Reklama
wtorek, 8 września 2026 03:08
Reklama
Reklama
Reklama

Udar mózgu - druga przyczyna śmierci i pierwsza niepełnosprawności

Żeby chory przeżył i mógł wrócić do pełnej sprawności liczą się minuty, a niestety udar mózgu w objawach przypomina często upojenie alkoholowe, dlatego zanim potrzebujący pomocy ją otrzyma często posądzany jest o nietrzeźwość. A według statystyk schorzenie jest drugą przyczyną śmierci na świecie i pierwszą przyczyną niepełnosprawności. W Polsce doznaje go ktoś co 6,5 minuty, dlatego w październiku obchodzony jest dzień udaru mózgu, który ma przypominać, że choroby nie można bagatelizować i warto znać jej objawy.
Udar mózgu - druga przyczyna śmierci i pierwsza niepełnosprawności

W przypadku naszych bliskich rozpoznanie udaru mózgu nie powinno być problemem. Gorzej jeśli pomocy potrzebuje przypadkowo spotkana przez nas osoba. W pierwszej chwili można pomyśleć, że jest nietrzeźwa. Wszystko dlatego, że traci równowagę i ma problemy z wysławianiem, dlatego warto przyjrzeć się nawet posądzanemu o upojenie alkoholowe przechodniowi, by odpowiednio ocenić sytuację - zachęca Jakub Rychlik, ratownik medyczny pracujący od lat w Pogotowiu Ratunkowym. – Udar mózgu to jedna z częstszych przyczyn naszych wyjazdów – zdradza. 

Doznają go osoby w różnym wieku, oczywiście im osoby starsze tym prawdopodobieństwo jego wystąpienia wyższe. A ryzyko podwyższa sposób życia, stres, zła dieta połączona z dużą ilością używek, a także otyłość i brak aktywności fizycznej, ale też ubóstwo czy zanieczyszczenie środowiska.  Według statystyk w Polsce każdego roku 90 tysięcy osób doznaje udaru. Większość pierwszy raz, a około 30 tysięcy pacjentów powtórny. W leczeniu decydujące są minuty. Polega ono na podaniu leku rozpuszczającego skrzep i taki pacjent powinien otrzymać maksymalnie do 4,5 godziny od doznania udaru. Dlatego ważna jest umiejętność rozpoznania objawów. – Mamy anglojęzyczny skrót F.A.S.T od pierwszych liter face, czyli twarz, w udarze mózgu może pojawić się asymetria. Arms, czyli osłabienie jednej połowy ciała, zazwyczaj tej dotkniętej udarem. Speech, ponieważ mogą być zaburzenia mowy, która może być bełkotliwa, stąd możliwość pomylenia z upojeniem alkoholowym, chory może też w ogóle przestać mówić. I time, czyli czas wystąpienia objawów, bo to determinuje dalsze postępowanie – tłumaczy Jakub Rychlik. – Kiedy mamy osobę, u której podejrzewamy udar mózgu warto na nią popatrzeć, jak wygląda twarz, która może wydawać się wykrzywiona, kącik ust i powieka mogą być opadnięte. Warto zrobić prosty test i poprosić chorego o wyciagnięcie rąk i przytrzymanie, wówczas może pojawić się objaw dryfowania lub bezwład ręki i warto poprosić tę osobę, by powiedziała proste zdania. Nawet się przedstawiła i ocenić mowę. Jeśli tę osobę znamy jest to wyraźny znak, że mówi inaczej. I warto odnotować czas wystąpienia objawów, bo to informacje, o które będzie pytać dyspozytor medyczny, zbierając wywiad i dysponując zespół ratownictwa medycznego.

Osoby, które uda się uratować często pozostają niesprawne. Bardzo często wymagają długotrwałej rehabilitacji, a nawet stałej opieki. Choroba jest na tyle poważna, że coraz częściej w szpitalach powstają oddzielne oddziały leczące udary mózgów. W Kaliszu taki funkcjonuje od marca 2020 roku. 

Dzień udaru mózgu przypada 29 października.

AW, fot. Jakub Rychlik


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama