Reklama
czwartek, 14 maja 2026 09:35
Reklama
Reklama
Reklama

"Chronił nas i uczył życia". Pogrzeb Komendanta Andrzeja Harasia na kaliskim Majkowie

Zgodnie z policyjnym ceremoniałem na Majkowie w Kaliszu odbył się pogrzeb tragicznie zmarłego Komendanta Policji - insp. Andrzeja Harasia. Uroczystość miała charakter państwowy. Za działalność charytatywną i wzorową służbę otrzymał pośmiertne odznaczenie nadawane przez Prezydenta RP - Złoty Krzyż Zasługi.
"Chronił nas i uczył życia". Pogrzeb Komendanta Andrzeja Harasia na kaliskim Majkowie

Warta honorowa, poczty sztandarowe, delegacje z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu i innych jednostek. Pogrzeb tragicznie zmarłego Komendanta Powiatowego Policji w Turku, przez lata związanego z kaliską policją insp. Andrzeja Harasia odbył się zgodnie z policyjnym ceremoniałem w kościele i na Cmentarzu Żołnierskim na Majkowie. 

W ostatnim pożegnaniu uczestniczył wiceminister MSWiA Wiesław Szczepański. Obecny był również Krystian Kinastowski i wiceprezydent Mateusz Podsadny. 

Przez całą swoją policyjną służbę śp. Andrzej Haraś poświęcał się dla drugiego człowieka. Każdego dnia dawał świadectwo odwagi, profesjonalizmu, troski o ład i porządek publiczny – podkreślił wiceminister Wiesław Szczepański.

Wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji, w imieniu rządu i kierownictwa MSWiA, przekazał rodzinie śp. insp. Andrzeja Harasia wyrazy współczucia.

Chcę Państwa zapewnić, że możecie liczyć na nasze wsparcie, dbanie o naszych bliskich bohaterów, naszych funkcjonariuszy jest dla nas nie tylko obowiązkiem, ale prawdziwym zaszczytem ­– zaznaczył.

Twardy jak skała...

Ksiądz, który osobiście znał insp. Harasia, mówił o nim jako człowieku "pełnym inicjatywy, z misją służenia ludziom".

Szczególnie poruszające były słowa brata Zmarłego.

Zabierałeś mnie do kina, uczyłeś pływać, chodziłeś ze mną na mecze. Byłeś starszym bratem, który nas chronił i uczył życia. (...) zawsze byłeś pierwszy do działania, bezkompromisowy. (...) Na zewnątrz zawsze twardy jak skała, ale w środku czuły, kochający ojciec, dobry mąż i brat…

Jeszcze dzień przed wypadkiem bracia rozmawiali o planach na wakacje. Życie napisało jednak inny scenariusz...

Wracali z finału WOŚP

Wszystko to przerwała jedna chwila. Komendant wraz z cywilnym pracownikiem policji 26 stycznia wieczorem wracali z finału WOŚP w Turku. Podczas tej charytatywnej akcji licytowano jeden dzień spędzony jako Komendant Policji. Na drodze krajowej nr 72 w gminie Tuliszków nagle pojawił się łoś. Doszło do zderzenia z ważącym kilkaset kilogramów zwierzęciem. 

71-letni kierowca trafił do szpitala w Koninie, gdzie wkrótce zmarł. Insp. Haraś śmigłowcem LPR został przetransportowany do szpitala w Poznaniu. Ponad miesiąc walczył o życie. Niestety obrażenia okazały się zbyt poważne. Odszedł 7 marca. 

Zaczynał w kaliskiej straży miejskiej

Andrzej Haraś przez trzy lata pracował w kaliskiej straży miejskiej - wówczas policji municypalnej. Służbę w policji rozpoczął w 1994 roku. Od początku działał w pionie prewencyjnym. Od 2008 roku kierował Wydziałem Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. W 2016 roku został mianowany zastępcą Komendanta Miejskiego Policji w Kaliszu. Później został Komendantem Powiatowym w Ostrzeszowie. 

W lipcu 2024 roku powierzono mu kierowanie Komendą Powiatową Policji w Turku. 

W swojej wieloletniej służbie był ceniony i nagradzany. W 2015 roku, w uznaniu zasług i osiągnięć służbowych na rzecz ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, otrzymał Złotą Odznakę „Zasłużony Policjant”. 

Za działalność charytatywną i wzorową służbę otrzymał pośmiertne odznaczenie nadawane przez Prezydenta RP - Złoty Krzyż Zasługi.

Insp. Andrzej Haraś miał 58 lat.

zdjęcia z pogrzebu - źródło: Krystian Kinastowski - Prezydent Miasta Kalisza, MSWiA


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

23ARS 19.03.2025 12:07
Lepszy żywy pies od zdechlega lwa

Ars23 19.03.2025 11:20
,, Lepszy żywy pies, niż od zdechlega lwa''.

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1001 hPa
Wiatr: 27 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: pasażerkaTreść komentarza: Jeżdżą autobusami. Ja każdego dnia spotykam tych radnych w linii nr 19, którzy z rana jadą do ratusza. Uśmiechnięta brygada. Czasem nawet posłanka Pawliczak w 3B jedzie z Wolicy. Uśmiechnie się, powie, że wszystko będzie dobrze i nawet da cukierka.Data dodania komentarza: 14.05.2026, 08:41Źródło komentarza: Gdzie są MILIONY radnego? Niespodzianki w oświadczeniachAutor komentarza: ATreść komentarza: Gdzie sa mieszkania po 100tys?Data dodania komentarza: 14.05.2026, 08:39Źródło komentarza: Gdzie są MILIONY radnego? Niespodzianki w oświadczeniachAutor komentarza: KaliszaninTreść komentarza: Nie mogę patrzeć na tego Kołacińskiego, Grodzińskiego, Małeckiego, Sekurę - mam od razu odruch wymiotny.Data dodania komentarza: 14.05.2026, 08:39Źródło komentarza: Gdzie są MILIONY radnego? Niespodzianki w oświadczeniachAutor komentarza: pogromca durni i kretynówTreść komentarza: >"Radny ma dom..." < - NIE, NIE ma żadnego domu - jest UŻYTKOWNIKIEM połowy domu na podstawie Umowy od swojego ojca!!!!!!!!!. MILIONY ludzie w Polsce są użytkownikami domów/mieszkań od swoich rodziców/dziadków na podstawie umowy ustnej lub bardzo rzadko na podstawie umowy pisemnej np. zawartej u notariusza tak jak w tym przypadku... Także tak na przyszłość: SETKI TYSIĘCY/MILIONY (?) ludzi w Polsce mieszkają w domach komunalnych i NIE mają tych mieszkań i NIE dostali tych mieszkań (nikt im ich tych mieszkań NIE dał) - są UŻYTKOWNIKAMI - NAJEMCAMI tych mieszkań. Gdyby nie internet to by człowiek nie wiedział ilu jest durni na świecie.. Radny wpisał/wpisywał w swoim Oświadczeniu Majątkowym, że posiada umowę użyczenia 1/2 domu od ojca - a dureń zrozumiał, że "ma dom"... NIe, NIE ma żadnego domu... Żeby coś mieć to trzeba być tego czegoś WŁAŚCICIELEM - a jeżeli nie jest się tego właścicielem - to jest się tego NIE MA i jest się tego UŻYTKOWNIKIEM!!!!!!!Data dodania komentarza: 14.05.2026, 08:25Źródło komentarza: Gdzie są MILIONY radnego? Niespodzianki w oświadczeniach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama