Reklama
czwartek, 14 maja 2026 09:32
Reklama
Reklama
Reklama

Kryptonim „Wieniec”. Akcja połączonych służb w lesie

W wielkopolskich lasach trwa akcja „Wieniec”. Połączone służby patrolują lasy, przeciwdziałają kłusownictwu, ale też sprawdzają czy osoby, które zajmują się zbieraniem tzw. zrzutów, robią to zgodnie z prawem.
Kryptonim „Wieniec”. Akcja połączonych służb w lesie

Przedwiośnie to okres kiedy samce jeleniowatych zrzucają swoje poroża. Tzw. wieńce to pożądana zdobycz dla kolekcjonerów i miłośników przyrody. Zdobyte w ten sposób poroże nie wiąże się z wyrządzeniem krzywdy zwierzętom, bo np. jelenie zrzucają stare poroże po okresie godowym, w to miejsce wyrastać będzie nowe. Są jednak pewne zasady zbierania poroży, których przestrzegania pilnuje Straż Leśna. 

 Działania strażników leśnych i pozostałych służb  obejmą przede wszystkim patrolowanie terenów będących ostoją zwierzyny, obszarów zagrożonych kłusownictwem i odwiedzanych przez zbieraczy poroża. Podczas patroli będą sprawdzać czy zbieracze poroża nie wkraczają np. na tereny rezerwatów czy w miejsca objęte zakazem wstępu, czy swoimi działaniami nie płoszą zwierząt i nie narażają ich na stres – informują Lasy Państwowe.

Łączone patrole strażników leśnych, policji, straży łowieckiej i straży granicznej będą sprawdzać też czy w lasach nie rozstawiane są kłusownicze wnyki, będą kontrolować też legalność pochodzenia mięsa w punktach skupu dziczyzny.   Zrzuty, cenione przez kolekcjonerów, to poroże gubione przez jelenie, łosie, daniele i sarny. Im większe i bardziej okazałe, tym cenniejsze dla zbierających.  

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem znalezione zrzuty możemy sobie zabrać jeśli zostały one znalezione na terenie lasów gospodarczych. Zbieranie zrzutów w rezerwatach i parkach narodowych jest nielegalne. Udając się do lasu na poszukiwanie zrzutów należy pamiętać również o miejscach, w których obowiązuje zakaz wstępu, mimo, że jest to las gospodarczy. Są to m.in. lasy do 4 m wysokości drzew czy tereny oznaczone jako „Ostoja zwierzyny”.

Nie wolno również  tropić i płoszyć zwierząt aby zdobyć poroże. Niestety nie wszyscy zbieracze postępują etycznie. Tropią chmary jeleni, zmuszają je do ciągłego przemieszczania się co doprowadza do osłabienia zwierząt, którym i tak jest ciężko z uwagi na zimowe warunki i ograniczony dostęp do pożywienia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1001 hPa
Wiatr: 27 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: pasażerkaTreść komentarza: Jeżdżą autobusami. Ja każdego dnia spotykam tych radnych w linii nr 19, którzy z rana jadą do ratusza. Uśmiechnięta brygada. Czasem nawet posłanka Pawliczak w 3B jedzie z Wolicy. Uśmiechnie się, powie, że wszystko będzie dobrze i nawet da cukierka.Data dodania komentarza: 14.05.2026, 08:41Źródło komentarza: Gdzie są MILIONY radnego? Niespodzianki w oświadczeniachAutor komentarza: ATreść komentarza: Gdzie sa mieszkania po 100tys?Data dodania komentarza: 14.05.2026, 08:39Źródło komentarza: Gdzie są MILIONY radnego? Niespodzianki w oświadczeniachAutor komentarza: KaliszaninTreść komentarza: Nie mogę patrzeć na tego Kołacińskiego, Grodzińskiego, Małeckiego, Sekurę - mam od razu odruch wymiotny.Data dodania komentarza: 14.05.2026, 08:39Źródło komentarza: Gdzie są MILIONY radnego? Niespodzianki w oświadczeniachAutor komentarza: pogromca durni i kretynówTreść komentarza: >"Radny ma dom..." < - NIE, NIE ma żadnego domu - jest UŻYTKOWNIKIEM połowy domu na podstawie Umowy od swojego ojca!!!!!!!!!. MILIONY ludzie w Polsce są użytkownikami domów/mieszkań od swoich rodziców/dziadków na podstawie umowy ustnej lub bardzo rzadko na podstawie umowy pisemnej np. zawartej u notariusza tak jak w tym przypadku... Także tak na przyszłość: SETKI TYSIĘCY/MILIONY (?) ludzi w Polsce mieszkają w domach komunalnych i NIE mają tych mieszkań i NIE dostali tych mieszkań (nikt im ich tych mieszkań NIE dał) - są UŻYTKOWNIKAMI - NAJEMCAMI tych mieszkań. Gdyby nie internet to by człowiek nie wiedział ilu jest durni na świecie.. Radny wpisał/wpisywał w swoim Oświadczeniu Majątkowym, że posiada umowę użyczenia 1/2 domu od ojca - a dureń zrozumiał, że "ma dom"... NIe, NIE ma żadnego domu... Żeby coś mieć to trzeba być tego czegoś WŁAŚCICIELEM - a jeżeli nie jest się tego właścicielem - to jest się tego NIE MA i jest się tego UŻYTKOWNIKIEM!!!!!!!Data dodania komentarza: 14.05.2026, 08:25Źródło komentarza: Gdzie są MILIONY radnego? Niespodzianki w oświadczeniach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama