Reklama
czwartek, 29 października 2026 18:19
Reklama
Reklama

Chrapiesz? W Wolicy funkcjonuje Pracownia Badania Snu

W USA zawodowi kierowcy, którzy nie leczą bezdechu sennego mają odbierane prawo jazdy. W Polsce choroba jest bagatelizowana i kojarzona jedynie z uciążliwym dla otoczenia chrapaniem. Jednak konsekwencji wstrzymywania oddechu w czasie snu jest znacznie więcej i co ważne, coraz częściej ta przypadłość dotyka nawet dzieci. Od 5 lat w szpitalu w Wolicy działa lecząca bezdech Pracowni Badania Snu.  
Chrapiesz? W Wolicy funkcjonuje Pracownia Badania Snu

Stanisław Walczak do szpitala w Wolicy przyjechał z Sieradza. O bezdechu sennym dowiedział się od swojego lekarza rodzinnego, który inne choroby i dolegliwości powiązał z niedotlenieniem w czasie snu. 

Stanisław Walczak liczy, że dzięki diagnozie w końcu się wyśpi


- Zaczęły mi puchnąć nogi, pojawiły się problemy z ciśnieniem i sercem, a do tego doszła cukrzyca. Nieleczenie bezdechu powoduje wiele uciążliwych dolegliwości, które powodują pogorszanie się stanu zdrowia. I rzadko kiedy kojarzymy nasze choroby z tym, że źle nam się śpi, że chrapiemy – mówi pacjent.   

Bezdech senny to poważna choroba, która nieleczona prowadzi do innych - także tych zagrażających życiu

Podobnie było u Jerzego Drzewieckiego z Konina, który jest po dwóch zawałach. Właśnie zagrażające życiu problemy z sercem to konsekwencja wieloletniego braku dotlenienia organizmu w czasie snu.

- Podstawowym sygnałem jest chrapanie, które przeszkadza osobom śpiącym w pobliżu, ale często też samemu choremu. Czasami tak głośno chrapię, że sam się budzę. Mimo przespania całej nocy, rano czułem się zmęczony i niewyspany, a w konsekwencji niewydajny w pracy czy domu. Do tego dochodzi niekontrolowane zasypianie w każdej sytuacji – wylicza dolegliwości towarzyszące bezdechowi Jerzy Drzewiecki. 

Schemat jest prosty. Najbardziej charakterystycznym objawem bezdechu jest chrapanie, chociaż nie każde chrapanie jest bezdechem. Do tego dochodzi zasypianie w ciągu dnia np. w czasie oglądania telewizji, za stołem, a nawet - jak mówi Ewa Zalc-Budziszewska, kierownik Pracowni Badania Snu - za kierownicą, co jest najbardziej niebezpieczne.

- W USA zawodowi kierowcy, u których zdiagnozowano bezdech senny i go nie leczą tracą prawo jazdy. U nas nie ma obowiązku leczenia tej choroby a można bez wahania stwierdzić, że zaśnięcie za kierownicą, o którym często mówią policjanci jako o przyczynie wypadku, to właśnie efekt bezdechu – przestrzega dr n. med. Ewa Zalc – Budziszewska.  - Do tego dochodzi otyłość, która coraz częściej dotyka dzieci i niestety te też zaczynają cierpieć na bezdech już w wieku kilku lat. A konsekwencje są poważne.

Lista chorób, które są wynikiem bezdechu jest długa. I są to choroby poważne. - Dochodzi do uszkodzenia narządów na skutek niedotlenienia. Dotyczy to przede wszystkim mięśnia sercowego. Poza tym stałe niedotlenienie przyśpiesza rozwój miażdżycy, więc mamy wszystkie konsekwencje choroby sercowo - naczyniowej, jak zawał serca czy udar mózgu. Poza tym niedotlenie wpływa też na zaburzenia metabolizmu i np. sprzyja rozwojowi cukrzycy – wymienia kierownik Pracowni Badania Snu w Wolicy.

Do 5 bezdechów na godzę może zdarzyć się każdemu. Jeśli jest ich do 15, pole do popisu mają otolaryngolodzy, którzy chirurgicznie korygują pewne wady np. utrudniające oddychanie w czasie snu. Jednak kiedy bezdechów jest więcej niż 30 konieczne jest leczenie, które polega na zaleceniu stosowania specjalnej maski, w której chory musi spać. Dlatego 5 lat temu w Wolicy powstała Pracownia Badania Snu. Pacjent diagnozowany jest w czasie snu dzięki specjalistycznej aparaturze, którą ma podłączaną przed zaśnięciem. Później lekarz analizuje kilkugodzinny zapis i stawia diagnozę. - Leczenie polega na wspomaganiu oddychania poprzez stałe dodatnie ciśnienia w drogach oddechowych, które wytwarzamy poprzez zastosowanie specjalnego aparatu. Dodatnie ciśnienie powoduje, że mamy powietrzną protezę w drogach oddechowych, która utrzymuje nam otwarte przejście ustno-gardłowe – mówi szefowa Pracowni Badania Snu. 

Dzięki temu wiadomo, jak ustawić specjalny aparat, który lekarze zalecają choremu z bezdechem. Sprzętu chory używa w nocy. Zakup aparatu w części jest refundowany przez NFZ. Miesięcznie o zdrowy sen walczy kilkudziesięciu pacjentów, którzy już po krótkim czasie odczuwają poprawę stanu zdrowia.

AW, zdjęcia autor   


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama