Reklama
wtorek, 17 marca 2026 21:49
Reklama
Reklama
Reklama

Pech Kaszuby. Kontuzje nie omijają drugoligowca

W trakcie przygotowań do nowego sezonu trenerowi KKS-u Ryszardowi Wieczorkowi z pewnością sen z powiek może spędzać sytuacja zdrowotna jego podopiecznych. Kilku z nich wciąż nie jest gotowych do gry, a kolejnej poważnej kontuzji nabawił się Andrzej Kaszuba.
Pech Kaszuby. Kontuzje nie omijają drugoligowca

25-letni pomocnik trafił nad Prosnę przed rokiem z Raduni Stężyca. W sierpniu zagrał w sześciu spotkaniach ligowych. Potem próżno go było szukać w meczowych protokołach, a poczynaniom kolegów przyglądał się z trybun. Wszystko z uwagi na poważny uraz kolana, który wykluczył go z gry na wiele miesięcy. Do pełni sił wrócił w trwającym okresie przygotowawczym i gdy wydawało się, że będzie solidnym wzmocnieniem drużyny w środku pola, znów będzie musiał odpocząć od futbolu. Pucharowe starcie z Polonią Środa Wlkp. zakończył przedwcześnie, a murawę opuszczał kulejąc. Diagnoza okazała się bolesna. – To poważna sprawa. Andrzej naderwał więzadło, wprawdzie nie krzyżowe, ale poboczne i musi trochę czasu upłynąć, aby się ono zregenerowało – wyjawił trener Ryszard Wieczorek.

Do jedenastki Kaszuba wskoczył w miejsce Michała Boreckiego, który w spotkaniu Totolotek Pucharu Polski z Centrą Ostrów Wlkp. zwichnął staw łokciowy i musiał przejść zabieg. Na szczęście wkrótce powinien wrócić do gry. To jednak nie jedyni gracze, którzy nie mogli wystąpić w ostatnim sparingu przeciwko Jagiellonii. Urazy nie ominęły bowiem również Kamila Sabiłło i Bartosza Waleńcika. Co więcej, już w 24. minucie sobotniego sparingu plac gry z uwagi na uraz zmuszony był opuścić Mateusz Mączyński.

– Myślę, że lada dzień do gry wróci Kamil, do dyspozycji powinien być także niebawem Bartek. Zobaczymy, co z „Mąką”. Z kolei u Michała Boreckiego ręka jest już sprawniejsza. Nogi ma zdrowe, więc to kwestia tygodnia, może dwóch, aby wrócił do treningów – tłumaczy trener Wieczorek.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama