Reklama
środa, 13 maja 2026 02:38
Reklama
Reklama
Reklama

W 30 minut likwidują wadę serca. Kaliska kardiologia coraz bardziej innowacyjna

Taki zabieg wykonywany jest w dużych szpitalach klinicznych i akademickich. Od ubiegłego piątku przeprowadzają go także kaliscy kardiolodzy. A chodzi o zamknięcie ubytku w przegrodzie przedsionkowej metodą małoinwazyjną. Mówiąc bardziej obrazowo, lekarze bez otwierania klatki piersiowej w pół godziny zatykają małą dziurkę w sercu, która powoduje całkiem spore szkody w organizmie. Zabieg wykonali ordynator oddziału kardiologicznego, dr n. med. Paweł Czaja wraz z dr. Janem Perugą.   
W 30 minut likwidują wadę serca. Kaliska kardiologia coraz bardziej innowacyjna

Przedsionki serca u zdrowego człowieka oddzielone są od siebie szczelną przegrodą. Jednak u niektórych osób w tej przegrodzie znajduje się ubytek, mała dziurka. - Często przez długi okres czasu nie daje ona objawów, ale kilkudziesięcioletni okres przeciążenia prawej komory w końcu prowadzi do rozwoju niewydolności. Głównymi objawami u takich pacjentów są: postępująca duszność, pojawiające się obrzęki, a także zaburzenia rytmu serca – wyjaśnia dr n. med. Paweł Czaja, ordynator kaliskiej kardiologii.

Jest to wada wrodzona. Mała dziurka w przegrodzie rośnie wraz z człowiekiem. Tak było u 65-letniej Zofii Burchackiej. Do początku tego roku kobieta nie wiedziała, że ma taką wadę serca. - Owszem miewałam dolegliwości typu migrenowego. Zdarzało się, że bardzo źle znosiłam zmiany pogody. Miałam problemy z rozbudzeniem się rano – wymienia Zofia Burchacka. Do tego dochodziły postępujące duszności. Winny temu wszystkiemu był właśnie otwór w przegrodzie międzyprzedsionkowej.

Kierownik oddziału kardiologicznego dr n. med. Paweł Czaja z pacjentką, która poddała się zabiegowi, Zofią Burchacką

W takich sytuacjach powszechnym rozwiązaniem jest kilkugodzinna operacja, a ta wiąże się nacięciem klatki piersiowej, zamknięciem ubytku poprzez wszycie tzw. łatki. I długim, bo blisko 3-tygodniowym czasie dochodzenia pacjenta do siebie. Lekarze kaliskiej kardiologii postanowili, że tym razem będzie inaczej i zdecydowali się przeprowadzić nowatorski zabieg nieinwazyjny. - Metoda nieinwazyjna polega na tym, że nie musimy otwierać klatki piersiowej. Cały zabieg jest przeprowadzany jakby przez dziurkę od klucza. Z małego nakłucia w pachwinie wprowadza się cewnik, którym dostarcza się do przedsionka zapinkę Ampltaza, czyli taki specjalny koreczek, którym zamyka się i likwiduje wadę serca – tłumaczy dr Paweł Czaja.

Jest to zabieg wymagający dużej precyzji. Całość trwa od 30 do 40 minut. Zespół kaliskiej kardiologii do zabiegu przygotowywał się od stycznia tego roku. Wykonano go w miniony piątek bez żadnych problemów. Pacjentka już odczuwa znaczną poprawę.  - Czuję się lepiej. Tak lżej mi się oddycha. Nie mam żadnych bólów głowy. Czas oczywiście pokaże, jak dalej będę się czuć, ale echo serca wykazało, że wszystko jest w porządku. Dziś wychodzę do domu – cieszy się Zofia Burchacka.

Doktor Paweł Czaja już myśli, by tym zabiegiem leczyć pacjentów z podobnymi wadami nieprawidłowego połączenia między lewym a prawym przedsionkiem serca. Tacy chorzy zagrożeni są między innymi udarem mózgu.

Kaliska kardiologia staje się coraz bardziej nowoczesnym oddziałem, wykorzystującym innowacyjne metody leczenia. O pionierskich metodach pisaliśmy między innymi tutaj:

Przełom na kaliskiej kardiologii

Serce pod ścisłym nadzorem – innowacyjny zabieg w kaliskim szpitalu

Agnieszka Gierz, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama