Reklama
środa, 13 maja 2026 01:19
Reklama
Reklama
Reklama

PKS po nowemu

Miejsca parkingowe, nowy układ komunikacyjny oraz budynek mieszkalno-usługowy – tak niebawem będzie wyglądać teren pleszewskiego PKS-u przy Placu Powstańców Wielkopolski. Samorząd Miasta i Gminy Pleszew kupił plac od kaliskiej spółki za niemal milion złotych.   
PKS po nowemu

Do dyspozycji jest osiem działek o łącznej powierzchni 3 600 m2, na których usytuowany jest budynek dworca, wiata przystankowa, ale także kotłownia i budynek gospodarczy. W planach jest wyburzenie tych obiektów i całkowicie nowe zagospodarowanie ternu. – Budynek, który istnieje nie nadaje się do wykorzystania ani pod względem technicznym, ekonomicznym, jak i przeznaczenia. Są tam bardzo małe pomieszczenia i wąskie korytarze – tłumaczy Andrzej Jędruszek – zastępca burmistrza Pleszewa.


Projekt ma być opracowany już w przyszłym roku. Zupełnie nowy Plac Powstańców Wielkopolskich ma być gotowy na przełomie 2017 i 2018 r. Wiele zależy od funduszy. Gmina chce aplikować o środki unijne z nowego rozdania. – Chcemy, aby projektant spojrzał na ten teren całościowo, łącznie z przyległymi ulicami. Chcemy, by powstał tu nowy układ komunikacyjny. Najważniejsze są jednak dwa aspekty: swobodny dostęp mieszkańców do swoich nieruchomości oraz jak największa liczba miejsc parkingowych. Całości dopełnić ma zieleń i mała architektura – tłumaczy burmistrz Adamek. Część ulic wokół terenu PKS-u administrowanych jest przez powiat. Konieczne są zatem konsultacje ze starostą pleszewskim w celu ich przejęcia. W miejscu starego dworca ma natomiast stanąć budynek mieszkalny z częścią usługową na parterze. W podwórzu mają być zlokalizowane garaże.– Do rozstrzygnięcia jest kwestia, czy zbuduje go pleszewskie TBS  czy może prywatny przedsiębiorca. Pomysł zostanie przedstawiony radnym i po konsultacjach podejmiemy decyzję – dodaje Marian Adamek.

Do momentu rozpoczęcia robót budowlanych dworzec będzie funkcjonował, czyli nadal będą zatrzymywały się tutaj autobusy. W przyszłości przystanek PKS ma być zlokalizowany na terenach PKP, które także są już własnością gminy.

Pierwszy przetarg na zakup nieruchomości przy Placu Powstańców Wielkopolskich ogłoszony był kilka miesięcy temu. Wówczas spółka PKS w Kaliszu chciała sprzedać teren za 1,8 mln zł. Chętnych nie było. Ostatecznie ogłoszono rokowania, do których przystąpił pleszewski samorząd. – Zastanawialiśmy się, czy cena za ten teren jeszcze nie jest zbyt wysoka, ale nie mogliśmy ryzykować.  Ostatecznie kupiliśmy go za cenę wywoławczą czyli 950 tys. zł. – tłumaczy burmistrz Marian Adamek.

Wstępny akt notarialny opiewa na kwotę 350 tys. zł. Drugą część należności kaliska spółka otrzyma zgodnie z umową w styczniu 2015 r.

AW, Anna Bogacz, Urząd Miasta Pleszewa


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama