Reklama
środa, 13 maja 2026 01:18
Reklama
Reklama
Reklama

Specjaliści zbadają płyty nagrobne odnalezione podczas remontu schodów przy dawnym więzieniu

Płyty wykorzystane do budowy schodów kaliskiego więzienia na pewno pochodzą z cmentarza żydowskiego. Chociaż napisy są w językach polskim i niemieckim, a nie w jidysz to na ich pochodzenie wskazują wyryte sformułowania oraz daty – podkreśla Hila Marcinkowska, przedstawicielka Gminy Wyznaniowej Żydowskiej. Odkrycia dokonano w czasie remontu obiektu, który przejęła Wyższa Szkoła Kryminologii i Penitencjarystyki w Warszawie. Władze uczelni zapowiadają, że znalezione płyty zostaną poddane ocenie specjalistów i wyeksponowane w obiekcie lub wrócą do pierwotnych właścicieli.
Specjaliści zbadają płyty nagrobne odnalezione podczas remontu schodów przy dawnym więzieniu

Płyty odnaleziono w czasie prac remontowych przy głównym wejściu do budynku, który przez wieki był więzieniem. W tym momencie można potwierdzić, że kilka stopni na pewno zostało  wyłożonych fragmentami nagrobków, ale niewykluczone, że pozostałe również. Wszystkie schody są bowiem wykonane z podobnego surowca. - Wszystkie elementy sprawdzane są z dużą dbałością. Tablice są tablicami około 100- letnimi z okresu około I wojny światowej. Wszystkie będą gruntownie zbadane, będzie ocenione, z jakich realnie cmentarzy pochodzą – zapewnia płk dr Marcin Strzelec, rektor – komendant WSKiP, która obiekt przejęła i remontuje na potrzeby uczelni. - Pierwsze badania wskazywały, że są to płyty z cmentarza żydowskiego, ale są na nich napisy w językach polskim i niemieckim, więc wymaga to gruntownej analizy, skąd pochodzą i jak się tutaj znalazły.

Nagrobne płyty często były wykorzystywane jako budulec. Takie praktyki były stosowane już w czasie I wojny światowej, a tym bardziej w czasie II. Wtedy Hitlerowcy nie mieli żadnych oporów, by przede wszystkim sięgać po macewy, stąd przekonanie, że schody to elementy nagrobków dawnych mieszkańców Kalisza wyznania mojżeszowego. – Płyty są z około 1915 roku – potwierdza Hila Marcinkowska, przedstawicielka Gminy Wyznaniowej Żydowskiej we Wrocławiu. – Nawet jeśli napisy są w językach polskim i niemieckim to nie może dziwić, ponieważ zasymilowani Żydzi bardzo często posługiwali się językiem kraju, w którym żyli. Mógł to być oczywiście jidysz, ale też polski, a w czasie zaborów nawet niemiecki, czy rosyjski. O tym, że są to macewy przekonuje wyryty zwrot „Błogosławionej pamięci”, który jest używany przez Żydów i na którejś występuje też miesiąc Tiszri (wrzesień – październik, red.).

Hila Marcinkowska dodaje, że Michael Schudrich, naczelny rabin Polski oraz komisja cmentarna działająca przy Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich będą kontaktować się z konserwatorem zabytków, by płyty odpowiednio zabezpieczyć. Także rektor uczelni zapewnia, że podejmie działania, które pozwolą stwierdzić bez wątpliwości, skąd fragmenty nagrobków pochodzą i jeśli taka będzie wola obecnych spadkobierców spuścizny zostaną zwrócone lub wyeksponowane w budynku przy Łódzkiej, gdzie zostały odnalezione. 

AW, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama