Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 21:09
Reklama
Reklama
Reklama

Wnuczek oskarżony o zabójstwo babci. Sądowy finał zbrodni przy ul. Konopnickiej w Kaliszu ZDJĘCIA

- Nie ja zabiłem babcię. Dopóki nie powiem kto, jestem bezpieczny – Hubert G., który odpowiada za brutalne morderstwo do winy się nie przyznaje. I twierdzi, że w dniu, w którym doszło do zbrodni działy się dziwne rzeczy – ktoś pukał w okna, widział cienie, zgasło światło, dlatego też boi się o własne życie. Równocześnie przyznał się, że przed tym jak jego babcia została zamordowana brał amfetaminę, a po narkotykach nie wie, co się dzieje. Pewność tego, co wydarzyło się przed rokiem w bloku przy ul. Konopnickiej w Kaliszu ma prokuratura, dlatego postawiła mężczyźnie zarzut brutalnego morderstwa. 19 października przed kaliskim sądem ruszył proces w tej sprawie.
Wnuczek oskarżony o zabójstwo babci. Sądowy finał zbrodni przy ul. Konopnickiej w Kaliszu ZDJĘCIA

Kobieta został brutalnie zamordowana we wrześniu ubiegłego roku we własnym mieszkaniu, które zajmowała razem z córką i wnukiem WIĘCEJ. Z ustaleń prokuratury wynika, że 82-latka zginęła od ciosów pałką. Tych morderca zadał kilkanaście, więc starsza kobieta nie miała szans na przeżycie, co według prokuratury kwalifikuje się jako morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. - Zadał jej tępym narzędziem i z dużą siłą około 16-17 ciosów w głowę oraz twarz – powiedział o zarzutach prokurator Adam Handke. -  Powodując w ten sposób obrażenia czaszkowo-mózgowe, czym doprowadził do jej nagłej śmierci.

W dniu, w którym doszło do morderstwa kobieta w mieszkaniu była tylko z wnukiem, czyli oskarżonym Hubertem G. Nie odbierała telefonów od córki, więc w obawie, że mogło się coś stać, w bloku zjawiła się wnuczka 82-latki. Jednak nie została wpuszczona do mieszkania przez kuzyna – zeznawała w poniedziałek przed sądem Agata G. Dlatego krewna oskarżonego wezwała policję i straż, która na jej zgodę wyważyła drzwi. Wtedy okazało się, że babcia obojga leży martwa na podłodze. Policja aresztowała obecnego w mieszkaniu 24-latka, a prokuratura postawiła mu zarzut morderstwa, do którego się nie przyznaje. - Nie ja to zrobiłem. Nie mogę powiedzieć kto – stwierdził Hubert G.

Był zdziwiony, że babcia nie żyje

Tajemnicy, jak twierdzi, musi dochować w obawie o własne życie, jednak przyznał, że w dniu, w którym babcia została zamordowana słyszał pukanie w rolety zewnętrzne okien. W mieszkaniu miało też zgasnąć światło, a kiedy ponownie się zapaliło znalazł martwą babcię. Nie ratował jej i nie wzywał pomocy, bo jak mówił kobieta nie oddychała, więc stwierdził, że poczeka na powrót z pracy mamy i wtedy zaczną działać. Odwołał też wcześniejsze zeznania składane w czasie postępowania przygotowawczego. Wtedy albo nie chciał wyjaśniać, co wydarzyło się 27 września 2019 roku, a kiedy już zeznawał to opis wydarzeń się wykluczał. Jak sam przyznał przed sądem w tym okresie był pod wpływem środków odurzających, dlatego wiele rzeczy źle rozumiał.  W dniu poprzedzającym morderstwo miał zażyć około 0,5 grama amfetaminy. I dlatego też nie ratował babci. A kilka dni później, w czasie posiedzenia aresztowego, był zdziwiony, że kobieta nie żyje. – Wiedziałem, że nie żyje, ale chyba to do mnie nie docierało – wyjaśnił w poniedziałek.

Grozi mu dożywocie

Hubertowi G. prokuratura zarzuciła także grożenie śmiercią ojcu. Ten odmówił składania zeznań, a sam oskarżony twierdził, że z ojcem miał poprawne relacje, chociaż czasami się kłócili i miał do niego żal o nadużywanie alkoholu. Jednak nigdy nie chciał jego śmierci.

Kaliszanin od września ubiegłego roku jest w areszcie. Był poddany obserwacji psychiatrycznej. Grozi mu dożywocie.

AW, zdjęcia autor, arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama