Reklama
wtorek, 8 września 2026 01:58
Reklama
Reklama
Reklama

Studenci zamieszkają w celach dawnego zakładu karnego w Kaliszu

Dawne więzienie przy ul. Łódzkiej szykuje się do nowej roli, czyli miejsca nauki dla przyszłych funkcjonariuszy. W zabytkowym obiekcie będą odbywać się zajęcia dydaktyczne, ale przede wszystkim praktyczne, a to oznacza, że najstarsza część idealnie wpisuje się w potrzeby Wyższej Szkoły Kryminologii i Penitencjarystyki w Warszawie, która przejęła dawny zakład karny przy ul. Łódzkiej.
Studenci zamieszkają w celach dawnego zakładu karnego w Kaliszu

Mają poczuć się jak więźniowie

Najważniejsze zajęcia, czyli praktyczne, będą odbywać się w zabytkowej części dawnego więzienia. I tutaj remont też jest niezbędny, ale będzie to raczej odświeżenie, ponieważ dawne cele mieszkalne idealnie nadają się na potrzeby studentów służby więziennej oraz innych formacji mundurowych, które także będą mogły korzystać z budynku w ramach praktycznej części kształcenia swoich słuchaczy. - Tak wyglądają typowe pawilony więzienne. Polskie więziennictwo, mimo starań ostatnich lat i budowy jednostek oraz pawilonów penitencjarnych, ma wieloletnie zaległości inwestycyjne i nasze jednostki w większości są w tego typu architekturze. Stąd szkolenia w takich miejscach jest zbliżone do tego, w jakich funkcjonariusze będą pełnili służbę. I w tych warunkach chcemy przygotować jak najnowocześniejsze sale, które muszą być pomieszczeniami, jakie znajdziemy w normalnych jednostkach, ale też muszą być celami mieszkalnymi - zdradza płk. dr Marcin Strzelec, rektor – komendant WSKiP. - Bardzo możliwe, że będziemy tutaj chcieli kwaterować naszych studentów, nie tylko więzienników, ale też innych służb.  Wszystko po to, żeby funkcjonariusze rozumieli, jak tego typu jednostka funkcjonuje, jak może czuć się osadzony w tych warunkach i by dokładnie rozumieć funkcjonowanie tego miejsca na własnej skórze. To może być czołowy moment w prowadzeniu tego elementu w szkoleniu naszych funkcjonariuszy i studentów wymiaru sprawiedliwości – podkreśla.

Pomagają skazani

Remont trwa od wielu miesięcy. Zaczęło się od porządkowania budynku, który od 2015 roku stoi pusty. Pierwsze prace przyniosły też niezwykłe odkrycie – okazało się, że schody wejściowe zostały wykonane z pyt nagrobnych pochodzących z cmentarza żydowskiego WIĘCEJ.

Ułatwieniem dla uczelni jest fakt, że w ostatnich latach przed likwidacją w kaliskim więzieniu były prowadzone prace remontowe. - Niewielu mieszkańców Kalisza zdaje sobie sprawę, że na terenie znajdują się także nowe obiekty, które zostały wybudowane całkiem niedawno – przypomina płk. dr Marcin Strzelec. - Te obiekty remontujemy i doprowadzamy do stanu użyteczności. Środki na te prace pozyskaliśmy, nie są to obiekty historyczne. Ten obiekt też miał nową infrastrukturę grzewczą i budynek jest ogrzewany.

Ogrzewanie z węglowego na gazowe wymieniono kilka lat temu, jeszcze w ramach jednego z etapów planowanego dużego remontu budynku, który przez decyzję o likwidacji zakładu karnego w Kaliszu nigdy nie został zrealizowany. W ramach resocjalizacji, przy pracach porządkowych i remontowych, pomagają osoby skazane. Prace powinny zakończyć się wiosną. W przypadku zabytkowej części remont będzie dzielony na etapy. Wszystko będzie zależeć od funduszy, tak własnych jak i pozyskiwanych przez uczelnię. Jednak z rozpoczęciem zajęć dla studentów w murach przy ul. Łódzkiej nie czeka. Te już się odbywają.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama