Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:26
Reklama
Reklama
Reklama

Koronawirus: zmiany w czerwonych i żółtych strefach

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek o zmianach w czerwonych i żółtych strefach. W naszym regionie dodatkowymi obostrzeniami zagrożony jest powiat ostrowski. Zmiany zaczną obowiązywać od 5 września.
Koronawirus: zmiany w czerwonych i żółtych strefach

Dodatkowe obostrzenia zdjęto wcześniej z powiatu ostrzeszowskiego, który jeszcze w połowie sierpnia był tzw. strefą czerwoną. 21 sierpnia trafił na listę żółtą, do której dołączył też powiat ostrowski. Pod koniec wakacji z listy zniknęły oba, ale na najnowszej mapie Ministerstwa Zdrowia powiat ostrowski widnieje jako zagrożony dodatkowymi obostrzeniami.

Aktualnie czerwone strefy to:

- Nowy sącz

- powiat limanowski

- powiat pajęczański.

Strefy żółte to:

 powiat nowosądecki

- powiat łowicki

- powiat lipski

- powiat kolski

 powiat konecki

- powiat przeworski

- powiat kłobucki.

Powiaty zagrożone dodatkowymi obostrzenia to:

- łańcucki

- kościerski

- otwocki

- Skierniewice

- ostrowski

- starogardzki

- tatrzański

- nowotarski

- żuromiński

- wieluński

Czerwone i żółte strefy wydzielone zostają na podstawie analiz dynamiki wzrostów zakażeń z ostatnich 14 dnach na danym obszarze. Jeśli w tym okresie zdiagnozowanych zostanie ponad 12 przypadków koronawirusa na 10 tys. mieszkańców, to powiat kwalifikuje się jako czerwoną strefę. Żółta strefa obowiązuje w sytuacji, gdy liczba zakażeń przekroczy 6, ale jest niższa niż 12 na 10 tys. osób.

W strefie czerwonej maseczki obowiązują także w przestrzeni publicznej, a nie tylko w sklepach czy komunikacji miejskiej. Nie można m.in. organizować kongresów i targów, funkcjonuje zakaz działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki. Siłownie pozostają otwarte, jednak obowiązują limity osób: jedna na 10 metrów kwadratowych. Dopuszczalna jest Organizacja wesel, ale tylko do 50 osób (nie wliczając obsługi).

W strefie żółtej obowiązują podobne obostrzenia, jednak są one znacznie mniej rygorystyczne. Na targach, wystawach czy konferencjach może przebywać jedna osoba na 4 metry kwadratowe, a na siłowniach jedna osoba na 7 metrów kwadratowych. Z kolei w weselach może uczestniczyć maksymalnie 100 osób (nie wliczając obsługi).

MIK, fot. MZ


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama