Reklama
niedziela, 25 października 2026 04:36
Reklama
Reklama

Atak na medyków. SOR-y wciąż zmagają się z agresją pacjentów

Dwie interwencje policji w ciągu jednej nocy na SOR-ze. Agresja wobec medyków to problem, z którym mierzą się szpitale w całym kraju.
Atak na medyków. SOR-y wciąż zmagają się z agresją pacjentów

Autor: Freepik

W nocy z 6 na 7 lipca funkcjonariusze dwukrotnie byli wzywani do agresywnych zachowań pacjentów wobec personelu medycznego na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Nowym Targu.

Dwa razy jednej nocy SOR wzywał policję

Pierwsze zgłoszenie dotyczyło 68-letniej pacjentki, która – według ustaleń policji – miała zaatakować ratowniczkę medyczną wykonującą swoje obowiązki – podało RMF24. Kobieta została objęta czynnościami prowadzonymi przez funkcjonariuszy. 

Kilka godzin później policjanci ponownie pojawili się na SOR-ze. Tym razem interwencja dotyczyła 34-letniego mężczyzny, który pod wpływem alkoholu. Pacjent miał kierować groźby wobec personelu medycznego. Mężczyzna został zatrzymany przez policję. 

To nie pierwszy taki przypadek na tym SOR-ze. W czerwcu policjanci  zajmowali się tam sprawą 48-latka, który według śledczych miał uderzyć pielęgniarza w twarz i kopnąć ratowniczkę medyczną. Postępowanie dotyczyło naruszenia nietykalności cielesnej osoby chronionej prawnie podczas wykonywania czynności służbowych. 

Wcześniej, w grudniu 2025 roku, na tym samym oddziale doszło do ataku 51-letniej pacjentki na ratowniczkę medyczną. Kobieta miała kopać ją po brzuchu, szarpać za włosy i znieważać.

Bicie, kopanie wyzwiska

Nie ma dokładnej liczby awantur na polskich SOR-ach, ale agresja wobec medyków jest częstym zjawiskiem. Właśnie SOR-y i ratownictwo medyczne należą do najbardziej narażonych miejsc pracy personelu ochrony zdrowia. Potwierdzają to opisywane przez media ataki pacjentów na medyków. 

Problem dotyczy nie tylko krzyków i gróźb. Wśród personelu medycznego odnotowywane są przypadki wyzwisk, naruszania nietykalności, rzucania przedmiotami, szarpania, a także ataków z użyciem niebezpiecznych narzędzi.

W 2024 r. ratownicy medyczni mieli zgłosić ponad 3 tys. przypadków, w których potrzebowali pomocy z powodu agresji pacjentów lub osób towarzyszących. Szacunki środowiska medycznego mówią nawet o setkach tysięcy agresywnych zachowań wobec ratowników rocznie, choć obejmują one także agresję słowną i sytuacje niewymagające interwencji policji.

A skala kontaktu z pacjentami jest ogromna: w 2025 r. z pomocy SOR-ów i izb przyjęć skorzystało około 6,6 mln osób, co zwiększa liczbę potencjalnych sytuacji konfliktowych.

Stres, strach, alkohol i braki kadrowe

Dlaczego do awantur dochodzi najczęściej na SOR-ach? Wśród powodów personel wskazuje m.in. długi czas oczekiwania. Pacjenci często nie rozumieją zasad triażu, czyli segregacji według pilności. Na to nakładają się stres i strach osób chorych oraz ich rodzin.

Poziom agresji często podnoszą osoby nietrzeźwe lub pod wpływem substancji psychoaktywnych. Zwłaszcza że pacjenci wiedzą o przeciążeniu personelu i brakach kadrowych. 

Agresja jest szczególnie groźna właśnie na oddziałach ratunkowych, gdzie personel pracuje pod presją czasu i często zajmuje się pacjentami w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.

To przestępstwo ścigane z urzędu

Tymczasem personel medyczny – o czym często zapominamy – podczas udzielania świadczeń zdrowotnych korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Oznacza to, że naruszenie nietykalności lekarza, ratownika czy pielęgniarki może skutkować odpowiedzialnością karną. 

Bo jest traktowane jako przestępstwo ścigane z urzędu. Sąd może orzec grzywnę, karę ograniczenia wolności albo karę pozbawienia wolności do roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Wincyj wysepek. Wincyj, wincyj. :D Data dodania komentarza: 25.10.2026, 02:08 Źródło komentarza: To nie koniec remontów na DK12.Szykują kolejną dużą inwestycję Autor komentarza: BTR Treść komentarza: Czejść i chfała bochaterom. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 00:11 Źródło komentarza: Łoś spacerował po Kaliszu! Tak daleko jeszcze się nie zapuszczały WIDEO Autor komentarza: klient Treść komentarza: Jak pracownicy zaczynają się domagać godnych płac i warunków pracy to chcą koszty pracownicze przerzucić na klienta, który ma się sam obsłużyć. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 21:37 Źródło komentarza: Dino szykuje rewolucję przy kasach? Pierwszy sklep już testuje nowość Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Teraz na poważnie a może jednak nie? Przeczytałem uważnie KOMENTY do artykułu i drobna uwaga, lubicie sobie szydzić i drwić z Ludziackich SAMIC i ich nieszczęścia, prawda?. To teraz ja Wam pokażę SZYDERIADĘ SARKASTYCZNĄ. Jak mniemam, to mam tu do czynienia z samymi PRAWDZIWYMI POLAKAMI-KATOLIKAMI, prawda? To niech no, któren mi powie, gdzie to w STARYM lub NOWYM TESTAMENCIE jest napisane, że można kastrować Futrzane lub Pierzaste STWORZAKI, czyli tak zwanych BRACI MNIEJSZYCH? Przecież to czynicie, bo np. taki KAPŁON jest smaczniejszy, bo wtedy WIEPRZEK smrodem nie zalatuje, choć w chlewiku się wychował. Bo nie życzycie sobie, aby wasz ukochany SZCZEKACZEK lub MIAUCZANKA, swego POMIOTU do Waszego domu nie sprowadzał, co by GO do listy miskowej dopisać. Zapylacie KRASULE sztucznie, co by wam przez lata mleko dawała, a ONA biedna nawet BYCZKA na śliczne duże oczęta nie widziała a co dopiero czuła. Potem zabieracie CIELACZKA i prądem kończycie Jego żywot, bo śmiał się Samczykiem urodzić. No tak, ale te mięsiwko jakie delikatne, samo się między Waszemi kłami rozpływa i ile dobrodziejstwa finansowego dla WAS z takich czynów, prawda? Wracając do KURAKÓW, to już na taśmie produkcyjnej wyłapujecie KOGUTKI i o łepek skracacie, bo One jajek nie znoszą a więc dutków z tego wcale. Tak szanujecie życie? Wilczysko zabija z głodu a nie dla przyjemności i dochodu, jak to Wy czynicie. Jeśli to czynicie BRACIOM MNIEJSZYM, to dlaczego Ludziackich Samców nie kastrujecie, co by uniknąć niechcianych POMIOTÓW? Że co, Człowiek to twór boski, taaak, a Futrzaki i Pierzaki to już nieee, doprawdy? A jeśli ktoś ma gdzieś te Wasze religijne zabawy i nie życzy sobie wtrącania do osobistej MACICY, to co? Tak na marginesie, to dziwię się, że są jeszcze Ludziackie Samice, którym się chce dawać POTOMKÓW, żyjąc w takiej społeczności LUDZIACKIEJ, gdzie szyderstwo, drwina, zawiść, zazdrość i inne temu negatywy, są podstawą istnienia. Chciałem ostrzej ale wrodzona grzeczność mnie powstrzymała. To do następnego. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 16:38 Źródło komentarza: „Rozliczymy każdego”. Kobiety wyszły na ulice Kalisza
Reklama
Reklama
Reklama