama
sobota, 17 października 2026 02:34
Reklama
Reklama

Ceny pelletu wystrzeliły, z węglem jest inaczej. To może być dobry moment na zakup

Pellet mocno drożeje i kosztuje już ponad 2 tysiące złotych za tonę. Tymczasem węgiel wciąż można kupić taniej. To może być dobry moment na zakup opału na zimę.
Ceny pelletu wystrzeliły, z węglem jest inaczej. To może być dobry moment na zakup

Autor: Canva

Sezon na zakup opału trwa, ale ceny pelletu i węgla zachowują się zupełnie inaczej. Pellet przekroczył już 2 tys. zł za tonę i jest znacznie droższy niż przed rokiem. Tymczasem węgiel wciąż można kupić po w miarę atrakcyjnych cenach. 

Pellet przekroczył 2 tys. zł za tonę

Największe podwyżki widać właśnie na rynku pelletu. Jak podaje Radio ZET, powołując się na dane serwisu CenaPelletu.pl, średnia cena pelletu drzewnego klasy A1 wynosiła w lipcu około 2018 zł za tonę. Jeszcze w czerwcu było to 1784 zł.

W ciągu zaledwie miesiąca cena wzrosła więc o 234 zł, czyli o około 13 proc. Jeszcze wymowniejsze jest porównanie z ubiegłym rokiem. Lipcowa średnia była o około 55 proc. wyższa niż rok wcześniej.

W sierpniu rozpiętość cen jest bardzo duża. W zależności od producenta, jakości opału i miejsca zakupu tona pelletu może kosztować około 1800 zł, ale w części ofert ceny przekraczają już 2500 zł.

W praktyce oznacza to, że osoba potrzebująca na zimę 4 ton pelletu musi przygotować około 8 tys. zł, jeśli przyjmiemy cenę 2 tys. zł za tonę. Przy 5 tonach robi się z tego już 10 tys. zł.

Dlaczego pellet tak mocno podrożał?

Jedną z przyczyn jest sytuacja na rynku surowca wykorzystywanego do produkcji pelletu. Producenci zwracają uwagę przede wszystkim na ograniczoną dostępność trocin przy jednocześnie wysokim popycie.

Problem stał się na tyle poważny, że zainteresowali się nim politycy. W interpelacjach do ponad 2 tys. zł za tonę, ale również na problemy z zapasami u producentów.

Minister energii Miłosz Motyka zapowiadał w sierpniu działania, które mają zwiększyć dostępność surowca na krajowym rynku. Mówił również o potrzebie lepszej koordynacji importu.

Na efekty tych działań trzeba jednak poczekać. Tymczasem właściciele kotłów na pellet już teraz muszą mierzyć się z cenami znacznie wyższymi niż przed rokiem.

Węgiel wciąż można kupić w miarę tanio

Zaskakująco na tym tle wygląda sytuacja na rynku węgla. Tutaj również pojawiły się pierwsze podwyżki, ale ich skala jest na razie znacznie mniejsza.

W oficjalnym sklepie Polskiej Grupy Górniczej (PGG) ceny – w zależności od rodzaju węgla – zaczynają się od około 1150-1250 zł za tonę. Orzech można kupić od około 1150 zł za tonę, kostkę od 1200 zł, a groszek od około 1250 zł.

Oznacza to, że przy najniższej cenie za 3 tony węgla trzeba zapłacić około 3450 zł. Cztery tony to wydatek od 4600 zł, a pięć ton – od 5750 zł. Do tego trzeba oczywiście doliczyć ewentualny koszt transportu.

Na prywatnych składach opału ceny mogą być wyższe. W zależności od regionu, rodzaju węgla i jego parametrów tona kosztuje często około 1400-1500 zł lub więcej.

Pellet ponad 2 tys. zł, węgiel od 1150 zł

Różnica w cenie tony obu paliw robi wrażenie. Przy pellecie kosztującym około 2000-2100 zł i najtańszym węglu z PGG za około 1150-1250 zł wynosi ona nawet 750-–950 zł na tonie.

Nie oznacza to jednak, że ogrzewanie węglem będzie automatycznie o tyle tańsze. Tona pelletu i tona węgla nie dostarczają identycznej ilości użytecznej energii. Znaczenie mają wartość opałowa paliwa, sprawność kotła, wielkość i ocieplenie domu oraz koszty transportu.

Samo zestawienie cen pokazuje jednak, jak bardzo w ostatnich miesiącach zmieniła się sytuacja na rynku pelletu.

Czy warto kupić węgiel jeszcze przed jesienią?

Ceny węgla również zaczynają się zmieniać. Jak wskazuje Radio ZET, cześć rodzajów podrożała w ostatnim czasie o około 50 zł na tonie. Na razie nie jest to jednak skok porównywalny z tym, co dzieje się z pelletem.

Dlatego końcówka sierpnia może być dla osób ogrzewających dom węglem dobrym momentem na zainteresowanie się zakupem opału.

Jesienią tradycyjnie rośnie popyt. Wraz z nim mogą pojawić się nie tylko wyższe ceny, ale również problemy z dostępnością wybranych rodzajów węgla czy dłuższe terminy odbioru i dostawy.

Na razie sytuacja wygląda więc paradoksalnie. Pellet, który dla wielu gospodarstw domowych stał się w ostatnich latach alternatywą dla węgla, gwałtownie drożeje. W przypadku węgla okno na stosunkowo korzystny zakup wciąż pozostaje otwarte. Nie wiadomo jednak, jak długo.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gosc Treść komentarza: Porządnego koca nie ma na internie wielkości koca dla noworodka i przetarty ,okna nie domykające dziadek wyszedł z temperaturą i zapaleniem płuc tydzień później zmarł ale najważniejszy pokoj schadzek naprzeciw szatni Data dodania komentarza: 16.10.2026, 18:16 Źródło komentarza: Szpital zadłużony, a lekarze milionerzy. Jest tam „szesnastu Kacprzyków” Autor komentarza: Gosc Treść komentarza: Nowe kafelki przed szpitalem ,strefa nie wiadomo czego naprzeciw szatni stoliczki kanapy dla kogo dla stęsknionych kochasi na odwiedziny ??a na internie nie ma normalnego koca do przykrycia jak jest zimno ,mój dziadek leżał to dostałam koc rozmiaru kocyka dla noworodka cienki sprany i powiedziano mi że lepszego nie ma była zima ,okna nie domykały się popsute dziadek był chory ,wyszedł z gorączką przy tylu nowościach i wydanej kasie nie ma koca normalnego może tym by się zainteresowały osoby zarządzające wiedzą wogole o tym może jak ich rodzina by lezala ale wtedy panie by skakały obok VIP-ów ,dziadek wyszedł z gorączką ,tym może by się ktoś zainteresował z rządzących Data dodania komentarza: 16.10.2026, 18:03 Źródło komentarza: Szpital zadłużony, a lekarze milionerzy. Jest tam „szesnastu Kacprzyków” Autor komentarza: efka Treść komentarza: Zgadzam się z niektórymi wpisami ----TAK , NA ZGUBĘ POLSKI , CAŁY CZAS , TRWA --UKRAINIZACJA POLSKI ---TO AKURAT NIE PRZYNOSI ANI NIE PRZYNIESIE POLAKOM NIC DOBREGO --ZNAMY TO Z HISTORII //// do nick --jaka i gdzie ta wojna trwa -- przecież nie w Polsce . TERAŻNIEJSZE BEZROBOCIE W POLSCE ---JUŻ ZNAMY ZA POPRZEDNICH RZĄDÓW HERR TUSKA ----TERAZ JEST TO EFEKT ---TYCH NIERZĄDÓW HERR TUSKA ---- CZYLI --ZWIJANIE PALKSI NA ROZKAZ NIEMIEC !!!!!!!!!!!! POLACY --O0BUDŻCIE SIĘ WRESZCIE !!!!!!!!!!! Data dodania komentarza: 16.10.2026, 16:43 Źródło komentarza: Pracy coraz mniej. Zatrudniają jeszcze w TYCH ZAWODACH Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Uczmy nowe pokolenia zabijania bezbronnych zwierząt, i to dla rozrywki bo jedzenia w sklepach dużo. Siedzenie na ambonie i rozsypane przed nią pokarmu aby pod nosem zabić zwierzę jest dla mnie patologią. Coraz mniej miejsc, gdzie dzikie zwierzęta mogą żyć bo wszędzie domy i drogi. I tak większość ginie pod kołami samochodów. Im mniej ingerencji człowieka tym by było dla nich lepiej. A jak są tacy mądrzy to dlaczego na golasa po lasach nie biegają bez broni jak im by się udało coś złapać to ich a z ambony każdy debil umie zabijać. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:47 Źródło komentarza: Jesień w Łowisku 2026 – myśliwi, dzieci i wspólne wypuszczanie bażantów oraz kuropatw
Reklama
Reklama
Reklama