Reklama
wtorek, 8 września 2026 06:10
Reklama
Reklama
Reklama

Rozgrabiają majątek oszukanych z osiedla Dębowego? Z placu budowy znika kostka brukowa

Nie dość, że walczą o swoje domy, od wielu miesięcy muszą przyglądać się jak niedokończona budowa zarasta krzakami, to jeszcze właśnie ktoś wywiózł z placu budowy kostkę brukową, która miała służyć do wykończenia ich niedoszłych parkingów. Ludzie oszukani przez dewelopera z osiedla Dębowe oczekują od służb wyjaśnienia tej sprawy.
Rozgrabiają majątek oszukanych z osiedla Dębowego? Z placu budowy znika kostka brukowa

Budowa, w którą około 40 rodzin zainwestowało 9 milionów złotych niszczeje, a przecież ludzie powinni tu normalnie mieszkać od dwóch lat. Deweloper budowy nie skończył, pieniędzy nie zwrócił, a grupa oszukanych różnymi sposobami próbuje walczyć o swoje. Tutaj piszemy o ich ostatnim Marszu Sprawiedliwości.

Sprawą zajmuje się w końcu prokuratura, w tym prokuratura krajowa. Dowiadujemy się od jednej z rodzin, że jest już syndyk masy upadłościowej dewelopera, który ma teren zabezpieczyć, a upadłość wykonawcy otwiera niedoszłym właścicielom drogę do odzyskania tych budynków i dokończenia inwestycji na własny dodatkowy koszt.

Ale to nie koniec ich problemów. Nie dość, że teren zarasta, wygląda jak zrujnowane i opuszczone osiedle, to jeszcze kilka dni temu ktoś wywiózł stamtąd co najmniej kilkanaście palet kostki brukowej.  Wg zeznań sąsiada  na osiedlu Dębowym ktoś w środę wywiózł naszą kostkę brukową. Okradli nas? Prosimy o pomoc   - pisze do nas jedna z oszukanych.

M. in. w tym miejscu jeszcze niedawno stały palety z kostką brukową

Dzisiaj nie ma po nich śladu. Jest za to ślad wózka widłowego. Drugie miejsce, w którym składowano kostkę też jest puste

Rodziny z Dębowego nie wykluczają, że towar zabrał np. podwykonawca dewelopera, bo wiadomo, że część z  nich również nie została odpowiednio opłacona przez tę spółkę. Rodziny jednak przypominają, że wszystko co znajduje się na działce jest kupione za ich oszczędności życia i musi posłużyć do dokończenia budowy. Domagają się, by syndyk lepiej zabezpieczył teren przed kradzieżą i dewastacją.

MS, fot. autor, osiedle Dębowe


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama