Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 21:54
Reklama
Reklama
Reklama

Alkohol i przemoc doprowadziły do tragedii

Zazdrość miała być przyczyną awantury, która zakończyła się tragicznie – 43-letnia Ewa J. z Kalisza chwyciła za nóż i śmiertelnie raniła nim swojego 44-letniego męża. Rodzinna tragedia rozegrała się w marcu ub.r. na Rajskowie. W czwartek kaliszanka usłyszała wyrok 9 lat pozbawienia wolności. Bez rodziców pozostało czworo dzieci, które teraz będą dorastać pod opieką babci.

W dniu zdarzenia, 16 marca zeszłego roku małżonkowie pili alkohol. W momencie zatrzymania kobieta miała ponad 2 promile w wydychanym powietrzu, a sekcja zwłok Andrzeja J. wykazała u niego 3 promile alkoholu. Towarzyszył im wówczas Erwin C., 26-letni znajomy pary i to on miał przyczynić się do tragicznej w skutkach awantury. Jak ustalono podczas procesu feralnej niedzieli mąż Ewy J. zastał ją i kolegę w kuchni w „niedwuznacznej sytuacji”. - Wściekły kopnął żonę i uderzył, a Erwinowi C. kazał się wynosić z domu - mówił podczas ogłoszenia wyroku Marek Bajger, sędzia Sądu Okręgowego w Kaliszu.

Andrzej J. wrócił do pokoju. Wtedy żona chwyciła za nóż i zadała mężowi cios, który okazał się śmiertelny. 44-latek zmarł po przewiezieniu do szpitala. Pogotowie wezwała sama kobieta, dzwoniąc na numer 112. Dyżurnemu powiedziała, „chyba zabiłam męża” – przytoczył sędzia. - Kobieta do dźgnięcia przyznała się także policjantom, którzy o zdarzeniu zostali poinformowani przez dyżurnego z telefonu alarmowego. Później mówiła, że nie pamięta zdarzenia, ale sąd wydając wyrok wziął pod uwagę przyznanie się do winy z początku śledztwa. Tak samo jak fakt, że do zadania jednego ciosu doszło po awanturze między małżonkami i uderzeniu oskarżonej przez męża. To złagodziło karę. Na korzyść Ewy J. przemówił też fakt, że kobieta wezwała pogotowie oraz, że ma czworo niepełnoletnich dzieci – wyjaśnił Marek Bajger.     

Sędzia pokreślił, że z ust Ewy J. nigdy nie padły słowa o obronie koniecznej, dlatego tego aspektu nie brano pod uwagę, wymierzając karę. Sąd wykluczył też, że do zdarzenia doszło przypadkowo – jeden z synów sugerował, że matka szykowała obiad, trzymając nóż w dłoni, a męża dźgnęła przypadkiem. Według sądu kobieta nóż chwyciła świadomie. W czasie dochodzenia okazało się, że z narzędzia zbrodni, kuchennego noża, starto ślady krwi i odciski palców.

Nie bez znaczenia był jednak fakt, że Ewa J. była ofiarą domowej przemocy, a Andrzej J. nadużywał alkoholu i pod jego wpływem był agresywny. Rodzina miała założoną tzw. Błękitną kartę. Kobiecie groziła nawet kara dożywotniego więzienia, jednak prokuratura domagała się 10 lat pozbawienia wolności. Obrona bezskutecznie wnioskowała o zmianę kwalifikacji czynu na spowodowanie obrażeń ciała, których wynikiem była śmierć.  

W czwartek wyrok usłyszał również znajomy pary Erwin C. 27-latek był oskarżony o nieudzielenie pomocy Andrzejowi J. i niepowiadomienie o zdarzeniu pogotowia i policji. Kaliszanin został skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Ma też zapłacić 1200 zł grzywny.

Agnieszka Walczak, MIK, fot. AW


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama