Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:03
Reklama
Reklama
Reklama

25 osób zostało zakażonych, 2 zmarły. DPS w Psarach już bez kwarantanny

Koronawirus zatrzymany, więc kwarantanna zdjęta. W Domu Pomocy Społecznej w Psarach (pow. ostrowski) nie ma nowych zachorowań. Powtórne zakażenie u pracowników wykryto trzy tygodnie temu. Wirus szybko przeniósł się na pensjonariuszy, ale błyskawiczne oddzielenie tzw. pawilonu, gdzie stwierdzono zachorowania pozwoliło na zahamowanie epidemii. W sumie dodatnie testy w ostatnich dniach zanotowano u 25 osób.
25 osób zostało zakażonych, 2 zmarły. DPS w Psarach już bez kwarantanny

Większość, bo 15 to mieszkańcy psarskiego DPS-u. Dwoje z nich zmarło, ale na szczęście udało się koronawirusa zatrzymać w jednym budynku, który przez trzy tygodnie był w kwarantannie. Zamknięcie pawilonu i odseparowanie jego lokatorów oraz przypisanych im pracowników, ocaliło dwa pozostałe budynki i pozwoliło uporać się z ponownym pojawieniem się patogenu w tym miejscu.

Nie ma nowych zachorowań i to jest najważniejsza informacja. Kilka osób jeszcze walczy z wirusem – mieszkańcy DPS-u w jednoimiennym szpitalu w Poznaniu, a pracownicy we własnych domach.

Obecnie placówka wdrożyła procedury wypracowane w kwietniu tego roku, kiedy koronawirus w jej murach pojawił się pierwszy raz. Wtedy konieczne było nałożenie kwarantanny na 166 podopiecznych i 43 pracowników. Testy infekcję potwierdziły u 15 pracowników i sporej grupy podopiecznych psarskiego DPS-u.

AW, fot. DPS w Psarach 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama