Reklama
wtorek, 8 września 2026 04:33
Reklama
Reklama
Reklama

Koronawirus: nowe strefy żółte i czerwone. Powiaty z naszego regionu z dodatkowymi obostrzeniami

Powiat krotoszyński strefą czerwoną, a powiat ostrowski strefą żółtą – tak wygląda nowa mapa regionów objętych dodatkowymi obostrzeniami w związku z pandemią koronawirusa. Na cenzurowanym jest powiat pleszewski, któremu grozi znalezienie się w strefie żółtej. Nowa mapa zacznie obowiązywać od najbliższej soboty.
Koronawirus: nowe strefy żółte i czerwone. Powiaty z naszego regionu z dodatkowymi obostrzeniami

Strefami objęto w sumie 51 powiatów i miast,  tym 17 jest czerwonych, a 34 żółte. Na nowej mapie znalazły się m.in. takie miasta jak Sopot, Gdańsk, Gdynia, Rzeszów, Kielce oraz Szczecin, a także trzy powiaty z naszego regionu: krotoszyński (czerwony), ostrowski (żółty) i pleszewski (niebieski – zagrożony).

Z czym obecnie muszą liczyć się mieszkańcy?

W strefie czerwonej w każdej przestrzeni publicznej konieczne jest zakrywanie nosa i ust. Obowiązuje m.in. zakaz organizowania kongresów i targów, działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki. W siłowniach określono limit osób – jedna na 10 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności. W kościołach lub w innych obiektach kultu dopuszczalne jest 50 proc. obłożenia budynku, na zewnątrz limit wyniesie 150 osób. Liczba osób biorących udział uroczystościach rodzinnych i w weselach została ograniczona do 50, z wyłączeniem obsługi.

W strefie żółtej obowiązuje m.in. limit jednej osoby na 4 m kw. w przypadku imprez takich jak: targi, wystawy, kongresy czy konferencje. W siłowniach jest limit osób – jedna na 7 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności. Liczba osób biorących udział w imprezach rodzinnych nie może przekroczyć 100 osób, z wyłączeniem obsługi.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia zapowiedział, że około 15 października obostrzenia staną się jeszcze bardziej restrykcyjne. Dotyczyć będę obowiązku noszenia maseczek w przestrzeni publicznej także w strefie żółtej, konieczności zamykania lokali gastronomicznych po godz. 22.00 w strefie czerwonej, a także ograniczonej liczby uczestników imprez rodzinnych.

Waldemar Kraska dodał, że jeśli sytuacja epidemiologiczna będzie się pogarszać, wprowadzenie tych obostrzeń zostanie przyspieszone. 

Dzisiaj resort zdrowia poinformował o 1967 nowych zakażeniach. To najowszy dobowy przyrost od początku pandemii. 

MIK, fot. MZ


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama