Reklama
środa, 13 maja 2026 01:21
Reklama
Reklama
Reklama

Zabytkowy dworzec ponownie otwarty. W Nowych Skalmierzycach powstała poczekalnia ZDJĘCIA

Połączeń przybywa, także podróżujących pociągami, które zatrzymują się na dworcu w Nowych Skalmierzycach (pow. ostrowski). Potrzebna więc była poczekalnia. I jest. Powstała w budynku zabytkowego dworca. Czekający na pociąg mają do dyspozycji halę i toalety.
Zabytkowy dworzec ponownie otwarty. W Nowych Skalmierzycach powstała poczekalnia ZDJĘCIA

Hala to przestronne pomieszczenie podzielone na dwie strefy. Oprócz ławek umieszczono w nich gabloty, w których podróżni mogą zobaczyć zdjęcia budynku oraz prześledzić kolejne etapy prac remontowych pozwalających na stworzenie poczekalni, która kiedyś na dworcu była. Została jednak zlikwidowana 20 lat temu ze względu na mniej kursów i korzystających z pociągów. Jeśli tacy byli, mieli do dyspozycji wiatę podobną do tych na przystankach autobusowych. - Już od kilku lat wzrasta liczba połączeń, których pociągi zatrzymują się u nas. Mam tu na myśli Koleje Wielkopolskie i PolRegio.  Przybywa też jeżdżących pociągami, więc muszą mieć oni odpowiednie warunki – mówi Jerzy Łukasz Walczak, burmistrz Miasta i Gminy Nowe Skalmierzyce. - I oczywiście ten trend cieszy. Tym bardziej, że chcielibyśmy wyremontować cały budynek, bo to, co zrobiliśmy to zaledwie sto metrów kwadratowych.

W poczekalni są także toalety i pomieszczenie gospodarcze. Na ścianie, naprzeciwko wejścia do poczekalni, umieszczono też zdjęcia Jana Karolewskiego i Władysława Sobańskiego – mężczyzn, którzy w czasie wojny przymusowo pracowali przy remoncie dworca i zamurowali w jednej ze ścian list z prośbą do potomnych o wspomnienie ich ciężkiego losu. Kartka zamknięta w butelce została odnaleziona w czasie tegorocznych prac WIĘCEJ.

Obok zdjęć umieszczono też tablicę upamiętniającą znalezisko, a w kapsule czasu zamknięto oryginał oraz list z podpisami uczestników uroczystości. Wzięły w niej udział m.in. wnuczki jednego z mężczyzn, który list napisał WIĘCEJ.

Remont niewielkiego fragmentu dworca kosztował prawie pół miliona złotych. Sporą część tej kwoty – prawie 400 tysięcy, czyli 85 procent, gmina pozyskała z Unii Europejskiej. Jednak to kropla w morzu potrzeb. I było to wiadomo od momentu, kiedy władze Nowych Skalmierzyc zaczęły starania o przejęcie zabytkowego i niszczejącego obiektu, który jest symbolem miasta. Mimo świadomości kosztów tamte plany były imponujące. Dworzec miał przypominać ten z czasów kiedy powstawał – pomieszczenia miały zdobić kryształowe żyrandole, a prace restauratorskie miał zwieńczyć bal WIĘCEJ.

Czasy się zmieniły. Zmieniła się władza i patrzenie na inwestycję. Wiadomo, że remont zabytkowego obiektu musi być zrobiony. Inaczej degradacja bezcennego dworca, który góruje nad miastem i ciągle zachwyca bryłą będzie postępować. Jednak teraz ma być skromniej i praktycznie WIĘCEJ.

Dlatego obecny burmistrz Nowych Skalmierzyc liczy na wsparcie samorządu województwa. I wsparcie z Unii Europejskiej. Zanim centrum nauki, czy jakakolwiek inny pomysł na wykorzystanie przestrzeni zostanie wykorzystany, można ponownie zajrzeć do środka, do stworzonej poczekalni.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama