Reklama
poniedziałek, 7 września 2026 23:38
Reklama
Reklama
Reklama

Chroniąc się przed koronawirusem, ograniczyliśmy grypę

Maseczki, ograniczone kontakty społeczne i ... mniej zachorowań na grypę. W styczniu ubiegłego roku zdiagnozowano w Polsce ponad pół miliona przypadków tej choroby, podczas gdy w tym - niespełna 130 tysięcy. Podobne statystyki przyniosły pierwsze trzy tygodnie lutego. Dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego potwierdzają lekarze, u których pomocy szuka zdecydowanie mniej pacjentów cierpiących na sezonowe choroby wirusowe. Grypowe statystyki to pozytywna strona ciągle paraliżującej normalne życie pandemii.
Chroniąc się przed koronawirusem, ograniczyliśmy grypę

Wzrostu liczby zachorowań na grypę, przy równoczesnej kolejnej fali koronawirusa, obawiano się najbardziej. Okazało się, że wraz z początkiem roku, kiedy w Polsce odnotowywano najwięcej przypadków chorób grypopochodnych, problem oczywiście jest, ale zdecydowanie mniejszy niż w latach poprzednich.

STYCZEŃ                            2021/ HOSPITALIZACJA/ZGONY                 2020/HOSPITALIZACJA/ZGONY

POLSKA:                             120 041/314/0                                               544 063/2 798/10

WIELKOPOLSKA                19 576/36/0                                                    93 107/542/1

LUTY (1-22)                        2021/ HOSPITALIZACJA/ZGONY                 2020/HOSPITALIZACJA/ZGONY

POLSKA:                             147 030/237/0                                               605 659/4010/15

WIELKOPOLSKA:              22 619/37/0                                                   76 444/447/2

Spadek zachorowalności na grypę jest zauważalny. Nie tylko analizując rok obecny i miniony, ale też patrząc na wykresy porównawcze z minionymi latami, jakie opublikował Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. Spadek przypadków paragrypowych zauważają też lekarze rodzinni, którzy do tej pory w pierwszym kwartale każdego roku najczęściej gościli w swoich gabinetach osoby z przeziębieniem i gorączką. - Sezonowych chorób jest bardzo mało – potwierdza Mirosław Gabrysiak, lekarz rodzinny z przychodni PULS przy Polnej. – Ludzie stosując zalecenia unikania transmisji koronawirusa, czyli maseczki, dezynfekcję i dystans, jednocześnie chronią się przed innymi chorobami przenoszonymi w ten sam sposób, drogą kropelkową. I tutaj jest też grypa. Oczywiście te schorzenia są, ale to pojedyncze przypadki.

Sezon grypowy trwa od października do końca marca. Najwięcej zachorowań jest zawsze w pierwszym kwartale. Nieliczne przypadki zdarzają się w ciągu całego roku.

I chociaż zachorowań na grypę jest mniej to styczeń przyniósł rekordową liczbę zgonów. W ubiegłym miesiącu zmarło prawie 39 700 osób - o ponad 6 800 więcej, niż przed rokiem w tym samym miesiącu. Niemal 26% wszystkich zmarłych to ofiary koronawirusa.  

AW, pixabay


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama