Reklama
poniedziałek, 2 lutego 2026 07:06
Reklama
Reklama
Reklama

Awantura o śmieci

Miasto twierdzi, że nic nie wiedziało o planach PUK i EKO, które chcą obciążyć zarządców nieruchomości opłatą za wyprowadzanie z podwórek pojemników na śmieci. Z kolei obie spółki nie chcą robić tego z darmo. W ubiegłym tygodniu w ratuszu strony usiłowały wypracować porozumienie.   
Awantura o  śmieci

Kilkanaście dni temu wszyscy zarządcy nieruchomości otrzymali pisma informujące o nowych zasadach odbioru śmieci z posesji. Zgodnie z oczekiwaniami PUK i EKO, od lipca pojemniki miałyby być wystawiane na granicy nieruchomości, a więc np. poza podwórka. Jeśli obowiązek ten spadłby na firmy - usługa będzie płatna WIĘCEJ O TEJ SPRAWIE PISALIŚMY TUTAJ 

Informacja zaskoczyła i zbulwersowała zarządców nieruchomości. W urzędzie rozdzwoniły się telefony, bowiem umowy na odbiór śmieci podpisane są z Miastem. Samorząd broni się, że decyzję o wprowadzeniu dodatkowych opłat spółki podjęty bez zgody i wiedzy  Ratusza. - Miasto nie podwyższa opłaty za śmieci. Warunki, na jakich będą świadczyć usługi firmy EKO i PUK w ciągu najbliższych dwóch lat  nie zmieniły się i nie ma żadnych przesłanek, żeby mieszkańcy obawiali się podwyżki cen za wywożenie odpadów od 1 lipca 2015 roku – mówił na spotkaniu w sprawie śmieci Piotr Kościelny, wiceprezydent Kalisza. Ale umowa Miasta z mieszkańcami to jedno, a oczekiwania firm wobec odbiorców – drugie. Na spotkanie zorganizowane w tej sprawie w ratuszu przybyła grupa oburzonych zarządców nieruchomości. - Nas nie interesuje, z kim Miasto podpisało kontrakt na wywożenie śmieci. My chcemy mieć czysto na swoich posesjach – mówiła Grażyna Goździewicz,  zarządca nieruchomości. - Zgodnie z ustawą płacimy tyle, ile mamy płacić. A np. w mojej wspólnocie mieszkają zwłaszcza emeryci, a dla nich jest cenna każda złotówka - podkreślała, dowodząc, że każda dodatkowa opłata to dla mieszkańców duże obciążenie.

Prezesi PUK i EKO twierdzą, że zarządcy nieruchomości źle zrozumieli wystosowane do nich pisma. Wyraźnie z nich jednak wynika, że albo pojemniki wyprowadzac będą we własnym zakresie (co również może się wiązać z dodatkowymi kosztami), albo zapłacą za tę usługę firmom. W przeciwnym wypadku śmieci nie zostaną odebrane


Prezesi spółek PUK i EKO próbowali przekonać zarządców, że źle odczytali skierowane do nich pisma. – Informacja dotyczyła tego, aby z poszczególnymi administracjami, zarządcami omówić każdy problem oddzielnie. Generalnie naszym założeniem jest to, by pojemniki mogły być w sposób właściwy przygotowany do odbioru, czyli usytuowane jak najbliżej granicy nieruchomości – tłumaczył Andrzej Werbiński, prezes PUK. - Pismo, które wysłaliśmy do administratorów, nie było pismem tendencyjnym, jednostronnym, narzucającym konieczność zapłaty. Wyjaśnialiśmy tylko, że jeśli zarządca będzie miał z różnych względów problem z wystawieniem pojemnika, oferujemy swoje usługi – dodał Sławomir Rudowicz, prezes firmy EKO. Zarządcy mieli jednak własne zdanie na ten temat. - Mówienie, że nie chodzi o pieniądze jest absolutną bzdurą. Jeśli spojrzymy na nowe umowy z wyceną, to na każdej nieruchomości, którą ja zarządzam to są kwoty, które przekraczają miesięcznie 100 zł brutto. To daje ponad 1200 zł rocznie – dowodził Dariusz Kowalewski, zarządca nieruchomości. Wątpliwości zainteresowanych budziły także względy techniczne, a więc gdzie, w jaki sposób i kiedy mieliby wystawiać swoje kontenery. Zwłaszcza jeśli chodzi o śródmieście – na chodniki, na ulice? - A kto będzie płacił odszkodowanie przechodniom i właścicielom za zniszczone samochody? Żadna z tych firm nie jest w stanie określić, kiedy przyjedzie po śmieci – mówiła Grażyna Goździewicz.  

Argumenty drugiej strony także są zrozumiałe. - Są takie nieruchomości, które mają wejścia od ulicy i są to bramy z domofonami. Pracownicy muszą dzwonić i prosić mieszkańców, żeby uprzejmie ktoś wpuścił ich na podwórze – tłumaczyła zgromadzonym Ewa Maciaszek, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Kaliszu.  -  Są też nieruchomości posiadające boksy i do każdego z tych boksów są inne klucze. Kiedy firmy przyjeżdżają odbierać odpady, pracownicy dobierają klucze, szukają, dopasowują. To utrudnia tę usługę.

Wobec sprzeciwu zarządców nieruchomości, PUK i EKO odłożyły w czasie wprowadzenie nowych zasad odbioru śmieci i negocjują z zarządcami nieruchomości. Od lewej: Ewa Maciaszek (UM), Andrzej Werbiński (PUK)i Sławomir Rudowicz (EKO)

Z kolei Sławomir Rudowicz, prezes EKO przypomniał że ustawienie kosza z odpadami jak najbliżej granicy nieruchomości to ustawowy obowiązek właściciela lub zarządcy.  - Nie możemy pozwolić sobie na to, żeby firmy przejęły obowiązki zarządców nieruchomości, a tak właśnie jest od dwóch lat – dowodził Rudowicz – Niektórzy nam mówią: „Dlaczego mogliście kiedyś, a nie możecie teraz?” Kiedyś wykonywaliśmy tę usługę w oparciu o umowy dwustronne tj. między firmą a klientem. W niektórych przypadkach było drożej, w niektórych taniej. W tej chwili, od dwóch lat, znajdujemy się w zupełnie innej rzeczywistości, bo to gmina odpowiada za odbiór odpadów. Niestety do niektórych ta nowa rzeczywistość nie dotarła. My sygnalizowaliśmy wielokrotnie konieczność zrezygnowania z bycia klucznikami nieruchomości – wyjaśniał prezes EKO. Jego zdaniem zarządcy muszą zmierzyć się z tym problemem. – Teraz okazuje się, że zarządca nie posiada gospodarza nieruchomości, nie posiada dozorcy, że dozorca czy dozorczyni nie jest w stanie sam/sama pcha pojemnika przez 30 czy 50 m do granicy nieruchomości. My to rozumiemy, ale to nie jest nasz problem. To jest problem administratora nieruchomości. I jest nam niezmiernie przykro, że administratorzy nie dopuszczają do siebie tego typu wytłumaczeń, tylko atakują nas – mówił Sławomir Rudowicz.

Prezesi spółek zapewniaj jednak, że problem będą omawiać z zarządcami do skutku, czyli do uzgodnienia takiej formy współpracy, która zadowoli każdą ze stron. Na razie kwestię nowych zasad odbioru śmieci odłożono w czasie.

Agnieszka Gierz, Ewelina Samulak, MIK, fot. AG, ES


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 25 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: WieśniakTreść komentarza: Kiedyś mieszkając na wsi takie obrazki jak powyżej były u każdego gospodarza, to było normalne, że pies w budzie mieszka. Natomiast nie do pomyślenia było, żeby pies lub kot chodził po mieszkaniu, nie do pomyślenia, żeby kot chodził po kuchennym stole. Oraz skrajną patologią, ażeby spał z człowiekiem!!!Data dodania komentarza: 2.02.2026, 02:22Źródło komentarza: Ten zwierzak spędził 14 lat na łańcuchu. ,,Warunki są wystarczające''Autor komentarza: EleonoraTreść komentarza: Po pierwsze należałoby najpierw przywrócić oddziały które są zamknięte i zlikwidowane , brak personelu, co nowy Pan dyrektor sprowadzi swoich z Bytomia a później wielka nagroda pieniężna. Szpital ponoć zadłużony a tu wielka inwestycja w budowę nowego gmachu.Nic tylko ten szpital doprowadzą do bankructwa i pójdzie w prywatne ręce. Należałoby wymienić cały personel zaczynając od 3 piętra od Pań kadrowych, sekretarek aż po naczelną I jej zastępczynię.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 23:47Źródło komentarza: Dobudują go do OKRĄGLAKA. Inwestycja pochłonie 355 milionów! WIZUALIZACJEAutor komentarza: MargiTreść komentarza: Super żeby powstała jak najszybciej i nie była potrzebna nikomuData dodania komentarza: 1.02.2026, 22:44Źródło komentarza: Dobudują go do OKRĄGLAKA. Inwestycja pochłonie 355 milionów! WIZUALIZACJEAutor komentarza: czytelnikTreść komentarza: Wielu forumowiczów ma racje , czasami sie czuje , że Policja jest bezradna lub poprostu nie reaguje na doniesienia , a te zawsze można zweryfikowac - sprawdzić . Oto przykład : tyle razy było pisane o Żelazkowie jest ulica długa prosta tzw,, Kliny ,, miejscowi wiedza o co chodzi i równiez Policja jakby chciała to by wiedziała , jest tam 40km/h , jest gośc własciciel firmy co dojeżdza do tej firmy z bardzo dużymi predkościami kreci się cały czas w tą i z powrotem tylko śmiga , czy naprawde ma sie coś złego wydarzyć by Policja zareagowała? Dzieci chodza tam pieszo do szkoły , rowerzyści jeżdzą nie ma pobocza , a no gościa nie ma bata . Czy Policji juz brakuje nieoznakowanych radiowozów , że nie mogą gościa namierzyc , czy ma sie zdarzyć tragedia , mamy tylko nadzieję , ze przeczyta to jakiś kierownik sekcji , naczelnik i zareaguje. Dziękujemy.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 21:31Źródło komentarza: 4 ofiary śmiertelne. Czy na drogach Kalisza i powiatu jest bezpieczniej?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Oferuję do wynajęcia funkcjonalny lokal niemieszkalny o powierzchni 40 m², położony w 62 - 800 Kaliszu przy ulicy Niemojowskich. Lokal jest zadbany, wykończony w dobrym standardzie i gotowy do rozpoczęcia działalności gospodarczej od zaraz. Lokal składa się z przemyślanego układu pomieszczeń, zapewniającego komfort pracy: Przestronna sala główna: Jasne pomieszczenie z oświetleniem biurowym, które zapewnia doskonałe warunki do pracy. Na podłodze łatwe w utrzymaniu kafelki w ciepłym odcieniu. W pełni wyposażone zaplecze socjalne (kuchnia): Lokal posiada oddzielną kuchnię z meblami w zabudowie, zlewozmywakiem, płytą grzewczą, okapem oraz miejscem na mikrofalówkę. To duży atut dla komfortu pracowników.Wiatrołap/korytarz zabudowany dużą, pojemną szafą przesuwną oraz szafkami, co rozwiązuje problem przechowywania dokumentów, odzieży wierzchniej czy środków czystości. Łazienka z prysznicem: W pełni wykończona łazienka wyłożona glazurą, wyposażona w toaletę, umywalkę oraz kabinę prysznicową (co jest idealnym rozwiązaniem np. dla branży beauty, rehabilitacji czy masażu). STANDARD WYKOŃCZENIA: Podłogi: jednolite płytki gresowe w całym lokalu (łatwe czyszczenie). Ściany: gładzone, pomalowane na jasne kolory. Drzwi wewnętrzne: solidne, przeszklone. Drzwi wejściowe: tapicerowane, zapewniające wyciszenie i izolację termiczną. Dostęp do dużej liczby gniazdek elektrycznych (widoczne na zdjęciach w kuchni i pokojach). PRZEZNACZENIE: Dzięki układowi pomieszczeń i obecności pełnego węzła sanitarnego (prysznic) oraz kuchni, lokal świetnie sprawdzi się jako: Biuro (rachunkowe, ubezpieczenia, IT). Gabinet (kosmetyczny, masażu, terapii, logopedyczny). Punkt konsultacyjny lub szkoleniowy. Siedziba firmy. LOKALIZACJA: Kalisz, ul. Niemojowskich. Spokojna okolica z dobrym dojazdem. KOSZTY: Czynsz najmu: 1700 zł BRUTTO - faktura. Dodatkowe opłaty: według zużycia liczników + do wspólnoty. Szukasz gotowego miejsca na swój biznes bez konieczności przeprowadzania remontu? Ten lokal spełnia wszystkie wymogi sanitarne i socjalne. #LokalKalisz #BiuroKalisz #WynajemKalisz #GabinetKosmetycznyKalisz #NieruchomościKalisz #Lokal40m2 #BiuroDoWynajęcia #UsługiKalisz #NiemojowskichKalisz