Reklama
środa, 18 marca 2026 00:16
Reklama
Reklama
Reklama

Pleszewskie Centrum Medyczne ma izolatorium na 40 miejsc

Pleszewskie Centrum Medyczne ma izolatorium. Trafiają tam osoby ze zdiagnozowanym koronawirusem, które nie wymagają intensywnego nadzoru medycznego i tlenoterapii, ale jednak muszą być pod stałą opieką medyków. W placówce przygotowano 40 miejsc dla takich pacjentów, a decyzję o ich utworzeniu podjął wojewoda wielkopolski.
Pleszewskie Centrum Medyczne ma izolatorium na 40 miejsc

W PCM od października funkcjonuje oddział covidowy. Obecnie to 75 łóżek. Przebywają tam pacjenci, którzy wymagają stałej opieki lekarskiej. Teraz doszło kolejnych  40 miejsc przeznaczonych dla tych chorych, którzy czują się lepiej, jednak nie mogą jeszcze opuścić szpitala.  - Osoby  z izolatorium są w dużo lepszym stanie , niż pozostali pacjenci zakażeni COVID-19. Wymagają jeszcze obserwacji, jednak czują się na tyle dobrze, że mogą zostać przeniesieni na inny oddział. Dzięki temu zwalniają się miejsca dla tych pacjentów, którzy wymagają specjalistycznej opieki medycznej - wyjaśnia Błażej Górczyński, prezes PCM.

Izolatorium zostało utworzone w miejsce oddziału stałej rehabilitacji. Pacjenci, którzy byli tam leczeni zostali ulokowani na innych oddziałach. - Nadal udzielamy świadczeń rehabilitacyjnych, ze szczególnym uwzględnieniem rehabilitacji neurologicznej i kardiologicznej. Nie chcemy ograniczać osobom po udarach czy zawałach dostępu do zabiegów fizjoterapeutycznych, bo w dalszym leczeniu mają one ogromne znaczenie. Ponadto zbyt duże przerwy mogą poczynić duże szkody w ich powrocie do zdrowia.  Wszystko odbywa się oczywiście w ścisłym reżimie sanitarnym - podkreśla prezes.

W Pleszewskim Centrum Medycznym jest też już 15 miejsc tzw. obserwacyjnych. Od izolatorium różnią się tym, że trafiają na nie osoby z podejrzeniem zakażenia koronawirusem mające zostać przyjęte na przykład do szpitala i to niekoniecznie na oddział dla chorych na COVID-19. Tam oczekują na przeprowadzenie testu lub na jego wyniki. Później, w zależności od stanu zdrowia i wyniku testu, albo są umieszczane na oddziale covidowym, albo na tym, na który mieli skierowanie.

AW, PCM


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama